„Kubuś Puszatek” porwał dzieci w Młodzieżowym Domu Kultury
4
Porwał do zabawy, oczywiście. Oceniając spektakl na podstawie reakcji widowni należy uznać przedstawienie krakowskiego Studia Teatralnego ART-RE za wielki sukces.



Na widowni zasiadały dzieci (na oko) od kilku miesięcy do kilku lat życia. Publiczność bawiła się znakomicie, prześcigając się w zgłoszeniach do zabaw proponowanych im przez aktorów – a to w odśnieżanie, a to w „pociąg” czy też w brykanie wraz z Tygryskiem. Całości dopełniały roześmiane twarze rodziców obserwujących zaangażowanie ich pociech.
Jedyne czego można żałować, to iż podczas instrukcji odśnieżania zabrakło na widowni drogowców.

- Kubusiu! Pokażę Ci jak należy odśnieżać! Uwaga! Bierzemy trochę śnieżku i: odrzucamy! Bierzemy… i odrzucamy! – mówił Królik. - To banalne! – przytakiwał Kubuś.
Doprawdy, banalne?
Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl













Na widowni zasiadały dzieci (na oko) od kilku miesięcy do kilku lat życia. Publiczność bawiła się znakomicie, prześcigając się w zgłoszeniach do zabaw proponowanych im przez aktorów – a to w odśnieżanie, a to w „pociąg” czy też w brykanie wraz z Tygryskiem. Całości dopełniały roześmiane twarze rodziców obserwujących zaangażowanie ich pociech.
Jedyne czego można żałować, to iż podczas instrukcji odśnieżania zabrakło na widowni drogowców.

- Kubusiu! Pokażę Ci jak należy odśnieżać! Uwaga! Bierzemy trochę śnieżku i: odrzucamy! Bierzemy… i odrzucamy! – mówił Królik. - To banalne! – przytakiwał Kubuś.
Doprawdy, banalne?
Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl










