Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Miejmy się na baczności!

18

Od dłuższego czasu mamy do czynienia z osobami, które żądają od nas okazania rachunków za gaz i prąd. Przedstawiają się, że są z gazownictwa i mają dla nas korzystniejsze warunki umowy. Pamiętajmy o tym, że handlarze powinni się przedstawić, podać pełną nazwę firmy, a także okazać dokument pełnomocnictwa.

W ostatnim czasie do naszych domów często pukają akwizytorzy, którzy podają się za pracowników gazownictwa. Proszą nas o pokazanie ostatnich rachunków za prąd i gaz. Proponują podpisanie nowej umowy, dzięki której ich zdaniem możemy zyskać znacznie lepsze warunki oraz niższe opłaty. Nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu forma sprzedaży bezpośredniej jest dopuszczalna. Jednak jak się okazuje, handlarze nie do końca są z nami szczerzy. Jeżeli nie przedstawiają się z imienia i nazwiska, nie podają nazwy firmy oraz nie okazują upoważnienia do zawierania umów – powinna się nam zapalić czerwona lampka.

W takiej sytuacji znalazł się Artur Pliś i jego rodzina. Gdyby nie to, że był w domu, prawdopodobnie jego rodzice podpisaliby umowę z nowym dostawcą gazu i prądu. - Młoda kobieta podawała się za przedstawiciela gazownictwa i energetyki. Prosiła mojego ojca o okazanie rachunków. Nie dawało mi to spokoju, więc sprawdziłem, czy na tablicy ogłoszeń jest komunikat, że takie osoby będą chodzić po domach. Nie było żadnej informacji wobec tego poprosiłem ją o legitymację. Pokazała mi zniszczony dokument. Postraszyłem ją, że zadzwonię do firmy i zweryfikuję jej personalia. Kobieta od razu zaczęła się inaczej zachowywać, dlatego ojciec wyprosił ją z mieszkania – opowiada Artur Pliś z Jasła.

Najczęściej osobami, które dają się podejść handlarzom są osoby starsze. Jeśli przedstawiają się za pracowników gazownictwa, często myślimy, że są to pracownicy firmy, z którą mamy umowę. PGNiG ostrzega, że nie wysyła żadnych pracowników do odwiedzania klientów w domach w celu podpisania nowych umów sprzedaży paliwa gazowego. - Jeżeli odwiedzi państwa osoba podająca się za pracownika PGNiG, proszę zgłosić ten fakt policji – podkreślają.

Powiatowy Rzecznik  Konsumentów przypomina, że mamy 14 dni na odstąpienie od umowy. Ponadto zaznacza, że nie jesteśmy zobowiązani do rozmowy z taką osobą. Jeżeli jednak dojdzie do podpisania umowy, klient powinien otrzymać jej kopię, wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy oraz pouczenie o prawie odstąpienia od umowy. W przypadku ich braku, przedłuża się czas odstąpienia od umowy do czasu otrzymania wszystkich dokumentów. - Musimy dbać o siebie. Osoba która nie przedstawiła się z imienia i nazwiska, nie podał nazwy firmy, nie pokazał żadnego upoważnienia, to należy sobie zadać pytanie, czy ja chce z nim w ogóle rozmawiać? To, że on tego nie zrobił nie znaczy, że nie jest przedstawicielem rzeczywistej firmy, zależy mu jedynie na sprzedaży.W sytuacji, gdy zaczyna rozmowę od tego, żeby mnie półprawdami naciągać, czy on potem będzie bardziej uczciwy wobec mnie? Śmiem wątpić – wyjaśnia Piotr Klimek, Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Jaśle. - Jeżeli myślimy, że mamy do czynienia z przedstawicielem firmy, z którym mamy umowę, to po co pyta o rachunki. Osoby te są przygotowywane do tego, aby tego konsumenta omotać. Stosują elementy socjotechniki, żeby wcisnąć konsumentowi towar – dodaje.

Tańsze opłaty? Tylko częściowo, gdyż sprzedawcy proponują nam cenę za sprzedany gaz, czy prąd bez kosztów za utrzymanie sieciowe. Z jednej umowy i faktury, którą mieliśmy dotychczas mogą pojawić się dwie, a nawet cztery. - Osoby, które chodzą po domach sprzedają nam ofertę tylko na część tej kwoty. W poprzednim systemie i przez wiele lat nowego mieliśmy jedną umowę na wszystko. Może być coś takiego jak kompleksowa umowa, która zawiera cenę za zużyty gaz i prąd oraz za sieć lub mogą to być dwie różne umowy z innymi przedsiębiorstwami. Jeżeli mieliśmy umowę kompleksową, to nagle się okaże, że mamy dwie umowy i dwie faktury do płacenia.

Policja dotychczas nie otrzymała zawiadomienia o dokonaniu oszustwa. Nie mniej jednak zawsze w przypadku, gdy zaistnieje takie podejrzenie należy wezwać patrol policji, który wylegitymuje osoby podające się za przedstawicieli firm i sprawdzi, czy postępują zgodnie z prawem. Osoby, które podpisały umowę, a mają wątpliwości zawsze mogą skorzystać z porad Powiatowego Rzecznika Konsumentów w Starostwie Powiatowym w Jaśle.

Jeśli jesteś świadkiem zdarzenia drogowego, uczestnikiem ważnego wydarzenia i chcesz podzielić się z nami informacjami - zadzwoń lub wyślij SMS na numer: 515 731 606 i 505 766 105.

Ilona Dziedzic

ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

Reklama

Komentarze: 18

Dodaj komentarz Widok:
4
@ historycznie myśląca
dnia 23.03.2016, 11:59 · Zgłoś
A tu Ameryki nie odkryto, chodzą już od dawna, ale po wsiach, gdzie dużo starszych ludzi jest, którym nawet do głowy nie przyjdzie że pan/pani od energetyki/gazu mogą ich po prostu oszukać. Widzę że się przenieśli na miasto. A takich "gości" po prostu zweryfikować trzeba dzwoniąc do firmy, i jak się okaże że chce nas w bambuko zrobić, bez pardonu zadzwonić na policję - nie bać się! Bo ludzie z reguły nie dzwonią, bo nie chcą się angażować w tzw. "kłopoty" - zeznania, itp. ale jak się takich ludzi nie przytępi za wczasu to będzie oszukiwać tak, jak on sam chce albo mu jego firma zleci.
Odpowiedz
-1
@ !!!!!
dnia 23.03.2016, 08:25 · Zgłoś
- czy rzecznik konsumenta też stosuje metody socjotechniki ?
Odpowiedz
5
@ ciul
dnia 22.03.2016, 22:28 · Zgłoś
[Komentarz nie na temat]
Odpowiedz
6
@ jas
dnia 22.03.2016, 22:23 · Zgłoś
[Komentarz nie na temat]
Odpowiedz
-2
@ Rzecznik
dnia 22.03.2016, 19:19 · Zgłoś
Rzecznik Konsumentów:

- zapewnienia bezpłatne poradnictwo konsumenckie i informację prawną w zakresie ochrony interesów konsumentów,
- składa wnioski w sprawie stanowienia i zmiany przepisów prawa miejscowego w zakresie ochrony interesów konsumentów,
- występuje do przedsiębiorców w sprawach ochrony praw i interesów konsumentów,
- współdziała z właściwymi miejscowo delegaturami Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, organami Inspekcji Handlowej oraz organizacjami konsumenckimi,
- wytacza powództwo na rzecz konsumentów oraz występuje, za ich zgodą, do toczącego się postępowania w sprawach o ochronę interesów konsumentów.
Rzecznik konsumentów w sprawach o wykroczenia na szkodę konsumentów jest oskarżycielem publicznym w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.
Odpowiedz
2
@ stary
dnia 22.03.2016, 22:07 · Zgłoś
a może by tak jeszcze podać gdzie urzęduje lub jakiś numer telefonu,a może to tajemnica ???
Odpowiedz
-6
@ tiki
dnia 22.03.2016, 23:18 · Zgłoś
Jak ktoś nie potrafi czytać ze zrozumieniem to i rzecznik mu nie potrzebny.
Odpowiedz
5
@ ksiądz Mateusz
dnia 23.03.2016, 11:07 · Zgłoś
Urzęduje w Starostwie Powiatowym piętro wyżej od urzędu pracy
Odpowiedz
2
@ marco
dnia 23.03.2016, 20:22 · Zgłoś
To tylko stanowisko,ten pan niczego nie zrobi",jestem aby być."
Odpowiedz
-1
@ Czołem Telewizyjne [...] !
dnia 24.03.2016, 19:16 · Zgłoś
Mugole wierzą bezkrytycznie w słowo BEZPŁATNE. Trzeba być bezmózgim cepem żeby myśleć że coś może być bezpłatne hahhaha
Odpowiedz
1
@ aga
dnia 26.03.2016, 21:16 · Zgłoś
I tu sie mylisz. Wlasnie niedawno rzecznik bardzo mi pomogl w walce z pewna firma ktora chciala mnie wpuscic w maliny. Dzieki rzecznikowi sprawa potoczyla sie szybko i pan wlasciciel pewnej firmy juz nie byl taki wyrafinowany i pewny siebie.
Odpowiedz
-14
@ Czołem Telewizyjni Mugole !
dnia 22.03.2016, 19:08 · Zgłoś
Co to ku___a jest "Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Jaśle" ?! I pomyśleć że za takie niepotrzebne 'stanowiska pracy' bulimy ciągle w podatkach. Jezu drogi kiedy te ludzie zmądrzeją !!!
Odpowiedz
9
@ oby wróciło PO
dnia 22.03.2016, 17:42 · Zgłoś
I wtedy wszyscy oszuści wylądują w więzieniu.
Odpowiedz
6
@ Atos
dnia 23.03.2016, 10:24 · Zgłoś
no jak wrócą to chyba sami siebie będą musieli POzamykać... zresztą PO na szczęście istnieje już tylko "teoretycznie" i tylko w Brukseli.
Odpowiedz
1
@ dragoness
dnia 22.03.2016, 15:11 · Zgłoś
Po domach, szczególnie należących do osób starszych, chodzą też oszuści podający się za pracowników Urzędu Miasta, a konkretnie biura burmistrza. Chcą pomóc w wypełnianiu ankiet dotyczących potrzeb osób starszych i chorych. Oczywiście nic takiego nie jest prawdą. Należy bardzo uważać.
Odpowiedz
9
@ Bhp
dnia 23.03.2016, 08:29 · Zgłoś
Zadać należy pytania. Czy w policji jasielskiej rzeczywiście na miescie w dzielnicach można spotkać dzielnicowego.Czy ktoś go z mieszkańców zna.Jak moga liczyć na pomoc narażeni mieszkańcy. Jeśli jest taki funkcjonariusz to albo siedzi za kółkiem albo siedzi za biurkiem
W Jaśle w nieskończoność można wymieniać komendantów a działania wciąż takie same.
Odpowiedz
-3
@ dragoness
dnia 23.03.2016, 08:44 · Zgłoś
A kto to jest dzielnicowy?
Odpowiedz
14
@ [...]
dnia 22.03.2016, 13:54 · Zgłoś
Do pudła ze wszystkimi oszustami...albo 10 lat ciężkich robót !!!
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.