MTB Marathon czas zacząć
Na ten dzień maratończycy czekali od września, kiedy to w Istebnej nastąpiło zakończenie sezonu 2007. W niedzielę 20.04. na starcie w Murowanej Goślinie stanęło blisko 700 osób.

Trasa zawodów prowadziła w większości leśnymi drogami, które cały czas lekko wznosiły się i opadały. Po wcześniejszych opadach piaszczysta nawierzchnia została związana, tworząc twarde i bardzo szybkie podłoże. Głównym urozmaiceniem rundy był dwukrotny, liczący ok. 100m przewyższenia podjazd na Dziewiczą Górę, najwyższy punkt Puszczy Zielonka. Z kolei bardzo malowniczo prezentował się przejazd wąską ścieżką prowadzącą po grobli środkiem jeziora. Charakter trasy w połączeniu z silnym wiatrem sprawił, że zawodnicy tworzyli kilku – kilkunastoosobowe peletoniki, które w ekspresowym tempie pokonywały kolejne kilometry maratonu. Tak jak i w zeszłym roku, tak i w sezonie 2008 wysoką formę na rozpoczęcie sezonu zaprezentował Andrzej Kaiser.
Zawodnik DHL-Author osiągnął na liczącej blisko 100km trasie średnią prędkość ponad 30km/h! Trzeba jednak przyznać, że różnice czasowe między zawodnikami nie były bardzo duże. Tak jest zazwyczaj podczas płaskich maratonów, gdzie sporą część trasy pokonują oni razem jadąc w peletonie.

Wśród uczestników nie mogło zabraknąć reprezentantów Jasielskiego Stowarzyszenia Cyklistów. Na starcie zaprezentowało się 4 kolarzy JSC, a najlepszy okazał się Jakub Gryzło, który uplasował się na 66 miejscu, Jerzy Reczek był
Sporo kłopotów i kontrowersji pojawiło się w związku z wprowadzonymi przez G&G Promotion innowacjami. Duża grupa zawodników nie zgłębiła informacji zawartych w regulaminie, w związku z czym nie została sklasyfikowana. Stało się tak dlatego, ponieważ w tym roku podczas zawodów serii Powerade MTB Marathon dystans należy zadeklarować przed startem. Około 70 zawodników pojechało jednak tak, jak w latach ubiegłych, czyli decyzję o tym, czy jechać Giga czy Mega podjęło już w trakcie maratonu. Ofiarą tego padł Marcin Wiącek – czwarty reprezentant JSC – który zadeklarował przed startem przejechanie
dystansu GIGA. W trakcie wyścigu doznał kontuzji nogi i dlatego ukończył dystans MEGA. Czy jest to dobre rozwiązanie czy złe to już sami uczestnicy muszą odpowiedzieć sobie sami.

W tym samym czasie co maraton w Murowanej Goślinie, w Tarnowie w Lasku Lipie odbył się Puchar Tarnowa MTB. Wśród uczestników była również reprezentacja JSC. Najlepszy z nich Łukasz Szumiec uplasował się na 3 miejscu a swój udział zaznaczyli także Krzysztof Żebracki, Jakub Zbiegień oraz Wiktor Wiśniewicz.
Inaugurację sezonu mamy więc za sobą. Na pewno nie jest to szczyt możliwości, ale z każdym kolejnym wyścigiem powinno być coraz lepiej. Kolejna okazja nadarzy się bardzo szybko bo już w długi majowy weekend w Karpaczu. Jak co roku podobnie i teraz 1 maja startuje 2 eliminacja MTB Marathon. Biorąc pod uwagę sprzyjający termin i miejmy nadzieję
pogodę liczymy na liczniejszą reprezentację Jasła. Im więcej startujących tym lepszy wynik końcowy i w to musimy wierzyć i mocno kibicować naszym kolarzom.
M.L.
