Nadeszły trudne czasy dla jasielskiej policji
68
Źle się zaczął rok dla jasielskich policjantów. Redukcja o 12 etatów i niższe pensje to wynik kolejnych cięć budżetowych. Jakie skutki mogą mieć te decyzje można się jedynie domyślać. Robert Woźnik, komendant Komendy Powiatowej Policji w Jaśle obiecuje jednak, że stawi czoła przeciwnościom losu.
- 12 etatów to jest olbrzymia dziura, to jest 1,5 dniówki służby policji na terenie powiatu jasielskiego. Ale nie może przez to ucierpieć w żaden sposób bezpieczeństwo mieszkańców powiatu jasielskiego. Nasza głowa w tym, jak to zrobić i jakim kosztem – uspokaja młodszy inspektor Robert Woźnik, komendant KPP Jasło.

Pomysłem zachwycony nie jest również starosta jasielski. - Komenda Powiatowa Policji w Jaśle będzie zatrudniać o 12 osób mniej, co oznacza, że będzie mniej pracowników operacyjnych. Będzie mniej funkcjonariuszy nie tylko w jasielskiej komendzie, ale także w podległych komisariatach i na pewno będzie wolniejszy tryb rozpatrywania spraw. Postaramy się jednak, aby mieszkańcy tego nie odczuli – obiecuje Adam Kmiecik, starosta jasielski.
W okrojonym składzie osobowym pracować będą również policjanci w Mielcu, Dębicy, Krośnie i Przemyślu. Na tych stratach zyska natomiast Komenda Wojewódzka w Rzeszowie, w której przybędzie aż 64 etaty. - Jest to decyzja autonomiczna komendanta wojewódzkiego, który otrzymał z Warszawy określoną ilość etatów. To jest podyktowane brakiem środków, bo każda komenda powiatowa dostaje przydział środków na etaty z komendy wojewódzkiej, a każda komenda wojewódzka z głównej. Jeżeli te środki są obcinane, nie ma innej możliwości jak zmniejszanie etatów – mówi Kmiecik.
Starosta zapewnia jednak, że nie będzie likwidacji gminnych komisariatów, ale wszyscy będą mniej zarabiać - Nie będą likwidowane żadne posterunki, ale KPP spadnie o jedną klasę niżej, co ma przełożenie na wynagrodzenia osób funkcyjnych. Na pewno będą mniej zarabiać, bo w tej kategorii, do której zejdą są niższe zarobki – dodaje starosta.

Tegoroczny budżet jasielskiej policji został zmniejszony o 12%. - W tamtym roku było źle, a w tym będzie jeszcze gorzej – dodaje Robert Woźnik.
(kp)
- 12 etatów to jest olbrzymia dziura, to jest 1,5 dniówki służby policji na terenie powiatu jasielskiego. Ale nie może przez to ucierpieć w żaden sposób bezpieczeństwo mieszkańców powiatu jasielskiego. Nasza głowa w tym, jak to zrobić i jakim kosztem – uspokaja młodszy inspektor Robert Woźnik, komendant KPP Jasło.

Pomysłem zachwycony nie jest również starosta jasielski. - Komenda Powiatowa Policji w Jaśle będzie zatrudniać o 12 osób mniej, co oznacza, że będzie mniej pracowników operacyjnych. Będzie mniej funkcjonariuszy nie tylko w jasielskiej komendzie, ale także w podległych komisariatach i na pewno będzie wolniejszy tryb rozpatrywania spraw. Postaramy się jednak, aby mieszkańcy tego nie odczuli – obiecuje Adam Kmiecik, starosta jasielski.
W okrojonym składzie osobowym pracować będą również policjanci w Mielcu, Dębicy, Krośnie i Przemyślu. Na tych stratach zyska natomiast Komenda Wojewódzka w Rzeszowie, w której przybędzie aż 64 etaty. - Jest to decyzja autonomiczna komendanta wojewódzkiego, który otrzymał z Warszawy określoną ilość etatów. To jest podyktowane brakiem środków, bo każda komenda powiatowa dostaje przydział środków na etaty z komendy wojewódzkiej, a każda komenda wojewódzka z głównej. Jeżeli te środki są obcinane, nie ma innej możliwości jak zmniejszanie etatów – mówi Kmiecik.
Starosta zapewnia jednak, że nie będzie likwidacji gminnych komisariatów, ale wszyscy będą mniej zarabiać - Nie będą likwidowane żadne posterunki, ale KPP spadnie o jedną klasę niżej, co ma przełożenie na wynagrodzenia osób funkcyjnych. Na pewno będą mniej zarabiać, bo w tej kategorii, do której zejdą są niższe zarobki – dodaje starosta.

Tegoroczny budżet jasielskiej policji został zmniejszony o 12%. - W tamtym roku było źle, a w tym będzie jeszcze gorzej – dodaje Robert Woźnik.
(kp)
