Na terenie Tarnowca zalegają setki ton odpadów. Zaniepokojeni mieszkańcy liczą na rychłe rozwiązanie problemu
Samorząd gminy Tarnowiec stoi przed nie lada problemem. Na terenie gminy, w ciągu kilku lat zmagazynowano, co najmniej kilkaset, jeżeli nie tysięcy ton odpadów. Mieszkańcy Tarnowca obawiają się ich zgubnego wpływu na lokalne środowisko. Co więcej, ich zdaniem stanowią realne zagrożenie pożarowe. Pomimo przeprowadzonych przez WIOŚ kontroli i nałożonych na podmioty odpowiedzialne kar pieniężnych, między innymi za gospodarowanie odpadami niezgodnie z posiadanym zezwoleniem na zbieranie odpadów, te wciąż spędzają sen z powiek samorządowcom i mieszkańcom Tarnowca.

Sprawa sięga 2014 r. To właśnie wtedy 14 sierpnia starosta jasielski wydał decyzję udzielającą spółce EURO-ABM Sp. z o.o. zezwolenia na zbieranie odpadów. Miejscem do tego wyznaczonym była nieruchomość położona w miejscowości Tarnowiec 237. Zezwolenie to nie było zmieniane ani odnawiane. Wygasło z dniem 5 marca 2020 r. Żaden podmiot po tym terminie nie składał ponownie wniosku o wydanie zezwolenia na zbieranie odpadów w tej konkretnej lokalizacji.
Kontrole rzeszowskiego WIOŚ
Wątpliwości, co do prawidłowości przestrzegania przepisów ustawy o odpadach przez podmioty prowadzące taką działalność na terenie, o którym mowa, pojawiły się już w 2018 r. Wówczas Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Rzeszowie – Delegatura w Jaśle, na przełomie trzeciego i czwartego kwartału roku przeprowadził kontrole w trzech spółkach: EST Sp. z o.o. z siedzibą w Giebułtowie, EURO-ABM Sp. z o.o. i FOLPAP w Gorlicach. Wyniki kontroli były jednoznaczne. Stwierdzono nieprawidłowości dotyczące gospodarowania odpadami niezgodnie z posiadanymi zezwoleniami na zbieranie odpadów. Ponadto ustalono, że na terenie nieobjętym dzierżawą przez wymienione wyżej podmioty zalegały odpady w różnym stopniu rozkładu. Odpady te porośnięte były krzewami i wysoką roślinnością. Do dzisiaj zalegają one na rozległym terenie w pobliżu linii kolejowej. Przede wszystkim są to sprasowane tworzywa sztuczne. Trudno oszacować, jak dużo ich jest. Warto jednak podkreślić, że spółka EST dzierżawiła jedynie powierzchnie magazynowe.
WIOŚ w Rzeszowie, po zakończonej kontroli podjął dalsze kroki, w celu wyjaśnienia sprawy. Urzędnicy zwrócili się do starosty jasielskiego z prośbą o przekazanie informacji, na jakie części działek udzielone zostały zezwolenia na zbieranie odpadów dla Spółki EST Sp. z o. o. i Spółki EURO-ABM Sp. z o.o. Okazało się, że wskazane w zezwoleniach działki obejmują obszar o powierzchni 12 410 m2. Ich właścicielem jest EURO SORT Sp. z o.o. Spółka komandytowo-akcyjna. Z informacji uzyskanych od rzeszowskiego WIOŚ wynika, że nie figuruje ona w Bazie Internetowej GUS oraz w publicznie dostępnym rejestrze podmiotów wprowadzających produkty, produkty w opakowaniach i gospodarujących odpadami (BDO). Tym samym spółka będąca właścicielem terenu nie posiadała zezwolenia na zbieranie odpadów.

Efektem kontroli przeprowadzonej w 2018 r. było wydanie przez WIOŚ w Rzeszowie decyzji o nałożeniu kar pieniężnych na trzy spółki za gospodarowanie odpadami niezgodnie z posiadanym zezwoleniem na zbieranie odpadów. To jednak nie wszystko. Do przedsiębiorców skierowano zarządzenia pokontrolne zobowiązujące ich do podjęcia działań w celu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości. Wszyscy w wyznaczonym przez urzędników terminie poinformowali jasielską delegaturę rzeszowskiego WIOŚ o działaniach, jakie podjęły spółki w celu wyeliminowania naruszeń.
Co na to samorządy?
O ustaleniach pokontrolnych WIOŚ w Rzeszowie – Delegatura w Jaśle poinformował starostę jasielskiego (wówczas był nim już Adam Pawluś). Pisma w tej sprawie wysłano 18 października i 22 listopada 2018 r. Kilka miesięcy później do starosty jasielskiego trafiły kolejne pisma, w których WIOŚ zwracał się z prośbą o udzielenie informacji o sposobie wykorzystania ustaleń kontrolnych. Pisma w sprawie nieprawidłowości w zakresie zbierania i składowania odpadów na terenie nieruchomości Tarnowiec 237 kierował do starosty jasielskiego również Urząd Gminy w Tarnowcu. Jak udało nam się ustalić, już w pierwszych miesiącach 2019 r. sprawa była dyskutowana lokalnie między innymi podczas posiedzeń komisji Rady Gminy w Tarnowcu.
Starostwo Powiatowe w Jaśle w obliczu monitów nadsyłanych przez UG w Tarnowcu oraz WIOŚ uznało, że odpady, o których mowa, były przez kilka lat gromadzone poza terenem określonym w wydanych decyzjach zezwalających na zbieranie odpadów. Wskazuje jednocześnie, że w takim przypadku organem właściwym do wydania stosownej decyzji nakazującej posiadaczowi odpadów ich usunięcie jest wójt gminy Tarnowiec. Problem w tym, że ustalenie osób odpowiedzialnych za uprzątnięcie olbrzymich ilości odpadów wydaje się obecnie niemożliwe. Ślad po spółce, która najprawdopodobniej odpowiada za gromadzenie odpadów w miejscu do tego nieprzeznaczonym zaginął.

16 stycznia 2019 r. do UG w Tarnowcu przez WIOŚ zostało wysłane pismo o podjęcie działań mających na celu nakazanie posiadaczowi odpadów ich usunięcia z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach. W kwietniu 2019 r. WIOŚ ponownie kontaktował się z władzami samorządowymi gminy Tarnowiec, zwracając się z pytaniem o to, czy do organów ścigania skierowane zostało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przeciwko środowisku. Obecnie władze gminy wstrzymują się od przekazywania szczegółowych informacji w tej sprawie. Wiadomo jednak, że już w pierwszym kwartale 2019 r. o nieprawidłowościach w zakresie gromadzenia i magazynowania odpadów w Tarnowcu 237, gmina powiadomiła: Marszałka Województwa Podkarpackiego, Wojewodę Podkarpackiego, Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie (w tym komendanta powiatowego PSP w Jaśle), Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie (w tym komendanta KPP w Jaśle). Warto również dodać, że wójt gminy Tarnowiec zwrócił się do komendanta powiatowego PSP w Jaśle z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli w zakresie zabezpieczenia przeciwpożarowego nieruchomości.
Z informacji udzielonych przez WIOŚ w Rzeszowie wynika, że do kwietnia i maja 2019 r. wójt gminy Tarnowiec nie wszczął postępowania w sprawie usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. Warto dodać, że również starosta jasielski nie prowadził postępowań administracyjnych w sprawie cofnięcia zezwoleń na zbieranie odpadów dla firm prowadzących działalność gospodarczą na terenie nieruchomości położonych w miejscowości Tarnowiec 237.
Kluczowe w kontekście rozwiązania problemu odpadów wydaje się więc ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za ich składowanie i magazynowanie. Może okazać się, że wyegzekwowanie ich usunięcia przez podmiot odpowiedzialny będzie niemożliwe. Wówczas wkroczyć może samorząd. Utylizacja tak dużej ilości odpadów, z pewnością wiązać się będzie jednak z koniecznością poniesienia znacznych nakładów finansowych.
Co mówi prawo?
Przepisy prawa nie pozostawiają wątpliwości. Zgodnie z zapisami ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach magazynowanie odpadów jest prowadzone wyłącznie w ramach wytwarzania, zbierania lub przetwarzania odpadów, na ternie, do którego ich posiadacz ma tytuł prawny. Odpady mogą być magazynowane, jeżeli konieczność magazynowania wynika z procesów technologicznych lub organizacyjnych i nie przekracza terminów uzasadnionych zastosowaniem tych procesów, nie dłużej jednak niż przez 1 rok w przypadku magazynowania odpadów niebezpiecznych, odpadów palnych, niesegregowanych odpadów komunalnych i odpadów pochodzących z przetworzenia odpadów komunalnych oraz nie dłużej niż przez 3 lata w przypadku magazynowania pozostałych odpadów. W tym przypadku, odpady składowane są w Tarnowcu 237, co najmniej od 2014 r.
Przepisy zawarte w rozdziale ósmym wspomnianej ustawy pozwalają z kolei określić obowiązki, jakie spoczywają na posiadaczu odpadów. Jasno wynika z nich, że w przypadku nieusunięcia odpadów przez ich posiadacza, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji wydawanej z urzędu, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, z wyjątkiem przypadku, gdy obowiązek usunięcia odpadów jest skutkiem wydania decyzji o cofnięciu decyzji związanej z gospodarką odpadami, stwierdzenia nieważności, uchylenia lub wygaśnięcia decyzji związanej z gospodarką odpadami.
Warto dodać, że w przypadku, gdy ze względu na zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi lub środowiska, konieczne jest niezwłoczne usunięcie odpadów, właściwy organ podejmuje działania polegające na usunięciu odpadów i gospodarowaniu nimi. Tym organem jest w tym przypadku wójt. Na pytania skierowane do rzeszowskiego WIOŚ, nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi, która potwierdzałaby, że w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z odpadami zagrażającymi zdrowiu lub życiu ludzi, bądź też środowisku.
MD

