Nie wypalaj traw! W pożarach giną ludzie
W tym roku podkarpaccy strażacy wyjeżdżali do pożarów traw aż 1365 razy. W wyniku działalności człowieka poprzez ich wypalanie cztery osoby zostały ranne, jedna zginęła. Ofiarą pożaru był 84-letni mężczyzna. - Mimo akcji informacyjnych i uświadamiających wielu ludzi nadal sądzi, że ogień to najlepszy sposób na zwalczanie chwastów. Ludzie zapominają lub są nieświadomi faktu, że wystarczy słaby wiatr, aby ogień wymknął się spod kontroli – mówi bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. – Każdego roku w takich pożarach życie tracą ludzie – dodaje.

W miniony wtorek w Wólce Niedźwiedzkiej w wyniku pożaru traw zginął 84-letni mężczyzna. Spłonęło około pół hektara nieużytków. Od początku roku podkarpaccy strażacy wyjeżdżali do pożarów traw na nieużytkach, łąkach i polach 1365 razy. Ogień zdewastował 360 hektarów ziemi 4 osoby zostały ranne, 1 zginęła.
Od wielu lat strażacy apelują o rozsądek i zaniechanie tego nielegalnego procederu. Mimo akcji informacyjnych nie brakuje osób, które są przekonane, że ogień to najlepszy sposób na zwalczanie chwastów, a dzięki takim zabiegom nastąpi szybszy i bujniejszy odrost młodej trawy. - Nic bardziej błędnego. Wypalanie traw powoduje to, że ziemia stanie się wyjałowiona, nie dochodzi do naturalnego rozkładu resztek roślinnych, przerywany jest proces formowania się próchnicy, a do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt – podkreśla bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
Wypalanie traw powoduje, że giną zwierzęta, płoną lasy oraz pobliskie zabudowania. - Każdego roku w takich pożarach giną ludzie. Za ponad 94 proc. powstawanie tych pożarów odpowiedzialny jest człowiek – dodaje.
W Polsce proceder ten jest zagrożony karą grzywny aresztu, a w niektórych przypadkach do 10 lat więzienia. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa również ma możliwość zmniejszenia, a także odebrania wszystkich dopłat bezpośrednich za dany rok. - Apelujemy o nie podpalanie traw. Pamiętajmy, że taki pożar może skończyć się tragicznie – dodaje M. Betleja.
id

