Liczę na zwycięstwo!
Janusz Przetacznik kandydat na posła z listy SLD, nie ocenia swoich szans na wygraną. Uważa, że wynik z głosowania będzie największym dowodem na to, czy wyborcy obdarzą go swoim zaufaniem. Zachęca wszystkich mieszkańców do udziału w wyborach parlamentarnych, by świadomie tworzyli społeczeństwo obywatelskie.

Janusz Przetacznik to wieloletni prezes Jasielskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, obecnie również działacz samorządowy. Zdaniem kandydata, rywalizacja w kampanii wyborczej była zacięta. - Biorąc udział w tej kampanii jako osoba bezpartyjna, nieco inaczej sobie to wyobrażałem. Myślałem, że będziemy wspólnie współpracować.W tej kampanii byliśmy indywidualnościami. Nie działaliśmy jako zgrany zespół. Dało się odczuć, że każdy z nas jest rywalem i organizuję swoją kampanię na swój sposób – skomentował Janusz Przetacznik, kandydat do Sejmu RP.
Jak każdy kandydat, liczy na zwycięstwo. Podkreśla jednak, że w przypadku przegranej, porażkę przyjmie z pokorą. - Uważam, że każdy wynik należy przyjąć z pewną pokorą i szacunkiem dla wyborców. Każdy z kandydatów chciał się pokazać z jak najlepszej strony, zapewniając, że programy które chcą realizować, są dla ich mieszkańców. Chciałem pokazać przez swoją działalność, że potrafię być skuteczny – mówił J. Przetacznik.
Kandydat z listy SLD kończąc swoją kampanię, zorganizował na terenie obiektu MOSiR-u wspólnie z Tomaszem Berkowiczem i Almą Wysocką rodzinny wieczór. – Chcę zakończyć tę kampanię wieczorem rodzinnym, spokojnym i wyważonym tak, aby przez sobotę i niedzielę nastąpiła pewna refleksja. Zachęcam mieszkańców, aby przystąpili do aktywnego udziały w wyborach – dodaje.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl

