Miejmy się na baczności!
Od dłuższego czasu mamy do czynienia z osobami, które żądają od nas okazania rachunków za gaz i prąd. Przedstawiają się, że są z gazownictwa i mają dla nas korzystniejsze warunki umowy. Pamiętajmy o tym, że handlarze powinni się przedstawić, podać pełną nazwę firmy, a także okazać dokument pełnomocnictwa.

W ostatnim czasie do naszych domów często pukają akwizytorzy, którzy podają się za pracowników gazownictwa. Proszą nas o pokazanie ostatnich rachunków za prąd i gaz. Proponują podpisanie nowej umowy, dzięki której ich zdaniem możemy zyskać znacznie lepsze warunki oraz niższe opłaty. Nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu forma sprzedaży bezpośredniej jest dopuszczalna. Jednak jak się okazuje, handlarze nie do końca są z nami szczerzy. Jeżeli nie przedstawiają się z imienia i nazwiska, nie podają nazwy firmy oraz nie okazują upoważnienia do zawierania umów – powinna się nam zapalić czerwona lampka.
W takiej sytuacji znalazł się Artur Pliś i jego rodzina. Gdyby nie to, że był w domu, prawdopodobnie jego rodzice podpisaliby umowę z nowym dostawcą gazu i prądu. - Młoda kobieta podawała się za przedstawiciela gazownictwa i energetyki. Prosiła mojego ojca o okazanie rachunków. Nie dawało mi to spokoju, więc sprawdziłem, czy na tablicy ogłoszeń jest komunikat, że takie osoby będą chodzić po domach. Nie było żadnej informacji wobec tego poprosiłem ją o legitymację. Pokazała mi zniszczony dokument. Postraszyłem ją, że zadzwonię do firmy i zweryfikuję jej personalia. Kobieta od razu zaczęła się inaczej zachowywać, dlatego ojciec wyprosił ją z mieszkania – opowiada Artur Pliś z Jasła.
Najczęściej osobami, które dają się podejść handlarzom są osoby starsze. Jeśli przedstawiają się za pracowników gazownictwa, często myślimy, że są to pracownicy firmy, z którą mamy umowę. PGNiG ostrzega, że nie wysyła żadnych pracowników do odwiedzania klientów w domach w celu podpisania nowych umów sprzedaży paliwa gazowego. - Jeżeli odwiedzi państwa osoba podająca się za pracownika PGNiG, proszę zgłosić ten fakt policji – podkreślają.

Powiatowy Rzecznik Konsumentów przypomina, że mamy 14 dni na odstąpienie od umowy. Ponadto zaznacza, że nie jesteśmy zobowiązani do rozmowy z taką osobą. Jeżeli jednak dojdzie do podpisania umowy, klient powinien otrzymać jej kopię, wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy oraz pouczenie o prawie odstąpienia od umowy. W przypadku ich braku, przedłuża się czas odstąpienia od umowy do czasu otrzymania wszystkich dokumentów. - Musimy dbać o siebie. Osoba która nie przedstawiła się z imienia i nazwiska, nie podał nazwy firmy, nie pokazał żadnego upoważnienia, to należy sobie zadać pytanie, czy ja chce z nim w ogóle rozmawiać? To, że on tego nie zrobił nie znaczy, że nie jest przedstawicielem rzeczywistej firmy, zależy mu jedynie na sprzedaży.W sytuacji, gdy zaczyna rozmowę od tego, żeby mnie półprawdami naciągać, czy on potem będzie bardziej uczciwy wobec mnie? Śmiem wątpić – wyjaśnia Piotr Klimek, Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Jaśle. - Jeżeli myślimy, że mamy do czynienia z przedstawicielem firmy, z którym mamy umowę, to po co pyta o rachunki. Osoby te są przygotowywane do tego, aby tego konsumenta omotać. Stosują elementy socjotechniki, żeby wcisnąć konsumentowi towar – dodaje.
Tańsze opłaty? Tylko częściowo, gdyż sprzedawcy proponują nam cenę za sprzedany gaz, czy prąd bez kosztów za utrzymanie sieciowe. Z jednej umowy i faktury, którą mieliśmy dotychczas mogą pojawić się dwie, a nawet cztery. - Osoby, które chodzą po domach sprzedają nam ofertę tylko na część tej kwoty. W poprzednim systemie i przez wiele lat nowego mieliśmy jedną umowę na wszystko. Może być coś takiego jak kompleksowa umowa, która zawiera cenę za zużyty gaz i prąd oraz za sieć lub mogą to być dwie różne umowy z innymi przedsiębiorstwami. Jeżeli mieliśmy umowę kompleksową, to nagle się okaże, że mamy dwie umowy i dwie faktury do płacenia.
Policja dotychczas nie otrzymała zawiadomienia o dokonaniu oszustwa. Nie mniej jednak zawsze w przypadku, gdy zaistnieje takie podejrzenie należy wezwać patrol policji, który wylegitymuje osoby podające się za przedstawicieli firm i sprawdzi, czy postępują zgodnie z prawem. Osoby, które podpisały umowę, a mają wątpliwości zawsze mogą skorzystać z porad Powiatowego Rzecznika Konsumentów w Starostwie Powiatowym w Jaśle.

Jeśli jesteś świadkiem zdarzenia drogowego, uczestnikiem ważnego wydarzenia i chcesz podzielić się z nami informacjami - zadzwoń lub wyślij SMS na numer: 515 731 606 i 505 766 105.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl
