Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

„Kubuś Puszatek” porwał dzieci w Młodzieżowym Domu Kultury

4
Porwał do zabawy, oczywiście. Oceniając spektakl na podstawie reakcji widowni należy uznać  przedstawienie krakowskiego Studia Teatralnego ART-RE za wielki sukces.




Na widowni zasiadały dzieci (na oko) od kilku miesięcy do kilku lat życia. Publiczność bawiła się znakomicie, prześcigając się w zgłoszeniach do zabaw proponowanych im przez aktorów – a to w odśnieżanie, a to w „pociąg” czy też w brykanie wraz z Tygryskiem. Całości dopełniały roześmiane twarze rodziców obserwujących zaangażowanie ich pociech.

Jedyne czego można żałować, to iż podczas instrukcji odśnieżania zabrakło na widowni drogowców.


- Kubusiu! Pokażę Ci jak należy odśnieżać! Uwaga! Bierzemy trochę śnieżku i: odrzucamy! Bierzemy… i odrzucamy!
– mówił Królik. - To banalne! – przytakiwał Kubuś.

Doprawdy, banalne?  


Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl



















Reklama

Komentarze: 4

Dodaj komentarz Widok:
0
@ Ks_jaslo4u
dnia 28.02.2010, 23:08 · Zgłoś
@babeczka - nie, spektakl nazywał się "Kubuś Puszatek". Nie bez powodu ; )
Odpowiedz
0
@ Men
dnia 27.02.2010, 20:33 · Zgłoś
Na oko to chłop w szpitalu umarł!
Odpowiedz
0
@ babeczka
dnia 27.02.2010, 19:02 · Zgłoś
do autora: popełniłeś błąd w nazwie powinno być Kubuś Puchatek:)
Odpowiedz
1
@ polonistka
dnia 27.02.2010, 19:01 · Zgłoś
Spektakl był niestety kompletną „klapą”, nie z powodu gry aktorskiej, ale z powodu zachowania widowni. „Zorganizowana” grupa uczniów ze szkoły podstawowej, swoim zachowaniem uniemożliwiała aktorom występ. Krzyki i hałasy były tak głośne, że aktorzy nie mogli się przez nie przebić, chociaż wielokrotnie zwracali się do widowni z prośbą o ciszę i o powrót na miejsca. Spektakl interaktywny polega chyba na tym, że widownia odpowiada na kierowane do niej pytania, że aktorzy zapraszają na sceną wybrane osoby, widzowie współuczestniczą w przedstawieniu i razem dobrze się bawią. Jeśli widownia zagłusza krzykiem aktorów, nie reaguje na ich prośby, całą grupą pcha się na scenę, starsze i wyższe dzieci stoją przed sceną, którą zasłaniają pozostałym na widowni maluchom, jeśli panuje hałas i ogólne zamieszanie, to nie może być mowy o dobrej zabawie dla dzieci, uśmiechu na twarzy rodziców (proszę pokazać zdjęcie z uśmiechniętym rodzicem) i satysfakcji dla aktorów. Największy wstyd przeżyłam na koniec: aktorzy się ukłonili - a dzieci nic, nie było chętnych, żeby podziękować brawami za występ, choć pani z MDK-u bardzo do tego zachęcała.
Nie można mieć pretensji do dzieci, że nie potrafią się zachować na spektaklu teatralnym, skoro nigdy nie były w teatrze, ale gdzie byli opiekunowie tej grupy?
Szkoda, że Pan Kamil Sokołowski nie przeprowadził wywiadu z aktorami, nie zapytał, jak się im grało w Jaśle i z jakimi wrażeniami pojadą do Krakowa. Myślę, że recenzji spektakli teatralnych to może lepiej niech Pan nie pisze. Uwadze wszystkich, którzy nie byli na spektaklu, polecam zwłaszcza ostatnie zdjęcia.
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.