Nie o pieniądze tutaj chodzi, lecz o szacunek
Nauczyciele szkół, dla których organem prowadzącym jest Miasto Jasło wkrótce otrzymają wyższe dodatki za wychowawstwo. Teraz będzie to kwota, co najmniej 300 zł. Rada Miasta dzisiaj miała podjąć w tej materii właściwą uchwałę. Ożywioną dyskusję wywołała jednak kwota, jaką za wychowawstwo otrzymywać będą nauczyciele opiekujący się oddziałami przedszkolnymi. Zdaniem części radnych powinni dostawać więcej pieniędzy.
Dnia 1 września bieżącego roku opublikowane zostało rozporządzenie ministra edukacji narodowej w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagradzania za pracę w dniu wolnym od pracy. Na uwagę zasługują przede wszystkim przepisy dotyczące dodatku funkcyjnego, które uszczegółowiono. W myśl przepisów ustawy Karta nauczyciela nauczycielowi, któremu powierzono sprawowanie funkcji wychowawcy klasy, przysługuje dodatek funkcyjny z tegoż tytułu. Ustawa precyzuje, że minimalna wysokość dodatku, o którym mowa wynosi 300 zł.
Warto dodać, że prawo do dodatku funkcyjnego zostało zagwarantowane również dla nauczycieli, którym powierzono opiekę nad oddziałem przedszkolnym. Sęk w tym, że jego wysokość na podstawie rozporządzenia określać mają organy prowadzące przedszkola, będące jednostkami samorządu terytorialnego. Gwarantowana wysokość dodatku, który wprost określa Karta Nauczyciela nie dotyczy, więc nauczycieli przedszkoli. Tym samym istnieje konieczność ujęcia wysokości dodatku z tego tytułu w drodze regulaminu wynagradzania.
Za mało? Czy w sam raz?
Projekt uchwały w sprawie zmiany regulaminu określającego niektóre zasady wynagradzania nauczycieli zatrudnionych w szkołach i placówkach prowadzonych przez Miasto Jasło stał się przedmiotem ożywionej debaty podczas obrad XVI nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej Jasła. Najwięcej emocji wzbudziła zaproponowana przez uchwałodawcę wysokość kwoty, jaką otrzymywać mają nauczyciele opiekujący się oddziałem przedszkolnym. Obecnie otrzymują oni z tego tytułu 145 zł brutto. Po zmianie regulaminu ma to być 150 zł brutto. Biorąc, zatem pod uwagę, że w przedszkolach miejskich utworzono w tym roku przedszkolnym 44 oddziały, w których z reguły dwoje nauczycieli otrzymuje dodatek, to podwyżka w wysokości 5 zł brutto w każdym miesiącu kosztować będzie miasto 440 zł brutto. Z wyliczeń wydziału edukacji jasielskiego magistratu wynika, że gdyby doszło do zrównania dodatku z dodatkiem, jaki otrzymywać będą nauczyciele wychowawcy w szkołach podstawowych zmiana kosztowałaby blisko 150 tys. zł w skali roku.
Wątpliwości, co do proponowanej w nowym regulaminie wysokości dodatku dla nauczycieli w przedszkolach nie krył Krzysztof Czeluśniak. Pytał również, czy kwota ta konsultowana była ze związkami zawodowymi. O tym, że takowe konsultacje zostały przeprowadzone, przekonywała Elwira Musiałowicz-Czech, zastępca burmistrza Jasła. – Podobnie jak w innych uchwałach dotyczących edukacji, również w tym przypadku konsultowaliśmy jej założenia ze związkami zawodowymi. Od obydwu otrzymaliśmy pozytywną opinię na temat przedstawionej dzisiaj uchwały – wyjaśniała.

Elwira Musiałowicz-Czech
Zdaniem radnego Czeluśniaka propozycja ujęta w uchwale będzie w rzeczywistości różnicować nauczycieli zatrudnionych w placówkach, których organem prowadzącym jest Miasto Jasło. – Czy będziemy różnicować nauczycieli? Czy praca w szkole podstawowej a przedszkolu różni się od siebie? Uważam, że proporcja kwot 300 zł i 150 zł jest trochę zachwiana – stwierdził.

Krzysztof Czeluśniak
Elwira Musiałowicz-Czech zwróciła również uwagę na źródła finansowania dodatków dla nauczycieli, dając jednocześnie do zrozumienia, że zwiększenie kwoty, która stała się przedmiotem dyskusji będzie miało istotne konsekwencje dla budżetu miasta. – Kwota 300 zł proponowana wychowawcom w szkołach podstawowych jest subwencjonowana, natomiast kwota dla opiekunów w przedszkolach jest kwotą pochodzącą z budżetu miasta Jasła. W niektórych gminach na opiekuna zajmującego się dziećmi w oddziałach przedszkolnych wyznaczana jest tylko jedna osoba. W naszym mieście dowolność decyzji w tej kwestii pozostawiamy dyrektorom, co oznacza, że w większości przypadków do jednego oddziału przedszkolnego wchodzą dwie osoby, które pełnią funkcję opiekunów w przedszkolu. Na jeden oddział będziemy mieć więc kwotę dodatku w wysokości 300 zł. Stąd wzięło się takie wyliczenie – wyjaśniała.
O zasadności zwiększenia kwoty dodatku dla nauczycieli opiekujących się oddziałem przedszkolnym przekonywała również Iwona Dziedzic. Podkreślała, że chodzi ni tyle o same pieniądze, co o szacunek dla pracy, jaką wykonują nauczyciele w przedszkolach miejskich. – Uważam, że uchwała ta nie powinna być procedowana na sesji nadzwyczajnej, bowiem dotyczy sprawy budzącej duże kontrowersje nie tylko w Jaśle, lecz w całej Polsce. To prawda, że w grupach, w przedszkolu pracują dwie osoby i kwota 300 zł została niejako podzielona na dwie równe części. Pamiętajmy, że pensum nauczyciela przedszkola, mimo tego, że jest ich dwóch wynosi 22 lub 25 godzin. Nauczyciele w przedszkolach są nauczycielami wychowania przedszkolnego. Słowo wychowanie wiąże się z wychowawstwem. Nie jestem w stanie zrozumieć, więc tego, dlaczego szufladkujemy osobno nauczycieli pracujących w nauczaniu 1-3 i nauczycieli przedszkoli, skoro kończyliśmy te same studia i przy awansie zawodowym podlegamy tym samym kryteriom i zadaniom. Prowadzimy tę samą dokumentację. Miałam okazję pracować w klasach 1-3 i w przedszkolu i nie uważam, aby nauczyciele przedszkola odbiegali w czymkolwiek i byli w innej szufladce. Może jednak jest różnica. Pracują oni więcej godzin, w święta, wigilię, w czasie ferii i wakacji. Jako nauczyciele w przedszkolu pracujemy od godziny szóstej kończąc pracę nawet o godzinie siedemnastej – wyjaśnia.

Iwona Dziedzic
Jeden zamiast dwóch
Wśród radnych pojawiły się również głosy postulujące szersze przyjrzenie się zagadnieniu wysokości należnego dodatku dla nauczycieli opiekujących się oddziałem przedszkolnym. Kazimierz Mikrut zastanawiał się, czy zasadnym nie okazałoby się zmniejszenie liczby nauczycieli w każdym oddziale przedszkolnym z dwóch do jednego, któremu przysługiwałby dodatek z tytułu wychowawstwa. Propozycję za interesującą uznał m.in. Leszek Znamirowski. – Można zastanowić się, czy spośród tych dwóch osób nie można by wskazać nauczyciela wiodącego, który byłby wychowawcą. Myślałem o tym. Moglibyśmy również pójść w tym kierunku – mówił.
Wątpliwości w tym zakresie starała się rozwiać Iwona Dziedzic, wyjaśniając, na czym polega specyfika pracy opiekuna w oddziale przedszkolnym. – Na problem nie możemy patrzeć wyłącznie z punktu widzenia ekonomii. Patrzmy na to, że nauczyciel w przedszkolu poświęca mnóstwo czasu dzieciom. Odpowiadając radnemu Mikrutowi powiem, że nie da się rozdzielić funkcji wychowawcy w przedszkolu. W jasielskich przedszkolach nauczyciele pracują systemem zmianowym. W wielu przedszkolach jeden nauczyciel cały miesiąc prowadzi zajęcia przychodząc na rano. Drugi przychodzi na popołudniu. W innych przedszkolach obowiązuje system tygodniowych zamian. Rozgraniczenie więc, który z tych nauczycieli jest wychowawcą będzie bardzo trudne. Każdy z nauczycieli prowadzi swoją dokumentację. Nie wiem, czy udałoby się z tych dwójek wyłonić nauczyciela, który miałby być wychowawcą naprawdę – tłumaczyła.
W odpowiedzi Kazimierz Mikrut starał się dowieść, że wyznaczenie jednego nauczyciela jako wychowawcy jest jak najbardziej możliwe. – Nie powiedziałbym, że jest to niemożliwe. Tak jak w szkole, jest wychowawca, jest dwunastu, trzynastu, czternastu nauczycieli, którzy wszystkie problematyczne sprawy zgłaszają wychowawcy. Wychowawca cały czas ma z nimi kontakt. On tez ma plany, uczy. Każdy nauczyciel również jest wychowawcą w danym oddziale. To nie jest tak, że tylko nauczyciel wychowawca pełni rolę wychowawcy. Ja jestem jak najbardziej za tym. Zastanawiam się jednak nad tym jak z tego wyjść, żeby miało to ręce i nogi. Trzeba będzie to rozważnie omówić – postulował.

Kazimierz Mikrut
Konsultacje pożądane
Radni, zrzeszeni w klubie „Jaślan” dwukrotnie składali wnioski formalne o zdjęcie z porządku obrad uchwały w sprawie regulaminu. Nie uzyskały one jednak wymaganej większości. Radni zgodnie podkreślali, że w tym przypadku warto ponownie, z udziałem dyrektorów przedszkoli miejskich oraz przedstawicieli związków zawodowych przedyskutować problem na forum komisji spraw społecznych Rady Miejskiej Jasła. Dopiero trzeci z kolei wniosek, złożony przez Bogusławę Wójcik uzyskał poparcie większości radnych, co oznacza, że jeszcze przed końcem września radni ponownie będą musieli zmierzyć się z tym wyzwaniem.
Jeszcze w czasie trwania sesji radna Elżbieta Bernal wystąpiła ze zdecydowaną krytyką decyzji o umieszczeniu w porządku obrad głosowania nad projektem uchwały. Jej zdaniem dyskusję na jej forum oraz głosowanie powinny poprzedzić solidnie przeprowadzone konsultacje z udziałem środowiska nauczycieli oraz dyrektorów przedszkoli. – Znów robimy coś na szybko. Dajemy projekt uchwały bez konsultacji w komisjach merytorycznych. Czas już skończyć z takimi wrzutkami i sesjami nadzwyczajnymi – mówiła.
MD

