„Musimy pielęgnować pamięć o ludziach, którzy byli ofiarami stanu wojennego”
W Jaśle odbyły się dzisiaj powiatowe obchody 40. rocznicy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Nie bez znaczenia jest fakt, iż zorganizowano je nie 13, a 14 grudnia. Dokładnie czterdzieści lat temu, w jasielskiej Hucie Szkła, jej załoga poprzez strajk postanowiła wyrazić sprzeciw wobec wprowadzonego przez władze komunistyczne stanu wojennego. Wydarzenie to upamiętniać ma obelisk, który został dzisiaj odsłonięty przy I Liceum Ogólnokształcącym w Jaśle.

Organizatorami tegorocznych obchodów 40. Rocznicy wprowadzenia stanu wojennego były: Starostwo Powiatowe w Jaśle, NSZZ „Solidarność”, Stowarzyszenie Solidarni w Jaśle oraz parafia pw. św. Stanisława Męczennika. Odbyły się one na placu u zbiegu ulicy Czackiego z ulicą Mickiewicza, gdzie stanął obelisk upamiętniający strajk załogi Huty Szkła w Jaśle zapoczątkowany 14 grudnia 1981 r. „Dnia 14 grudnia 1981 r. załoga Huty Szkła w Jaśle strajkując, wyraził swój sprzeciw po wprowadzeniu stanu wojennego. Tablica upamiętnia 40. rocznicę spontanicznego protestu i patriotyczną postawę hutniczej Solidarności” – głosi napis na obelisku.
Zobacz zdjęcia w FOTOGALERII
Jan Hap oraz Stanisław Koczwara, pracownicy Huty Szkła w Jaśle, którzy brali udział w strajku, w kilkuminutowych wystąpieniach, wspomnieli o wydarzeniach sprzed czterech dekad. Jasielska huta była jedynym zakładem pracy na terenie miasta, który na wprowadzenie stanu wojennego zareagował strajkiem. 14 grudnia 1981 r. o godzinie 6. rano pracę miała zaczęć poranna zmiana. Tak się jednak nie stało. Była to naturalna konsekwencja decyzji podjętej przez załogę w przeprowadzonym wcześniej referendum. Wbrew namowom kierownictwa zakładu, strajk trwał nadal. Do huty przyjechała dyrekcja z Krosna. Pertraktacje nie wpłynęły na zmianę postawy pracowników, tym bardziej, że do załogi dotarła wieść o aresztowaniu Jana Hapa. Udział w strajku, utratą pracy, zapłacili: Irena Idzik, Krystyna Jankowska, Stanisław Koczwara oraz Kazimierz Rozenbeiger. Ponadto, decyzją władz, internowani zostali Hap i Koczwara.
Odsłonięcia obelisku dokonali: Jan Hap – uczestnik strajku w jasielskiej hucie oraz Stanisław Dominik – działacz rolniczej „Solidarności”. Jego poświęcenia dokonał ks. Tadeusz Paszek, proboszcz parafii św. Stanisława w Jaśle. Pod obeliskiem, kwiaty i znicze złożyły delegacje władz samorządowych, placówek oświatowych, służb mundurowych, instytucji państwowych, organizacji pozarządowych, oraz zwolnieni w 1981 r. z pracy uczestnicy strajku w jasielskiej hucie. W imieniu zmarłej Krystyny Jankowskiej, uczynił to jej mąż.

Odsłonięcia obelisku dokonali: Stanisław Dominik i Jan Hap/fot. Marcin Dziedzic
Okolicznościowe przemówienie wygłosił starosta jasielski Adam Pawluś, który nie tylko streścił wydarzenia, do jakich doszło w grudniu 1981 r. lecz również wyraził nadzieję, że prędzej, czy później rozliczone zostaną zbrodnie popełnione przez osoby odpowiedzialne za stan wojenny i represjonowanie działaczy opozycji antykomunistycznej. – Ustalono nazwiska wielu funkcjonariuszy ówczesnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i pracowników prokuratury podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Większość z nich jednak, do dzisiaj nie została pociągnięta do odpowiedzialności. Nie możemy na to pozwolić. Nie możemy godzić się na taki stan rzeczy. Musimy głośno o tym mówić i walczyć o to, aby zachować prawdę historyczną, wyraźnie wskazywać, kto był ofiarą, a kto katem, kto służył imperium sowieckiemu. Nie może być tak, że nigdy nie zostaną rozliczone zbrodnie oprawców stanu wojennego, katów tamtych czasów – mówił.

Adam Pawluś/fot. Marcin Dziedzic
Po złożeniu kwiatów pod obeliskiem, uczestnicy powiatowych obchodów 40. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego udali się do pobliskiego kościoła pw. św. Stanisława Męczennika, gdzie odprawiona została msza święta w intencji ofiar stanu wojennego.
MD

