Nie zgadzamy się na zabudowę wielorodzinną przy ul. Konopnickiej – grzmią mieszkańcy
W ubiegłym roku do urzędu miasta wpłynął wniosek o sporządzenie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla obszaru Konopnicka-Piłsudskiego dla trzech działek, umożliwiającego inwestorowi realizację zabudowy wielorodzinnej.- W środku osiedla domów jednorodzinnych ma powstać blok do dwunastu metrów wysokości? My się nie zgadzamy na zmianę planu. Takie inwestycje powinny być realizowane w innym miejscu a nie między domami – burzą się mieszkańcy ul. Konopnickiej w Jaśle.


fot. Działki, na których planowana jest zabudowa wielorodzinna
W lutym ubiegłego roku do Urzędu Miasta w Jaśle wpłynął wniosek o uwzględnienie trzech działek położonych przy ul. Konopnickiej w Jaśle w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego w sposób umożliwiający realizację budynku wielorodzinnego o wysokości do 4 kondygnacji nadziemnych lub o wysokości do 12 metrów. Wniosek po raz drugi ponownie złożono trzy miesiące później. W czerwcu radni miejscy podjęli uchwałę w sprawie przystąpienia do sporządzenia MPZP dla obszaru "Konopnicka- Piłsudskiego". Za jej przyjęciem głosowało 19 radnych w tym: Agnieszka Sobczyk, Andrzej Czernecki, Andrzej Dybaś, Bogdan Ziemba, Bogusława Wójcik, Elżbieta Bernal, Henryk Rak, Iwona Dziedzic, Jan Pierzchała, Jerzy Okarma, Józef Twarduś, Kazimierz Mikrut, Krystyna Sikora, Lech Polak, Leszek Znamirowski, Małgorzata Rymarz, Maria Kluz, Mariola Mazur, Robert Hap. Od głosu wstrzymało się dwóch radnych: Krzysztof Czeluśniak i Marcin Węgrzyn.



fot. Osiedle domów jednorodzinnych. Przy tej ulicy ma być realizowana inwestycja
Jak wyjaśnia jasielski magistrat, prace nad sporządzeniem analizy zasadności przystąpienia do sporządzenia zmiany MPZP dla obszaru "Dzielnica przemysłowo-składowa-część południowa" obejmująca tereny przy ul. Konopnickiej i Piłsudskiego były prowadzone już w 2019 r. Miasto jest właścicielem kilku działek, które po zrealizowaniu budowy drogi KG2 chce wyznaczyć na cele usługowe. Jak twierdzą, aby tak mogło się stać konieczne było podjęcie działań zmierzających do opracowania planu MPZP. - Przedmiotem opracowania planu jest ustalenie przeznaczenia terenu oraz zasad jego zabudowy i zagospodarowania w związku z nowymi potrzebami i uwarunkowaniami występującymi na terenie objętym planem. W granicach projektu uchwały znalazły się działki stanowiące własność miasta – wyjaśnia Agata Koba, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Jaśle.
Apel mieszkańców do władz miasta
Mieszkańców ul. Konopnickiej zaniepokoił jednak fakt, że pojawił się inwestor, w którego planach jest stworzenie zabudowy wielorodzinnej. Ich zdaniem jest to abstrakcyjny pomysł będący w sprzeczności z tym, jak obecnie wygląda ten teren. Już w sierpniu 2020 r. wystąpili do burmistrza Ryszarda Pabiana z petycją, w której zaznaczali swój sprzeciw wobec umożliwieniu zabudowy wielorodzinnej, a także zmianie planu MPZP dla obszaru "Konopnicka-Piłsudskiego". - Budowa budynków wielorodzinnych wraz z infrastrukturą na terenie, który stanowi od wielu pokoleń osiedle domów jednorodzinnych, zniszczy całkowicie istniejący układ urbanistyczny, który powinien być chroniony zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju – podkreślali w piśmie.
Ponadto zwracali uwagę, że dopuszczenie do realizacji tego przedsięwzięcia będzie miało negatywny wpływ na sąsiadujące budynki, a jednocześnie przyczyni się do zwiększenia gęstości zaludnienia i intensywności ruchu. Są przekonani, że prace związane z wykonywaniem wykopów pod fundamenty spowoduje zmianę poziomu wód gruntowych, co będzie stanowiło poważne zagrożenie związane z podtopieniami i zalewaniem budynków.
Radny miejski chce inwestować w zabudowę wielorodzinną
Urzędnicy nie udzielili informacji, kto jest inwestorem tłumacząc to ochroną danych osobowych. Mieszkańcy ul. Konopnickiej mówią wprost, że działki, na których ma być realizowana inwestycja związana z budową jednego lub więcej bloków nabył radny miejski Marcin Węgrzyn. To on jak przyznają był zainteresowany jeszcze innymi nieruchomościami znajdującymi się na tej ulicy. - Moja córka jest właścicielką sąsiedniej działki i z nią rozmawiał. Miała propozycję odkupu, ale nie zgodziła się. To jest działka czteroarowa, niewielka, ale ma dla niej wartość sentymentalną i nie musi tego sprzedawać. Niedaleko też mam dom rodzinny. Nie chcę przez okno widzieć jednego lub więcej bloków – mówi Andrzej Maziarski, mieszkaniec ul. Konopnickiej. - Wszędzie jest zabudowa jednorodzinna, a tutaj nagle ma powstać wieżowiec. Nie chcemy, aby nam ktoś patrzył przez okno co robimy. Trochę bezczelny jest ten pan, że chodzi po sąsiadach i nagabuje ich, aby odsprzedali działki. To nie fair – podkreśla Dariusz Maciejczyk, mieszkaniec Jasła. - My jako mieszkańcy powinniśmy wiedzieć o tych rzeczach, które będą miały tutaj miejsce. Mamy stos dokumentów, z których nic nie wynika. Zadajemy pytania i otrzymujemy odpowiedzi z kosmosu. O wszystkim dowiadujemy się sami na własną rękę, że w sąsiedztwie naszych domów mają powstać bloki, ale tak naprawdę nikt nam nie wyjaśnił do końca o co chodzi – dodaje.
Leszek Lorenc, właściciel działki, obok której ma powstać zabudowa wielorodzinna przypomina, że od pokoleń w tej części miasta powstawały domy jednorodzinne. - Znam się z panem Marcinem Węgrzynem, tak więc kiedy kupił działki i przyjeżdżał tutaj to rozmawialiśmy. Powiedział, że ziemia to inwestycja, niech sobie stoi. Wiem, że zajmuje się deweloperką, więc powstanie osiedle domów wielorodzinnych i zostanie to wystawione na sprzedaż. Tutaj ma bardzo dobre miejsce, bo ma kanał ciepłowniczy, jest gaz, prąd. My ze swojej strony nie zaprzestaniemy i będziemy protestować, aby nie dopuszczono do tej inwestycji. Gdyby planowano budowę domów jednorodzinnych – jak najbardziej, ale tutaj ma powstać blok z całą infrastrukturą, chodnikami, lampami, parkingami. Wtedy nie będziemy mieli tutaj życia. Postawienie takiej zabudowy wymaga wprowadzenia ciężkiego sprzętu. Nasze domy tego nie wytrzymają – załamuje ręce pan L. Lorenc.
- Wracając do naszych władz, cały czas nasza ulica jest dla nich placem zabaw. Najpierw zrobili jedną obwodnicę, wykupili działki. Proszę spojrzeć jak ona wygląda. Na naszej ulicy powstało schronisko dla bezdomnych mężczyzn. Tam non stop jest policja. Mamy dzieci i swoje obawy. Oczywiście, to tutaj przekazali budynek dla Stowarzyszenia Trzeźwościowego "Arka". Cały czas są organizowane zjazdy. Auta parkują tak, że nie można przejechać. Do tego jeszcze za ogrodzeniem mam plac zabaw dla psów. Szczególnie w weekend jest to uciążliwe, kiedy zwierzęta piszczą i ujadają. Jak przyjedzie 15 osób ze swoimi pupilami to nie idzie wytrzymać. Cały czas coś – opowiada zdegustowany pan Leszek. - Teraz zrobili nam drugą obwodnicę i przy mojej zabudowie ma powstać blok 12-metrowy lub nawet kilka, bo nie wiadomo na czym się to skończy – kwituje.
Bez odzewu
Skontaktowaliśmy się z radnym Marcinem Węgrzynem przedstawiając temat, z którym zwrócili się do nas mieszkańcy. Nie zaprzeczył, że ta sprawa go nie dotyczy. Odniósł się w kilku zdaniach do tej kwestii przypominając, że mieszkańcy ul. Konopnickiej nie chcą w ogóle dopuścić do jakiejkolwiek inwestycji, chociażby przypomniał sprawę z budową Mc Donald'sa. Z naszej strony zostały wysłane do radnego pytania dotyczące realizacji zabudowy wielorodzinnej. Mimo długiego czasu i możliwości udzielenia konkretnej odpowiedzi - do chwili obecnej nie otrzymaliśmy żadnego komentarza w tej sprawie. W rozmowie telefonicznej przyznał, że jest bardzo zajętym człowiekiem, stąd też nie znalazł chwili, aby się odnieść do tej sprawy.
Trwa prace nad studium
Jak poinformowała nas Agata Koba, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Jaśle, obecnie trwa procedura opracowania Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Jasła, w oparciu o które i po jego uchwaleniu planowane jest rozpoczęcie procedury sporządzenia miejscowego planu. - Jednym z etapów procedury jest wyłożenie do publicznego wglądu i debata, w której brać mogą zainteresowane osoby – wyjaśnia A. Koba. Ostateczna decyzja o przyjęciu studium będzie należała do radnych miejskich. Niektórzy z nich przyznają, że nie wiedzieli, kto jest inwestorem ani co ma powstać na tym obszarze.
Jaślanie mieszkający przy ul. Konopnickiej zdecydowali się skierować pisma do każdego radnego, w którym zwrócili się z prośbą o o rzetelną i wnikliwą analizę spraw oraz procedur związanych z opracowywaniem miejscowego planu przestrzennego dla tego obszaru. - Zwracamy uwagę, że mamy bardzo złe doświadczenia z okresu planowania drogi KG-2. Nawet obietnice zamontowania ekranów antydźwiękowych, o które zabiegaliśmy zarówno na etapie planowania jak i później, nie doczekały się spełnienia. Wtedy też zignorowano nasze uwagi i obawy chociażby na temat wód gruntowych czy cofki przy wysokim poziomie którejkolwiek z jasielskich rzek, a na skutki nie trzeba było długo czekać. I to nie decydenci, ale my ponosimy konsekwencje tych decyzji – podkreślają w piśmie do rady.
W dosadny sposób zaznaczyli, że sprzeciwiają się przyzwoleniu na budowę budynków wielorodzinnych i wielopiętrowych. - Stanowczo protestujemy przeciwko działaniom organów samorządu miejskiego i Burmistrza Miasta Jasła w kierunku spełnienia zamierzeń prywatno – biznesowych pana radnego, a także interpretowaniu przepisów prawa w zależności od lansowanej sprawy – podkreślili.
Do sprawy wrócimy.
id

