Mirosława Wójcik: Bezpieczeństwo mieszkańców jest jedną z najważniejszych rzeczy.
Mirosława Wójcik jest kandydatką na wójta Gminy Nowy Żmigród. W I turze wyborów uzyskała 1073 głosy poparcia. W drugiej turze powalczy z obecnie będącym na tym urzędzie Krzysztofem Augustynem. W wywiadzie dla Jasło4u przedstawiła swoje pomysły na gminę Nowy Żmigród.

Ilona Czarnecka: Dlaczego zdecydowała się Pani kandydować na wójta gminy Nowy Żmigród?
Mirosława Wójcik: Pracuję jako nauczyciel w Zespole Szkół im. Mikołaja Kopernika w Nowym Żmigrodzie od ponad osiemnastu lat. Decyzję o kandydowaniu podjęłam dosyć dawno. Moim zdaniem gmina jest zarządzana opieszale. Ma śliczną okolicę i piękny krajobraz, który wogóle nie jest wykorzystywany i nie jest jej atutem. Można byłoby ubiegać się o środki na rozwój działalności turystycznej, czy agroturystycznej. Jestem osobą przedsiębiorczą, która nie czeka na lepsze okoliczności tylko pracuje i działa. Stwierdziłam, że bycie wójtem otworzy mi możliwości oraz pole do szerszej działalności i dlatego zdecydowałam się kandydować. Jest dużo rzeczy, na które trzeba popatrzeć kobiecym okiem.
Ilona Czarnecka: Czy opracowała Pani jakąś strategię, aby zniwelować przewagę rywala?
Mirosława Wójcik: W pierwszej chwili chciałam współpracować z moimi kontrkandydatami, którzy przegrali w wyborach. Panowie ci uznali, że decyzje powinni podjąć mieszkańcy gminy Nowy Żmigród, ale sami w tej chwili wchodzą w różne układy. Ja stawiam na ludzi młodych, kobiety, rozsądek i chęć zmiany. Będę apelować i bezpośrednio rozmawiać z moimi wyborcami.
Ilona Czarnecka: Czym Pani wizja rozwoju gminy różni się od kontrkandydata?
Mirosława Wójcik: Nie wiem jaka jest wizja mojego kontrkandydata, jestem zdziwiona, że pan wójt do tej chwili nie przedstawił swojego planu na najbliższe cztery lata,a bardzo chciałabym ten plan poznać. Moja wizja rozwoju jest planowana. Przede wszystkim chciałabym złożyć więcej decyzji w ręce Rady Gminy. To ona powinna dogłębnie poznać problemy jakie są w gminie i podjąć decyzje o kolejności działań. Takich planów nie ma i nie było. Chcę, aby mieszkańcy poszczególnych miejscowości wiedzieli jakie będą etapy podejmowanych prac w ich wsiach.
Po drugie należy zadbać o jak największe zaangażowanie w działaniu wszystkich Kół Gospodyń Wiejskich, Klubów Sportowych i stowarzyszeń na terenie gminy. Chcę by organizacje te sięgały w większym stopniu po środki unijne na swoją działalność, bo są takie programy, które w 100% finansowane są przez UE. Słucham moich wyborców - to oni podpowiadają jakie działania w gminie powinny mieć priorytet i na czym im najbardziej zależy.
Ilona Czarnecka: Jakie chciałaby Pani przeprowadzić inwestycje?
Mirosława Wójcik: Ważne jest, aby poprawić infrastrukturę wszystkich dróg. Będę dożyć do tego, aby ukończyć działania dotyczące kanalizacji. Chciałabym pomóc przedsiębiorcom by mogli tworzyć nowe miejsca pracy. Moim marzeniem jest utworzenie w przyszłości Ośrodka Rekreacyjno - Sportowego. Jeżeli wygram wybory, postaram się, aby w miejscach gdzie brakuje chodników zostały one wybudowane. Bezpieczeństwo mieszkańców, a w szczególności dzieci jest jedną z najważniejszych rzeczy.
Ilona Czarnecka: Co rozumie Pani pod hasłem: " Stwórzmy gminę nowoczesną, bezpieczną i piękną" ?
Mirosława Wójcik: Podzieliłam sobie zadania. Nowoczesność wiąże się z finansami. To zadanie dla mnie - pozyskiwanie środków na drogi, odpowiednie wyposażenie szkół, obiekty sportowe oraz na odnawialne źródła energii. Zapewnianie bezpieczeństwa zawsze było domeną mężczyzn, to jest zadanie które powinny realizować jednostki OSP w każdej miejscowości. Mam na myśli nie tylko akcje w czasie pożarów, ale również podczas klęsk żywiołowych i wypadków losowych. Piękno tworzyły i tworzą kobiety – to zadbane obejścia, ukwiecone i piękne domy.
Ilona Czarnecka: Jak będzie wyglądało Pani zaangażowanie w życie społeczne jako przyszłego wójta?
Mirosława Wójcik: Zawsze byłam osobą aktywną. Chciałabym stworzyć społeczną kadrę animatorów kultury. Młodzież jest bardzo chętna i myślę, że dzięki szkoleniom uda mi się utworzyć zespół aktywnie działających młodych ludzi. Jestem otwarta na każdą propozycję i dobry pomysł.
Ilona Czarnecka: Co w szczególności chciałabym Pani zmienić pod kątem ekologii w gminie?
Mirosława Wójcik: Chciałabym podjąć negocjacje w sprawie energii odnawialnej. Ważne jest również to, aby śmieci komunalne były odbierane częściej, ponieważ raz w miesiącu jest to stanowczo za mało. Uważam, że powinno się młodzież i ich rodziców angażować w akcję „Sprzątanie Świata", która powinna być szeroko propagowana kilka razy w roku.
Ilona Czarnecka: Które z założeń przedwyborczych uważa Pani za priorytet?
Mirosława Wójcik: Ważną rzeczą jest zatrudnienie. Jeżeli będzie taka możliwość to priorytetem będzie wykształcenie, odpowiednie kwalifikacje, doświadczenie, ale pierwszeństwo będą zawsze mieć mieszkańcy gminy Nowy Żmigród.
Ilona Czarnecka: W jaki sposób chce Pani zdobyć zaufanie wyborców?
Mirosława Wójcik: Od samego początku mojej kampanii stawiam na mówienie prawdy. Jestem kandydatką wspieraną z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Zawsze byłam uczciwą osobą. Brzydzę się fałszem i obłudą. Mam nadzieję, że wyborcy to widzą. Jeżeli mówię coś, że jest białe to jest białe i tego się będę trzymać do końca.
Dziękuję za rozmowę.
Ilona Czarnecka
