"Nie mam pewności, że w grobie jest ciało mojego męża"
Wedle informacji podanych przez ogólnopolskie media planowane są ekshumacje wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej, z wyjątkiem tych, których szczątki były badane. Senator Alicja Zając, wdowa po senatorze Stanisławie Zającu podkreśla, że do tej pory nikt oficjalnie jej oraz rodziny nie poinformował o podjęciu takiej decyzji.
RMF FM poinformowało o planowanych ekshumacjach części ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Jak podają ogólnopolskie media śledztwo w sprawie Smoleńska w marcu przejęła Prokuratura Krajowa od Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Decyzja o przeprowadzeniu ekshumacji miała zapaść po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną i tysiącami tomów akt.

- Oficjalnie nie zostaliśmy poinformowani o tej decyzji. Mówi się o tym, ale do nas nikt nie przesłał żadnego zawiadomienia - wyjaśnia senator Alicja Zając, wdowa po senatorze Stanisławie Zającu, który zginął w katastrofie samolotu TU-154 M 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem. - Część rodzin stara się, aby przeprowadzona została ekshumacja, gdyż w dokumentacji medycznej stwierdzono nieprawdziwe dane. Ja i moja rodzina od początku byliśmy temu przeciwni. Na pewno będzie nam trudno uczestniczyć w procedurze ekshumacji. Ciało męża zostało zidentyfikowane na podstawie badań genetycznych. Skoro dokumentacje rosyjskie są nieścisłe, to jaką mamy gwarancję? Nie mam pewności, że w grobie jest ciało mojego męża. Trzeba skończyć z tą fikcją – dodaje.
W zeszłym tygodniu doszło do spotkania rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej z podkomisją smoleńską. Przedstawiono wtenczas przebieg prac komisji, jakie mają materiały oraz plany. - Dowiedzieliśmy się, że samoloty TU-154M mają produkcyjną wadę w systemie hydrauliki. O tym się nie mówiło. Co ciekawe, ostatni przegląd rządowego samolotu był przeprowadzony w prywatnej firmie. Wiemy już, że generał Andrzej Błasik nie był w kokpicie, a pilot był jednym z najlepszych. Dowodzą tego badania i fragmenty rozmów, które mogliśmy usłyszeć - mówi senator A. Zając.
Ekshumacja ofiar mają dać odpowiedź jakich obrażeń ciała doznały ofiary oraz co było przyczyną śmierci. Ponadto na ich podstawie ma być odtworzony przebieg katastrofy.
W pracach nad ustalaniem przyczyn katastrofy wezmą udział naukowcy z polskich i zagranicznych uczelni, jak również m.in. brytyjski ekspert od badania katastrof lotniczych Frank Taylor oraz światowej sławy patomorfolog prof. Michael Baden.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

