Nadesłane prze naszego Czytelnika: Gigantyczna powódź w Jaśle
27
Takiej powodzi w Jaśle szczególnie na rzece Ropie nie było od ponad 100 lat. Za to dokładnie 04.06.2006 r. taka powódź była na rzece Wisłoce. Dzisiaj była czwarta rocznica powodzi stulecia na Wisłoce, gdzie podobnie zalało Jasło, wtedy dzielnice Gądki, Niegłowice, Krajowice. Teraz inna rzeka - rzeka Ropa zrobiła swoją powódź stulecia. Jasło jest odcięte od świata na kilka miesięcy co najmniej z dwóch stron.
Do Krosna droga jest zamknięta.
Droga do Gorlic zniknęła wraz z asfaltem, pozrywało też mostki.
Droga do Pilzna obsunęła się w Bukowej (podczas środowej powodzi 03.06.2010 r). i pozrywało mostki w Kołaczycach po czwartkowej nawałnicy.
Przejazd przez centrum Jasła jest niemożliwy, bo zalało rynek na dole.
Obwodnica jest pod 1 metrową warstwą wody.
Droga na Rzeszów nieprzejezdna w Lubli.
W Jaśle osiedle Szajnochy, jest pod 2,5 metrową warstwą wody.
3/4 Jasła jest pod wodą.
Nawet Komenda Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle została zalana na wysokość ok 1,5 metra.
W Jaśle wiele osób nie zdążyło przeparkować samochodów. Zostały zalane po dach.



W Trzcinicy oraz Skołyszynie, wojsko helikopterami ewakuowało z dachów ludzi, którzy nie zdążyli uciec z domów. Niektórzy mieli niecałe 5 minut czasu na zabranie najpotrzebniejszych rzeczy. Nurt był tak straszny, że silniki w łodziach były za słabe. Mnie i kilku strażakom woda zaczęła odcinać drogę ucieczki w pobliżu Karpackiej Troi. Jest tam najniżej. Uciekaliśmy w wodzie prawie po klatkę piersiową. Kilkanaście minut później widać było tylko dachy domów...
Cała akcja w Trzcinicy od pierwszych minut przerwania wału (ok 9.00 rano) do całkowitego zalania trwała ok 4 godzin. Później pozostało tylko patrzeć jak wszystko znika pod wodą i uciekać bo zaczęło podmywać most. W przeciągu tego czasu Trzcinica w niektórych miejscach znalazła się pod prawie 4 metrową wodą. Podobnie inne miejscowości, takie jak Przysieki, Skołyszyn. Utopiło się mnóstwo zwierząt, których nie zdążyliśmy uratować.
Tragedia, po prostu tragedia.
W Brzyściu po raz kolejny obsunęła się góra. Domy, które ostały się podczas osuwiska po pierwszej powodzi 2 tygodnie temu, teraz zostały dotkliwie uszkodzone. Na drodze asfaltowej pozostało ok 2 metry zwałów błota.
Marcin Wiącek
Do Krosna droga jest zamknięta.
Droga do Gorlic zniknęła wraz z asfaltem, pozrywało też mostki.
Droga do Pilzna obsunęła się w Bukowej (podczas środowej powodzi 03.06.2010 r). i pozrywało mostki w Kołaczycach po czwartkowej nawałnicy.
Przejazd przez centrum Jasła jest niemożliwy, bo zalało rynek na dole.
Obwodnica jest pod 1 metrową warstwą wody.
Droga na Rzeszów nieprzejezdna w Lubli.
W Jaśle osiedle Szajnochy, jest pod 2,5 metrową warstwą wody.
3/4 Jasła jest pod wodą.
Nawet Komenda Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle została zalana na wysokość ok 1,5 metra.
W Jaśle wiele osób nie zdążyło przeparkować samochodów. Zostały zalane po dach.
W Trzcinicy oraz Skołyszynie, wojsko helikopterami ewakuowało z dachów ludzi, którzy nie zdążyli uciec z domów. Niektórzy mieli niecałe 5 minut czasu na zabranie najpotrzebniejszych rzeczy. Nurt był tak straszny, że silniki w łodziach były za słabe. Mnie i kilku strażakom woda zaczęła odcinać drogę ucieczki w pobliżu Karpackiej Troi. Jest tam najniżej. Uciekaliśmy w wodzie prawie po klatkę piersiową. Kilkanaście minut później widać było tylko dachy domów...
Cała akcja w Trzcinicy od pierwszych minut przerwania wału (ok 9.00 rano) do całkowitego zalania trwała ok 4 godzin. Później pozostało tylko patrzeć jak wszystko znika pod wodą i uciekać bo zaczęło podmywać most. W przeciągu tego czasu Trzcinica w niektórych miejscach znalazła się pod prawie 4 metrową wodą. Podobnie inne miejscowości, takie jak Przysieki, Skołyszyn. Utopiło się mnóstwo zwierząt, których nie zdążyliśmy uratować.
Tragedia, po prostu tragedia.
W Brzyściu po raz kolejny obsunęła się góra. Domy, które ostały się podczas osuwiska po pierwszej powodzi 2 tygodnie temu, teraz zostały dotkliwie uszkodzone. Na drodze asfaltowej pozostało ok 2 metry zwałów błota.
Marcin Wiącek
