Miasto dotuje disco-polo. Dobry ruch czy obciach?
Klip do utworu "Selfi", którym na rynku disco-polo debiutuje jasielski zespół Rompey, odbija się – nie tylko na lokalnym „podwórku”, ale zwłaszcza w sieci – szerokim echem. Mimo, że od czasu jego premiery na YouTube minęły zaledwie cztery dni, produkcja była wyświetlana przez internautów już niespełna 39 tysięcy razy. Abstrahując od kwestii popularności teledysku kontrowersje wzbudza fakt współfinansowania jego realizacji z publicznych pieniędzy – decyzję w tej sprawie podjęła Elwira Musiałowicz-Czech, wiceburmistrz Jasła. 
Nowy projekt Marcina Rąpały, jaślanina, tworzącego dotychczas pod szyldem DPD muzykę z pogranicza hip-hopu i brzmień tanecznych, oraz autora filmu dokumentalnego pt. "Antoś – 70 lat po zburzeniu Jasła", wywołał ostatnio spore poruszenie. Nie tylko wśród mieszkańców regionu. Wszystko za sprawą pierwszego singla formacji. Chwytliwa melodia i lekki, a przede wszystkim łatwy do zapamiętania tekst zrobiły swoje i "Selfi" – mówiąc wprost – robi karierę. Zwłaszcza od momentu premiery powstałego do piosenki wideoklipu, która odbyła się w zeszłą sobotę. Liczba wyświetleń produkcji, nakręconej przez jedną z wiodących w kraju firm zajmujących się tworzeniem discopolowych teledysków, rośnie w zawrotnym tempie. Obrazowa wersja "Selfi" przyciąga uwagę, mimo, że fabuła klipu nie wyłamuje się ze schematu znanego z klasyków gatunku – atrakcyjnych dziewczyn i imprezowego klimatu jest w niej pod dostatkiem.
E. Musiałowicz-Czech: miasto nie jest recenzentem, jego rolą jest zapewnić rozwój
Rompey mógł zrealizować swój pierwszy klip w profesjonalnej formie dzięki wsparciu, jakiego udzieliło mu kilka jasielskich firm, "groszem" na ten cel sypnął również – co może budzić kontrowersje – jasielski samorząd. Decyzję o przyznaniu projektowi na wniosek Marcina Rąpały dofinansowania na kwotę półtora tysiąca złotych podjęła Elwira Musiałowicz-Czech, wiceburmistrz Jasła.

- Miasto Jasło jest otwarte na inicjatywy młodych ludzi, wspierało i wspiera różnego rodzaju przedsięwzięcia artystyczne i promocyjne. Wiele osób zwraca się z prośbą do miasta o wsparcie swoich projektów i ono zawsze stara się pomagać, szczególnie młodym ludziom. Miasto nie brało udziału w tworzeniu teledysku zespołu Rompey, nie uczestniczyło również w tworzeniu jego scenariusza, było jednym z wielu podmiotów, które wsparły to zadanie. Przy czym chcę zaznaczyć, że nie było to wsparcie samego teledysku jako przekazu pewnego rodzaju treści, lecz tylko twórczej kreacji młodego artysty, z którym wcześniej miasto współpracowało (produkcja filmu „Antoś – 70 lat po zburzeniu miasta”). - tłumaczy nam Elwira Musiałowicz-Czech.
Zdaniem wiceburmistrz, w toku rozważania wniosków twórców ubiegających się o dofinansowanie ich działań nie jest wartościowanie. - Miasto nie jest recenzentem dokonań artystycznych tych osób. Jego rolą jest umożliwienie rozwoju, wybór ścieżki należy do artysty i to on sam ocenia czy ten wybór jest właściwy. - mówi Musiałowicz-Czech.
Wsparcie inicjatywy czy promocja miasta?
Z treści umowy zawartej między jasielskim magistratem a liderem zespołu Rompey wynika, że dokument ten dotyczy "zlecenia w ramach działań promocyjnych miasta" – konkretnie zapłaty za umieszczenie loga miasta w napisach końcowych produkcji. Wiceburmistrz Musiałowicz-Czech podkreśla jednak, że promocja Jasła stanowiła tak naprawdę drugorzędny cel przy wsparciu projektu. - Gdyby nacisk był nałożony na promocję, środki na dofinansowanie teledysku musiałyby pochodzić z puli przeznaczonej właśnie na działania promocyjne. A wygospodarowaliśmy je z funduszy zorientowanych na kulturę. - podkreśla.
Warto dodać, że Jasło nie jest jedynym samorządem, który zdecydował się umieścić logo gminy w napisach końcowych pierwszego wideoklipu Rompey'a. Taki ruch podjęła również pobliska gmina Brzyska, która jednak... nie wyłożyła na taką formę reklamy ani złotówki.
- Marcin Rąpała zwrócił się do naszej gminy z prośbą o dofinansowanie teledysku, realizowanego w ramach jego nowego projektu. Odmówiłem z prostej przyczyny – gminy nie stać na takie działania. Mimo to z racji, że niejednokrotnie współpracowaliśmy z Marcinem przy okazji różnego rodzaju imprez otrzymałem od niego propozycję dot. umieszczenia w tej produkcji loga gminy. Mając na uwadze oglądalność teledysków discopolowych trudno było na nią nie przystać. Jestem wdzięczny zespołowi Rompey za to, że umożliwił nam promocję. Teledysk cieszy się dużą popularnością, więc jestem przekonany, że gmina Brzyska może na nim tylko zyskać. - powiedział nam wójt gminy Brzyska Rafał Papciak.
Czy decyzja Elwiry Musiałowicz-Czech, niezależnie od argumentacji samej wiceburmistrz, nie stanowi dla jasielskiego magistratu, odpowiedzialnego m.in. za rozwój na terenie miasta kultury oraz upowszechnianie dostępu do niej, strzału w stopę? Wspieranie przez samorząd inicjatyw lokalnych twórców – pisarzy, poetów, malarzy, również muzyków – jest działaniem, któremu niewątpliwie należy przyklasnąć, jednakże nie ulega wątpliwości, że winno być udzielane "z głową". W odniesieniu do opisywanego przypadku wydaje się, że tego zdroworozsądkowego podejścia zabrakło. O ile wsparcie z miejskiego budżetu realizacji teledysku Mateusza Mijala, wraz z którym oprócz samej piosenki "Zabijasz mnie" w świat poszło przed rokiem nie tylko "logo" miasta, ale również mnóstwo kadrów ukazujących cały jego urok trudno uznać za błąd, tak przypadek "Selfi" wielu zapewne określi mianem "wtopy". Nawet, jeżeli promocja miasta nie była celem nadrzędnym dofinansowania projektu samo "podpisanie się" magistratu pod utworem, w którego tekście nie brakuje wersów budzących dwuznaczne skojarzenia może wydawać się działaniem pochopnym.
Jakub Hap
jakhap@gmail.com
