Nie chcą handlować na nowym targowisku
Targowisko w Kołaczycach nie cieszy się zainteresowaniem mieszkańców gminy. Początkowo na nowym obiekcie co sobotę odbywał się handel. Po dwóch latach od oddania inwestycji plac świeci pustkami.

Dwa lata temu, dokładnie 30 listopada odbyło się uroczyste przecięcie wstęgi i oddanie do użytku nowego targowiska w Kołaczycach. W pierwszy sobotni dzień targowy zajętych było czterdzieści stoisk. Miejsce to tętniło życiem. Wydawało się, że mieszkańcy gminy i handlowcy będą z niego korzystać regularnie. Jednak z czasem można było zauważyć coraz mniejsze zainteresowanie targiem, co w rezultacie odstręczyło handlowców od korzystania z targowiska. Obecnie świeci ono pustkami.

- Bardzo mało osób korzysta z tego targowiska. Radni miejscy wyrazili zgodę na jego budowę, po tym jak mieszkańcy gminy poparli tę inwestycję. W Kołaczycach ciągle mówiło się o tym, że targowisko jest potrzebne. Organizowaliśmy również spotkania, na których ludzie decydowali, kiedy chcą, aby odbywał się dzień targowy. Na początku odbywał się tam handel, teraz bardzo mało osób korzysta z tego targowiska – wyjaśnia burmistrz Kołaczyc Małgorzata Salacha. - Myślę, że prędzej czy później ta ziemia wróci do łask. - dodaje.

W latach 90. ówczesny wójt Stanisław Koczwara chciał stworzyć targ na ul. Szewskiej. Początkowo mieszkańcy gminy odwiedzali tamtejsze targowisko, później jednak przestało cieszyć się popularnością. Wówczas handel odbywał się w środy i soboty. W okresie międzywojennym oraz po wojnie targi odbywały się właśnie w tym miejscu, w którym dzisiaj stoi nowe targowisko. - To jest miejsce w Kołaczycach, które zawsze słynęło z handlu. Dawniej była tam ubojnia świń, handlowano zwierzętami oraz sprzedawano zboże – wspomina burmistrz.
Jak sama podkreśla, 95% mieszkańców gminy Kołaczyce nie uprawia już ziemi i wiele osób wyjechało za granicę. Być może jest to jeden z powodów, dla którego nie ma zainteresowania handlem w Kołaczycach. Gospodarz gminy zapowiada, że w przyszłym roku będą organizowane akcje w ramach Grupy Działania „Nowa Galicja”, zmierzające do ożywienia targowiska. - Chcemy zachęcić naszych rolników do uprawiania żywności ekologicznej, ponieważ jest wielki brak żywności naturalnej w naszym województwie – zaznacza M. Salacha.
Targowisko w ramach projektu musi być utrzymane przez władze miasta Kołaczyce przez 5 lat. Jeśli po tym okresie nadal nie będzie zainteresowania mieszkańców miejsce to zostanie zagospodarowane w inny sposób np. zostanie wykorzystane jako parking lub teren ten zostanie oddany na potrzeby spółki komunalnej, która ma obok bazę. - Zmienimy przeznaczenie pod inne cele. A takie potrzeby są. Myślałam o młodym, kreatywnym człowieku, któremu gmina w okresie wakacyjnym mogłaby ten teren wydzierżawić na dyskotekę, czy kawiarnię pod gołym niebem – podkreśla burmistrz Salacha.
Inwestycja opiewała na około 600 tys. zł, z czego 75% wszystkich kosztów pochodziło z dofinansowania.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl
