Mieszkańcy DPS na planie serialu „1920. Biało-czerwone”
Pensjonariusze Domu Pomocy Społecznej w Foluszu znowu grają w filmie. Tym razem jest to 13-odcinkowy serial o bohaterstwie, przyjaźni i miłości z wojną polsko-sowiecką w tle. Przygody trzech głównych bohaterów Władka, Józka i Bronka będzie można śledzić wiosną przyszłego roku w Programie1 Telewizji Polskiej. Pilotażowy odcinek zostanie wyemitowany już 11 listopada tego roku w telewizyjnej „jedynce” oraz na vod.tvp.pl.



Kolejny polski serial przygodowo-historyczny przedstawia jeden z najważniejszych okresów w dziejach Polski – walkę o niepodległość w 1920 roku. Akcja rozpoczyna się w 1918 roku, w pogrążonej chaosem Rosji. W główne role: Władka, Józka i Bronka wcielili się kolejno: Wojciech Zieliński, Tomasz Borkowski oraz Jakub Wesołowski.
Zdjęcia były kręcone przede wszystkim w okolicach Warszawy i Rzeszowa. Część została zrealizowana również w sanockim skansenie, gdzie statystowali mieszkańcy DPS-u. Ujęcia z ich udziałem nakręcono 17 września. Praca na planie trwała 12 godzin, ale aktorzy z DPS-u nie odczuwali zmęczenia. - Przeżyli wielką przygodę i są bardzo zadowoleni. Nie straszne im było zimno, ani ten długi czas, jaki spędzili na zdjęciach. Czasami ta praca polegała na tym, że sceny trzeba było kilkakrotnie powtarzać. Wszyscy bardzo chwalili naszą grupę, bo była bardzo zdyscyplinowana, ale nie było wobec nich taryfy ulgowej. Na planie była też druga pani reżyser tego filmu Honorata Andryszkiewicz. Byłem zaskoczony, jak powiedziała, że była na naszej stronie i oglądała Nikifora. Powiedziała, że sobie doskonale poradzimy – opowiada Rafał Gużkowski, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Foluszu.



Serial jest kolejnym elementem terapii dla pensjonariuszy DPS. Wcześniej wystąpili w filmie o terapii zajęciowej, potem w dokumencie fabularnym o Nikiforze. Po drodze był jeszcze udziale w Przeglądzie Kabaretów „Paka” i liczne konkursy. Dyrektor placówki postanowił więc iść za ciosem i kiedy dowiedział się, że w pobliżu będą kręcone zdjęcia do serialu skontaktował się z jego producentem. - Natknąłem się w internecie na informację, że firma K&K Selekt Film będzie producentem wykonawczym takiego filmu. Wybrałem się do pani producent, przedstawiłem nas jako DPS i opowiedziałem czym się zajmujemy. Zaprezentowałem film o Nikoforze i poprosiłem, że jak będę kręcić zdjęcia, żeby nam umożliwili wejście na plan zdjęciowy i statystowanie, co jednocześnie dawało możliwość zarobkowania. Bo nasi mieszkańcy dostali za swoją pracę pieniądze – mówi dyrektor DPS.



Tym razem w serialu wystąpiła zupełnie inna grupa pensjonariuszy, niż w Nikiforze. Byli wśród nich i tacy, którzy do tej pory się nie uaktywniali w żadnej dziedzinie. - Była to zupełnie inna grupa niż w Nikiforze, może poza paroma osobami. To były takie osoby, które do tej pory nie uaktywniały się w żadnych działaniach. Ci ludzie są z tego bardzo zadowoleni, wytrzymałe na planie zdjęciowym – podkreśla Gużkowski.
W serialu zagrają razem ze znanymi aktorami, m.in. Mirosławem Baką w roli marszałka Józefa Pisłudskiego oraz Karoliną Chapko, Moniką Kwiatkowską, Danutą Stenką i Krzysztofem Globiszem.
A już w najbliższy piątek, 24 września grupa mieszkańców Domu Pomocy Społecznej wyjeżdża na Ukrainę i Mołdawię, do mieszkających tam Polaków. W ciągu pięciodniowego pobytu wystąpią dla nich z programem patriotycznym.
(kp)


