Magiczna Krynica
Po czterech latach przerwy MTB Marathon powrócił do Krynicy Zdroju. Siódmego lipca 2007 („magiczna” data 07.07.2007) odbył się szósty w tym roku maraton, trzeci w ramach klasyfikacji górskiej Mountain Series, będący równocześnie Nieoficjalnymi Mistrzostwami Polski w maratonie MTB .
Maraton w Krynicy był dla wielu uczestników sporym zaskoczeniem. Terenem, który jednoznacznie kojarzy się z Krynicą jest Beskid Sądecki i Pasmo Jaworzyny. Tymczasem szósta tegoroczna eliminacja MTB Marathon prowadziła kolarzy w mało znane rejony Beskidu Niskiego. Położony na wschód od Krynicy rejon ten jest swoistą „białą plamą” na mapie imprez rowerowych. Znany i ceniony przez koneserów ambitnej turystyki oferuje znakomite tereny wprost stworzone do eksploracji rowerem górskim. Startując z deptaku w parku zdrojowym maratończycy przez Górę Parkową przejechali do Tylicza a następnie prawie do Wysowej, w okolice źródeł rzeki Ropa. W sumie do pokonania było 13km na dystansie Mini, 50km na dystansie Mega i 80km na dystansie Giga. Przewyższenia to odpowiednio 409, 1754 i 2762m. Szósty z kolei maraton w cyklu Powerade Dobre Sklepy Rowerowe MTB Marathon był bardzo istotny dla układu klasyfikacji generalnej. W trudnym, górskim terenie dobrze przygotowani zawodnicy mogli uzyskać sporą przewagę nad rywalami a zatem zdobyć dużo punktów dla siebie i swojej drużyny.
Zawody w Krynicy Zdroju były również wyjątkowe z innego względu. 07.07.2007 kolarze walczyli o tytuł Nieoficjalnego Mistrza Polski w Maratonie MTB. Tradycja tej imprezy sięga roku 2004, kiedy po raz pierwszy przyznano medale Nieoficjalnym MP w Jeleniej Górze.
Na krynickim maratonie nie mogło zabraknąć oczywiście reprezentantów Jasielskiego Stowarzyszenia Cyklistów, które reprezentowało 12 kolarzy. Spośród dotychczasowych maratonów była to najliczniejsza reprezentacja JSC. Najlepszy okazał się Jakub Gryzło, który jako jedyny przejechał trasę najdłuższą zajmując w swojej kategorii 26 miejsce. Na dystansie Mega najlepszy okazał się Piotr Szurek, który jako pierwsze z reprezentantów JSC pojawił się na mecie. Swój udział na tym dystansie zaznaczyli także Paweł Stręk, Jerzy Reczek, Janusz Zaleśny, Adam Poniatowski, Mariusz Nowak, Wojciech Czubik, Marcin Wiącek oraz Robert Śliwowski. Nie mogło zabraknąć także jaślan na najkrótszym dystansie, gdzie Magdalena Reczek oraz Marcin Leśniak zajęli odpowiednio 4 i 3 miejsce. Całość wygrał Marek Cichosz reprezentujący grupę kolarską DHL AUTHOR. Główną atrakcją był udział w imprezie Marka Galińskiego wielokrotnego mistrza Polski oraz uczestnika igrzysk olimpijskich. Galiński oczywiści wygrał wyścig w swojej kategorii mając dużą przewagę nad swoimi konkurentami.
Niestety nie popisali się tym razem organizatorzy, którzy swoimi informacjami wprowadzili w błąd liczną grupę kolarzy. Przed zawodami podawali, iż limit wjazdu na dystans GIGA będzie, w zależności od warunków pogodowych, wynosił 3 – 3,5 godziny a że warunki były naprawdę trudne tym bardziej dziwi przyjęcie limitu 3 godzin a nie jak nakazywałby rozsądek 3,5. Stąd też być może spośród reprezentantów JSC tylko Jakub Gryzło pokonał cały dystans, bo pozostali, którzy pokonali dystans Mega byli w stanie to zrobić, gdyby nie decyzja organizatorów.
W klasyfikacji generalnej na bardzo dobrym 34 plasuje się Jakub Gryzło, natomiast w klasyfikacji górskiej plasuje się on na 22 miejscu.
Kolejne imprezy z cyklu Powerade Dobre Sklepy Rowerowe MTB Maraton odbędą się w Głuszycy i Krakowie, gdzie nie może zabraknąć reprezentantów JSC. Zwłaszcza w Krakowie, gdzie zwykle jest najliczniejsza grupa uczestników spodziewać się można „najazdu” ze strony Jasielskiego Stowarzyszenia Cyklistów.



M.L.
