Nie zostawiaj dziecka w aucie. Do tragedii nie potrzeba wiele
O możliwych konsekwencjach pozostawienia dziecka w rozgrzanym od upalnego słońca samochodzie mówi się nie od dzisiaj. Mimo, iż problem podnoszony jest m.in. za pomocą środków masowego przekazu co roku, wciąż przez poniektórych rodziców bywa bagatelizowany.

Trudno na tę chwilę określić przyczyny zachowania ojca trzyletniej Oliwii z Rybnika, która pozostawiona przez niego w ostatni wtorek na osiem godzin w zaparkowanym samochodzie zmarła z przegrzania. Czterdziestolatek na tę chwilę wciąż jest w stanie ciężkiego szoku i przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Pojawia się pytanie, jak mógł zamknąć pojazd z przebywającym w środku dzieckiem i jak gdyby nigdy nic udać się do pracy. Osoby z jego najbliższego otoczenia twierdzą, że był dla swojej córki – jak również jedenastoletniego syna – wzorowym, kochającym i oddanym ojcem. Mówi się, że w momencie opuszczania pojazdu po prostu zapomniał o obecności w nim Oliwii, która najprawdopodobniej zasnęła podczas podróży. Takie okoliczności tragedii wydają się irracjonalne, lecz najprawdopodobniej są prawdziwe.
Abstrahując już od przyczyn śmierci trzylatki z Rybnika nie sposób stwierdzić, iż narażanie najmłodszych na szkodliwy i często śmiertelny w skutkach wpływ promieni słonecznych poprzez pozostawianie ich wewnątrz nagrzanego samochodu w przeważającej liczbie przypadków wynika z lekkomyślności rodziców. Dorosłym często wydaje się, iż np. czas robienia przez nich zakupów jest zbyt krótki, by dziecku cokolwiek mogło się w aucie stać. Liczne przykłady z ostatnich lat, a nawet dni są dobitnym dowodem, że takie przekonanie jest błędne – w zeszły wtorek, czyli dniu śmierci trzylatki z Rybnika, podobny los jak śp. Oliwię mógł spotkać jej rówieśnika z Krakowa, zaś wczoraj ośmiolatka z Białegostoku. Obydwoje, pozostawieni przez rodziców w szczelnie zamkniętym samochodzie uszli z życiem dzięki szybkiej interwencji czujnych przechodniów.
Rodzicu, nie zostawiaj swojego potomstwa w aucie podczas upału. Nawet na 5 minut!
Konsekwencje takiego czynu mogą być opłakane. Organizatorzy kampanii „One Decision” alarmują, iż narządy wewnętrzne dziecka przestają działać w chwili, kiedy jego ciało osiągnie temperaturę 40 stopni Celcjusza. Gdy wzrośnie do ok. 41,5 stopni, następuje śmierć.
Gdy zobaczysz zamknięte w samochodzie dziecko, czym prędzej podejmij interwencję!
Za narażenie dziecka na utratę zdrowia lub życia – w zależności od kwalifikacji czynu – może grozić do 5 lat więzienia.
Jakub Hap
