Marcin Rąpała: „Teraz robię to, co naprawdę kocham”
Dwudziestoletni jaślanin znany jako Dpd – Marcin Rąpała wydał swoją kolejną płytę składającą się z 18 kawałków. Pierwsza piosenka „Przetańcujem”, która powstała dwa lata temu to połączenie muzyki góralskiej z rapem. - Płyta to efekt podróży po wszystkich górskich zakątkach od Bieszczad po Beskidy – wyjaśnia Marcin.

Młody, ambitny mający cel w życiu Marcin uważa, że już nie musi nikomu nic udowadniać. Dziś robi to co kocha. Tym bardziej cieszy go fakt, że udało się wydać „Sielsky Mixtape”. - Każdy kto choć raz posłuchał moich utworów i wierzy we mnie, daje mi to niesamowitą siłę, by piąć się wyżej. Tym bardziej cieszy mnie to, jeśli przy moim boku pojawiają się ludzie silniejsi ode mnie, od których mogę czerpać kolejne inspirację – podkreśla Dpd. - Dopóki miałem potrzebę udowodnienia czegoś - goniłem na oślep. Teraz robię to co naprawdę kocham i zdaję sobie sprawę z tego, że słuchacze, którzy byli zafascynowani moją starszą muzyką mogą być zawiedzeni – dodaje.
Od kiedy jego płyta wyszła na światło dzienne coraz częściej można się spotkać z niezbyt przychylną dla jaślanina opinią na temat jego twórczości. Czy Marcin jest gotowy, by stawić czoła opinii publicznej? - Konstruktywna krytyka to świetna sprawa. Bez niej nie ma progresu. Jak powiedział ktoś bardzo mądry –„ nie bój się wrogów, którzy mówią ci co z tobą jest nie tak, bój się przyjaciół, którzy non stop ci słodzą” - stwierdził M. Rąpała.
(icz)

