Narażając życie dostają 8 zł na godzinę
Strażacy z gminy Osiek Jasielski uważają, że zasługują na większy ekwiwalent za wyjazdy do akcji ratowniczo-gaśniczych. Komendant gminny OSP wnioskował również o podwyżkę dla kierowców. Jednak ich prośby nie spotkały się z poparciem zarówno rady jak i wójta Osieka Jasielskiego. Choć nie zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie, pyskówka, która wynikła podczas ostatniej sesji rady zdaje się przesądzać o braku podwyżek.

Komendant Gminny Związku OSP RP w Osieku Jasielskim złożył na jednej z sesji rady gminy wniosek formalny o podniesienie ekwiwalentu z 8 zł na 12 zł dla strażaków biorących udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych oraz o przyznanie podwyżki o 100 zł dla kierowców. Uczestniczył również w ostatnich obradach, aby przekonać radę, że wniosek o podwyżki jest słuszny i zasadny.
Warto dodać, że w tym roku budżet OSP w Osieku Jasielskim przyznany przez władze gminy jest mniejszy niż w ubiegłych latach. Ze 130 tys. zł okrojono go do 94 tys. zł. Jak podkreśla komendant gminny Andrzej Stachurski nie będzie możliwe wykonanie badań lekarskich dla wszystkich strażaków. Ci, którzy mają ukończone szkolenia ratownicze, a nie będą mieć aktualnych badań nie będą mogli brać udziału w zdarzeniach. Sprzęt również woła o pomstę do nieba. Niektóre samochody są bardzo wysłużone, najstarszy ma już 40 lat.
- Jako jedna z gmin w powiecie jasielskim mamy najniższy budżet na rok 2016. 8 zł ekwiwalentu jest to stawka, która od 2006 r. jest na takiej samej wysokości. Jednostki w innych gminach działają podobnie jak my, w zdarzeniach biorą udział i mają płacone za uczestnictwo w szkoleniach. Ponadto stawki za udział w akcji są dużo wyższe. My chcemy minimum tego, co powinniśmy mieć, by móc ratować życie i zdrowie innych ludzi, ale nie narażając swojego. Szkoda, że nikt z nami nie rozmawiał o tym, że budżet będzie mniejszy o 1/3. Ze 130 tys. zł do 94 tys. zł to spore obcięcie. Nie wiem, czy uda nam się zrobić badania dla wszystkich strażaków. Nie wygląda to kolorowo – podkreśl Andrzej Stachurski, komendant Gminny Zarządu OSP RP w Osieku Jasielskim.
W gminie Osiek Jasielski jest 386 strażaków ochotników, w tym 17 kobiet. W akcjach ratowniczo-gaśniczych może brać udział 237, jednak tylko 50 z nich ma badania lekarskie. - Chcemy w tym roku wysłać kolejną grupę na badania. Nie myślimy o jakimkolwiek remoncie, a też może się coś takiego zdarzyć. Sprzęt ten nie jest nowy, samochody mają nawet po 40 lat. Zrozumiemy różne rzeczy, ale chcemy, aby z nami również rozmawiano – podkreślał.

Wójt poprosił Andrzeja Stachurskiego o podanie ekwiwalentu, który obowiązuje na terenie innych gmin w powiecie jasielskim, a także wymienienie tych jednostek, które w ubiegłym roku nie wzięły ani złotówki za wyjazdy. Wyszczególniono 3 gminy i stawki za udział w akcjach: Kołaczyce – 23 zł, Nowy Żmigród – 8 zł, Brzyska – 17 zł. Ponadto komendant podkreślił, że najwięcej wyjazdów w gminie Osiek Jasielski miała jednostka OSP z tej miejscowości, ze Świerchowej oraz Załęża. Pozostałe jednostki z Zawadki Osieckiej, Pielgrzymki, Samoklęsk, Czekaja i Mrukowej nie pobierały ekwiwalentów.

- Ratowanie życia i zdrowia ludzi jest naszym priorytetem. Bez względu na to ile mamy środków strażacy wyjadą. My jesteśmy OSP, byliśmy i będziemy, ale dlaczego ten strażak nie ma pewnej rekompensaty za swój czas, narażenie życia. 12 zł to naprawdę nie jest wygórowana stawka – tłumaczył Wojciech Kiełbasa, członek Zarządu Gminnego OSP w Osieku Jasielskim.
W trakcie dyskusji na temat podwyżek dla kierowców oraz stawki ekwiwalentu od wyjazdu z 8 zł na 12 zł rosło napięcie. Doszło do ostrej wymiany zdań oraz wzajemnych uszczypliwości. Choć głosowanie nad wnioskiem komendanta Andrzeja Stachurskiego dopiero się odbędzie to wśród radnych z trudem można znaleźć zwolenników jego poparcia.
- Nie oszczędzamy nigdy na strażakach w żadnym budżecie. Dowodem jest to, że w poprzednich latach rada gminy przeznaczała kwoty na działalność jednostek OSP odpowiednie do danego roku budżetowego. Jeżeli planowane są zakupy, to rada planuje większy budżet, jeśli nie to podstawowe sprawy musi zapewnić takie jak utrzymanie kierowców, wypłacenie ekwiwalentów. Zawsze podwyżka czy obniżka jest zasadna dla jednych, a dla drugich mniej. Członkowie gminnego zarządu nie byli w stanie dokładnie podać jak te podwyżki kształtują się w innych samorządach z terenu powiatu jasielskiego. Gmina sąsiednia Nowy Żmigród ma stawki ekwiwalentu na tym samym poziomie czyli 8 zł i ma większy budżet – mówił Mariusz Pykosz, wójt gminy Osiek Jasielski. - Uważam, że strażacy wszystkich jednostek zasługują na sprawiedliwość w podziale ekwiwalentu. Czy nie chcą, czy ktoś im zabronił, czy uważają, że pełnią tę funkcję ochotniczo? – dodał.
Pytaliśmy zarówno wójta, jak i komendanta gminnego, czy istnieje między nimi konflikt. Mariusz Pykosz zaprzeczył. Strażacy mają jednak odmienne zdanie. Twierdzą, że nie ma porozumienia pomiędzy władzami gminy a OSP.
Komisja budżetowa wyraziła opinię negatywną w sprawie przyznania podwyżki dla kierowców i podniesienia ekwiwalentu strażakom. Ostateczna decyzja zostanie podjęta drogą uchwały przez radę gminy.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl
