Nie będzie debaty telewizyjnej w Jaśle
Przez trzy godziny miała trwać debata telewizyjna kandydatów na burmistrza Jasła. Do rozmów jednak nie doszło, bo udziału w nich odmówili: Maria Kurowska, Andrzej Czernecki oraz Leszek Zduński. Pozostali kandydaci: Tadeusz Baniak, Tadeusz Górczyk oraz pomysłodawca debaty Janusz Przetacznik wystosowali pismo do jasielskich mediów, w którym informują o rezygnacji z zaplanowanych kolejnych dwóch debat telewizyjnych.

- „Odmowa ze strony kandydatów zgłoszonych przez Komitet Wyborczy Wyborców Jaślanie, Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość i Komitet Wyborczy Platforma Obywatelska udziału w debatach studyjnych nie pozwala widzom na właściwą i równoprawną ocenę propozycji i programów poszczególnych kandydatów. W związku z powyższym, aby nie stawiać w uprzywilejowanej pozycji któregokolwiek z pretendentów do stanowiska burmistrza miasta Jasła, my niżej podpisani kandydaci oświadczamy, że odstępujemy od debat studyjnych na temat najważniejszych spraw miasta Jasła i jego mieszkańców” – czytamy w piśmie.

Pomysł przeprowadzenia debat: publicznej i studyjnej pojawił się początkiem listopada. Pierwotnie planowano zorganizowanie spotkania z mieszkańcami Jasła w Jasielskim Domu Kultury. Jednak ze względu na wysoki koszt wynajęcia sali komitety wyborcze zrezygnowały z debaty publicznej. Kolejna, którą miała transmitować telewizja kablowa, również nie doszła do skutku, tym razem z „winy” niektórych kandydatów. Mimo wcześniejszych deklaracji, jako pierwsza z udziału w debacie zrezygnowała obecna burmistrz Maria Kurowska. - Nie wezmę udziału w debacie, bo uważam, że bez mojej osoby będzie ona bardziej konstruktywna. Panowie skupią się bowiem na problemach miasta i pokazaniu sposobów ich rozwiązania, a nie na krytyce mojej osoby i działalności, co nieustannie czynią – powiedziała Nowinom24.pl Kurowska.

Z takim zarzutem nie zgadza się Tadeusz Baniak, kandydat na burmistrza z ramienia KWW „Nasze Jasło”. - Gdybyśmy chcieli tak zrobić, natychmiast wzięlibyśmy się wczoraj do roboty i ją skrytykowali. Wykorzystalibyśmy sytuację atakując ją brutalnie. Jednak tego nie zrobiliśmy – tłumaczy nam oburzony dyrektor MOSiR-u.

W debacie nie chciał uczestniczyć także były burmistrz Jasła Andrzej Czernecki, ale z zupełnie innych powodów. - Ta debata me sens, jeżeli wszyscy kandydaci w niej biorą udział. Wtedy można porównać zdania, opinie i pomysły na różnego rodzaju rozwiązanie problemów. Przeprowadzenie tego rodzaju debaty w ograniczonym składzie traci sens – powiedział kandydat na burmistrza z ramienia KWW „Jaślanie”, który poczuł się dotknięty sugestią Kurowskiej. - Odczuwam pewien dyskomfort, bo na pewno każdy z nas ma swoje krytyczne uwagi w związku z obecnym stanem miasta, więc siłą rzeczy, dyskusja i pewne pokazywanie tych braków może być odbierane osobiście – mówi nam Andrzej Czernecki. Podkreśla jednak, że planując tę debatę żaden z pozostałych pięciu kandydatów nie miał zamiaru odnosić się personalnie do obecnej burmistrz. - To są jej osobiste odczucia – wyjaśnia były burmistrz Jasła.
Lider „Naszego Jasła” uważa, że źle się stało, iż nie doszło do debaty. Dziwi go także postępowanie Marii Kurowskiej, która wyraźnie unika konfrontacji z kontrkandydatami.- Skoro ktoś zamierza rządzić miastem, to nie ma takiej możliwości, żeby się bronił przed publicznym wystąpieniem i żeby się bał zadać pytanie, odpowiedzieć na pytanie. Dla mnie jest nie do przyjęcia fakt odmowy wzięcia udziału w sprawie miasta, którym chce się rządzić – mówi oburzony Baniak.
Na piątek KWW „Jaślanie” zaplanował ostatnie już przed wyborami z mieszkańcami Jasła. - Chcemy przy okazji prezentacji naszego programu przeprowadzić dyskusję z mieszkańcami Jasła. Takie publiczne przedyskutowanie naszego programu jest elementem bardzo potrzebnym i spełnieniem naszych założeń programowych, że rozmowy publiczne są bardzo ważną częścią – mówi Andrzej Czernecki.
Spotkanie odbędzie się w siedzibie Cechu Rzemiosł o godz. 18.30.
Katarzyna Pacwa
k.pacwa@jaslo4u.pl
