„Ludzie chcą zmiany pokoleniowej”. Bartosz Romowicz odwiedził Jasło
Do wyborów parlamentarnych w Polsce pozostały zaledwie dwa miesiące. Głosowanie odbędzie się 15 października. Nie tylko zawodowi politycy, lecz również samorządowcy, czy też ludzie ze świata biznesu, którzy wiążą swoją przyszłość z wielką polityką, przemierzają Polskę z nadzieją, że spotkania z wyborcami zaprocentują jesienią poparciem elektoratu. Gruszek w popiele nie zasypia między innymi Bartosz Romowicz. W miniony czwartek burmistrz Ustrzyk Dolnych odwiedził Jasło.

Jesienne wybory parlamentarne będą prawdziwym sprawdzianem dla wielu partii politycznych. Każde z ugrupowań i koalicji wyborczych głęboko wierzy w to, że uda im się osiągnąć założone cele. Swój udział w politycznym rozdaniu chce mieć między innymi Trzecia Droga. Liderzy Polski 2050 Szymona Hołowni i Polskiego Stronnictwa Ludowego liczą na to, że wystawienie wspólnych list w wyborach parlamentarnych zagwarantuje obydwu ugrupowaniom solidną reprezentację w Sejmie i Senacie. Dwa dni temu Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia oficjalnie ogłosili powstanie wspólnego koalicyjnego komitetu wyborczego. W ślad za tym, kandydaci z ramienia Ludowców i partii Szymona Hołowni ruszyli w przysłowiowy teren, aby zachęcać Polaków do głosowania na Trzecią Drogę.

W czwartek (10 sierpnia) do Jasła zawitał Bartosz Romowicz. Ten sam, który w ubiegłym roku starł się z szefem resortu edukacji Przemysławem Czarnkiem. Podłożem ostrej wymiany zdań pomiędzy ministrem a burmistrzem Ustrzyk Dolnych była rozbieżność opinii, jakie wyrażali publicznie na temat podręcznika do przedmiotu „Historia i Teraźniejszość”. Już wtedy oczywistym było, że prędzej, czy później Romowicz będzie próbował znaleźć dla siebie miejsce na polskiej scenie politycznej. Tak też się stało. W 2022 r. zapowiedział, że będzie ubiegał się o mandat poselski w najbliższych wyborach parlamentarnych. Dzisiaj pełni on rolę przewodniczącego regionu i koła partii Polska 2050 Szymona Hołowni w okręgu nr 22.

Kandydat w wyborach do Sejmu zapowiedział, że w ramach intensywnie prowadzonej kampanii wyborczej zamierza odwiedzić nawet najmniejsze miejscowości na Podkarpaciu. Warto zaznaczyć, że ma w tej materii pewne doświadczenie. W przeszłości kandydował w wyborach do Senatu RP. – Już w ramach prekampanii wyborczej promując nasza partię odwiedziliśmy część województwa. Teraz kapania będzie jeszcze bardziej intensywna. Chcemy dotrzeć do najmniejszych miejscowości. Przykładem może być nasza wizyta w Osieku Jasielskim, co pokazuje, że chcemy dotrzeć do wszystkich – przekonuje Romowicz.
Zdaniem burmistrza Ustrzyk Dolnych Polacy, w tym mieszkańcy południowo-wschodniego regionu kraju oczekują zasadniczych zmian na polskiej scenie politycznej. – Jako młody człowiek słyszę, że ludzie chcą zmiany pokoleniowej. Zostałem burmistrzem w wieku 26 lat. Pokonałem kandydatów, którzy od wielu lat rządzili gminą Ustrzyki Dolne. Kiedy moi rozmówcy dowiadują się, że dyskutują z osobą, która wygrała wybory mając 26 lat, mówią, że to dobrze. Ludzie potrzebują odświeżenia na scenie politycznej. Po drugie szukają alternatywy dla Prawa i Sprawiedliwości – tłumaczy.
Oprócz Bartosza Romowicza z mieszkańcami Jasła, Osieka Jasielskiego, Nowego Żmigrodu, Dębowca, Kołaczyc i Brzyska spotkało się jeszcze troje kandydatów Polski 2050 Szymona Hołowni. W gonie tym znaleźli się: Małgorzata Więch-Kettele z Jasła, Magdalena Ludwiczak z Krosna i Dariusz Dubis z Sanoka. Wszyscy stawiają obecnie swoje pierwsze kroki w niełatwej sztuce uprawiania polityki.

Nie oznacza to jednak, że są wyłącznie biernymi obserwatorami życia społecznego i politycznego. Dariusz Dubis, który jest lekarzem pulmonologiem w Szpitalu Specjalistycznym w Sanoku twierdzi bowiem, że wie, czego potrzebują Polacy, przede wszystkim w dziedzinie ochrony zdrowia. – Mam swój pomysł na Polskę, na to jak mogłaby ona się zmieniać, w tym, w jakim kierunku powinna zmieniać się służba zdrowia. W ciągu ostatnich ośmiu lat mieliśmy do czynienia z zaniedbaniami systemu. Bardzo wiele trzeba zmienić. Przede wszystkim mamy do czynienia z sytuacją, w której notujemy dramatyczne niedobory personelu w służbie zdrowia. Togo nie da się naprawić w jednej chwili. Zgodnie z programem Polski 2050 należy bezwzględnie postawić na profilaktykę, aby ludzie nie trafiali do szpitali i lekarzy Chciałbym, aby leczenie zostało spersonalizowane, dostosowane indywidualnie do każdego człowieka – mówi.
Wybory parlamentarne w Polsce odbędą się 15 października br.
Red.

