NFZ: Nie ma pieniędzy dla szpitali
24
Podkarpackie szpitale nie mogą liczyć na więcej pieniędzy. Po wtorkowej wizycie Grażyny Hejdy, dyrektor rzeszowskiego NFZ w ministerstwie zdrowia już wiadomo, że ich nie będzie. Przynajmniej na razie.
- Przedstawiłam sytuację, w jakiej znajduje się nasz oddział. Przypomniałam, że nasze szpitale nie podpisały kontraktów, że nie przystąpiły także do konkursów, które ogłosiliśmy. Niestety, o dodatkowych pieniądzach dla naszego oddziału nie ma na razie mowy. Może za jakiś czas – mówiła po spotkaniu z wiceministrem Jakubem Szulcem Grażyna Hejda.
Teraz dyrektor podkarpackiego NFZ czeka trudne zadanie. Te niepomyślne informacje będzie musiała przekazać niedawno powołanemu komitetowi, w skład którego weszli samorządowcy i dyrektorzy podkarpackich placówek. - Muszę im po raz kolejny powiedzieć, że budżet oddziału jest taki, jaki jest – dodaje Hejda. Co będzie dalej nikt nie jest w stanie tego przewidzieć.

- Na razie czekamy. Jutro jest spotkanie zespołu, który jest reprezentantem w tej sprawie. Trudno mi powiedzieć czy są szanse na porozumienie – zastanawia się Zbigniew Betlej, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.
Adam Kmiecik, starosta jasielski, członek tego komitetu zapewnia, że jutro zostanie podjęta decyzja. Prawdopodobnie skończy się to pikietą przed ministerstwem zdrowia w Warszawie.
(kp)
- Przedstawiłam sytuację, w jakiej znajduje się nasz oddział. Przypomniałam, że nasze szpitale nie podpisały kontraktów, że nie przystąpiły także do konkursów, które ogłosiliśmy. Niestety, o dodatkowych pieniądzach dla naszego oddziału nie ma na razie mowy. Może za jakiś czas – mówiła po spotkaniu z wiceministrem Jakubem Szulcem Grażyna Hejda.
Teraz dyrektor podkarpackiego NFZ czeka trudne zadanie. Te niepomyślne informacje będzie musiała przekazać niedawno powołanemu komitetowi, w skład którego weszli samorządowcy i dyrektorzy podkarpackich placówek. - Muszę im po raz kolejny powiedzieć, że budżet oddziału jest taki, jaki jest – dodaje Hejda. Co będzie dalej nikt nie jest w stanie tego przewidzieć.

- Na razie czekamy. Jutro jest spotkanie zespołu, który jest reprezentantem w tej sprawie. Trudno mi powiedzieć czy są szanse na porozumienie – zastanawia się Zbigniew Betlej, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.
Adam Kmiecik, starosta jasielski, członek tego komitetu zapewnia, że jutro zostanie podjęta decyzja. Prawdopodobnie skończy się to pikietą przed ministerstwem zdrowia w Warszawie.
(kp)
