Nie będzie kamer, ławek i mobilnej sceny
Opozycja zebrała większość głosów i nie poparła przystąpienia Młodzieżowego Domu Kultury w Jaśle do realizacji projektu we współpracy ze stroną słowacką. Tym samym odebrali możliwość pozyskania dofinansowania unijnego na rewitalizację Parku Rekreacji i Edukacji Ekologicznej im. Stanisława Zająca w Foluszu.

Fot: Starostwo Powiatowe-archiwum
Projekt pn. „Tańczące kolory – współpraca jednostek edukacyjnych Polski i Słowacji na rzecz propagowania dziedzictwa kulturowego pogranicza” miał być realizowany przez Młodzieży Dom Kultury w Jaśle, jako partnera wiodącego oraz Centrum Wolnego Czasu z Vranova.
Efektem projektu miało być poznanie dziedzictwa polsko-słowackiego pogranicza, a także stworzenie miejsca w Foluszu do organizowania chociaż raz w roku przeglądu twórczości polskich i słowackich artystów. Ponadto projekt obejmował rewitalizację Parku Rekreacji i Edukacji Ekologicznej im. Stanisława Zająca, założenie monitoringu na terenie parku oraz doposażenie go w ławki i zakup mobilnej sceny z zadaszeniem.

Fot: archiwum
- W weekendy setki turystów z powiatu jasielskiego i okolic korzysta z parku w Foluszu. Jest to obiekt otwarty i bywa, że nie każdy korzysta z tego miejsca tak jak powinien, w związku z tym potrzebny jest monitoring, który znacznie ułatwiłby jego administrowanie i utrzymanie. Oprócz tego, w ramach projektu zakupilibyśmy mobilną scenę oraz nowe ławki. Jest to obiekt mieszczący się w naturze, dlatego istniejące wyposażenie niszczeje. Mamy okazję do tego, aby pozyskać środki zewnętrzne – przekonuje Grażyna Leńczuk, dyrektor MDK w Jaśle.
Rada powiatu nie zgodziła się jednak na zabezpieczenie środków z budżetu powiatu jasielskiego. Wartość projektu opiewała na ponad 511 tys. zł, z czego powiat musiałby dołożyć blisko 77 tys. zł. Duże znaczenie również miała w tym wypadku negatywna opinia skarbnika powiatu. Teresa Połeć podkreśliła, że wcześniejsze zobowiązania nie pozwalają na zaciąganie kolejnych zobowiązań finansowych, tym bardziej, że planowana jest rozbudowa jasielskiego szpitala. Mimo jej oceny zarząd powiatu przekonywał radnych do skorzystania ze środków unijnych.
- Po naszej stronie to jest 77 tys. zł. Tak naprawdę nie duża kwota, a Folusz jest jednak tą perełką , do której przyjeżdża wiele ludzi. Jeśli nie będzie takiej woli rady, to będziemy musieli własne pieniądze wydać jedynie na monitoring, a nie na zakup mobilnej sceny, która służyłaby powiatowi i wszystkim jednostkom – zaznaczał Stanisław Mlicki, członek Zarządu Powiatu w Jaśle. - Jeżeli nie skreślimy totolotka, to na pewno nie wygramy. Jesteśmy przed budowaniem budżetu, natomiast te terminy są nieubłagane. Tak naprawdę zobowiązanie powstaje w momencie, kiedy ten projekt przejdzie, a my podpiszemy umowę. Jeżeli nie będziemy w stanie zabezpieczyć środków w budżecie to odstąpimy od podpisania umowy – wyjaśniał Tadeusz Górczyk, wicestarosta jasielski.
Projekt uchwały nie został podjęty. Przeciwko głosowało 11 radnych, pięciu był „za”, trzech wstrzymało się od głosu.
id

