„Niedział”: „Taki błąd może kosztować wygraną”
Sędzia czasowy dał sygnał, że zostało 10 sekund do końca rundy, choć ta trwała o ponad minutę dłużej. - Powinienem być skoncentrowany do końca. Chwila nieuwagi i po tobie – mówi Rafał Niedziałkowski. Szymon Bajor założył mu dźwignię na łokieć i zakończył walkę.

Zdjęcie: archiwum
Walka odbyła się w sobotni wieczór w hali ROSiR w Rzeszowie. Walkę wieczoru stoczyli rzeszowianin Szymon Bajor z jaślaninem Rafałem Niedziałkowskim. Młodszy, bardziej doświadczony zawodnik zakończył to starcie przez założeniem „Niedziałowi” dźwigni na łokieć. - Chociaż przegrałem to jestem zadowolony. Chcę walczyć z najlepszymi – podkreśla.
Walka trwała 4 minuty 35 sekund. Sędzia popełnił błąd dając sygnał, że za 10 sekund będzie jej koniec, choć ta nadal trwała. - Taki błąd może kosztować wygraną - zaznacza „Niedział”. Ostatecznie to Bajor przejął walkę i ją zakończył.

Zdjęcie: archiwum
Jaślanin ma na swoim koncie pięć walk, z czego dwie wygrane oraz trzy przegrane. Szymon Bajor ma jedenaście wygranych walk i trzy, które przegrał. - Chcę walczyć i się rozwijać – dodał na koniec Rafał Niedziałkowski.
(icz)

