Michał Szpak zbiera pochwały
W 11 odcinku X-Factora Michał zaśpiewał „Fever”. Jurorzy nie mieli zastrzeżeń do jego występu. Co więcej, za promocję Jasła powinien wystąpić do burmistrza o mieszkanie...

Czesław nie miał słów, by skomentować występ Szpaka. Udało się jednak wydobyć te najważniejsze: - Ja chcę więcej, odpłynąłem. Maja Sablewska widzi Michała w finale. - Jak zbierzesz wszystkie atuty, ze wszystkich poprzednich występów, to najlepszy zobaczymy w finale, bo ja cię tam widzę.
Kuba jak to Kuba..
Podczas każdego odcinka podkreśla ,jaką wspaniałą osobowość ma Michał, jakim jest nietypowym artystą. Tym razem również nie zawiódł. - Gdybym był prezydentem, burmistrzem twego miasta Jasła, to ja bym ci odpalił mieszkanie – powiedział Wojewódzki.
Czernecki dopinguje Ani i Michałowi...
- Bardzo się cieszę, że mamy takich wybitnych, młodych wokalistów o dużej wrażliwości jak Michał Szpak – powiedział Andrzej Czernecki, burmistrz miasta Jasła.
Kuba nie przebierał w zdaniach. Ani i Oli z zespołu Dziewczyny powiedział, że ich wykonanie było to bigbandowe disco polo. Stwierdził, że chcą się podobać, ale... robicie to bez klasy, usłyszały. Maja uważa, że nie ma znaczenia co myśli Kuba, bo widzowie chcą je słuchać i oglądać. W dogrywce wygrały z Mats'em Meguenni.
W następnym odcinku spotkamy się zarówno z Michałem, jak i Dziewczynami.
(icz)
FOT: teleshow.pl

