Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Młodzi jaślanie chcą zmieniać miasto. Wywiad z Gretą Czajką, kandydatką do Rady Miejskiej Jasła

Greta Czajka – lat 26, mężatka, jaślanka, prowadzi działalność gospodarczą. Lubi zwierzęta i książki o trudnych losach kobiet. 

Czym się zajmujesz?

Jestem technikiem dentystycznym, robię protezy zębowe.

Jesteś młoda  ale poradziłaś sobie na rynku pracy, trudno było zacząć?

Zaczynałam jak wielu młodych w Jaśle. Po zdobyciu dyplomu wróciłam do Jasła i z dotacji z Powiatowego Urzędu Pracy zakupiłam niezbędne urządzenia do produkcji protez. Nie jest łatwo, są miesiące posuchy, ale powoli rozwijam swoją działalność i nie narzekam.

Dlaczego kandydujesz?

Dlatego, że wielu moich znajomych, rówieśników wyjechało stąd i kiedy spotykamy się podczas ich odwiedzin w Jaśle widzę, jak jest im trudno na emigracji, jak tęsknią za Jasłem, za przyjaciółmi. Nie powinno tak być, że młodych się od wszystkiego odsuwa; od miejsc pracy, od szans na rozwój w miejscu pochodzenia. Są ludzie młodzi, tacy jak ja, którzy chcą pozostać w mieście, w którym się urodzili. Chcą tu pracować, tworzyć firmy, dawać coś z siebie a nie pracować na rzecz obcych gospodarek.

Co można zrobić w Jaśle dla młodych?

Podstawa to praca, wiem to z własnego doświadczenia. Ja też pracowałam w Anglii, wiem jak tam jest i wiem też, że jak człowiek jest zdeterminowany, to znajdzie nawet w Jaśle szansę na rozwój dla siebie.

To prawda, ale każdy młody powie Ci, że tu ciągle nie ma pracy. Co im poradzisz?

Przede wszystkim nie należy się łatwo poddawać. Podstawa to dobry pomysł. Jak już go mamy trzeba znaleźć dla niego źródło finansowania. Tu pomocne mogą być wspomniane wcześniej środki publiczne czyli dotacja z Urzędu Pracy, albo środki unijne. Jest sporo programów, do których można aplikować i zdobywać w ten sposób pieniądze na realizację własnych zamierzeń.

Czy to może być sposób na życie i zarabianie pieniędzy?

Taki sam dobry jak każdy inny, znam młodych ludzi, którzy pracują od projektu do projektu i z tego uczynili sposób na życie.

Czym chciałabyś się zająć w Radzie Miejskiej Jasła?

Moim celem byłoby wspieranie młodych ludzi w ich starcie w dorosłe życie. W Jaśle powinno powstać, podobnie jak w Krośnie, centrum wspierania organizacji pozarządowych. W tego typu organizacjach udzielają się głównie młodzi ludzie, chociaż nie tylko.

Chciałabym też działać na rzecz poprawy warunków życia zwierząt. Sama jestem wielką miłośniczką czworonogów, mam w domu małe zoo, w skład którego wchodzą; pies, dwa koty i jaszczurka agama brodata. Chciałabym działać w kierunku udogodnień dla właścicieli zwierząt, a jest tu bardzo dużo do zrobienia. Począwszy od tego, że w Jaśle nie ma wyznaczonych miejsc do wyprowadzenia psów, poprzez brak pojemników na psie  nieczystości aż po złe prawo, które nakłada na właściciela czworonoga adoptowanego ze schroniska obowiązek podatkowy. Tak nie powinno być, że jak ktoś przygarnie psa ze schroniska spoza Jasła to jeszcze musi od tego zapłacić w Jaśle podatek, a tak jest w chwili obecnej.

Wierzysz, że po wyborach będzie się nam żyło w Jaśle lepiej?

Gdybym nie wierzyła nie zdecydowałabym się na kandydowanie. Chciałabym, żeby w strukturach samorządu pojawiła się szersza reprezentacja ludzi, którzy dopiero są na starcie dorosłości, bo wyludnianie się Jasła to chyba największy problem społeczny, z którym będziemy się musieli wszyscy uporać.

Materiał w całości sfinansowany przez KW Platforma Obywatelska.

Reklama