O tym trzeba pamiętać
6
Zespół Szkół Technicznych im. Bohaterów Września w Jaśle przyłączył się do ogólnopolskiej akcji sadzenia dębów katyńskich, poświęconych ofiarom mordu katyńskiego. Akcja odbywa się pod patronatem prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. W 70. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, 17 września br. w Zespole Szkół Technicznych w Jaśle odbyły się uroczystości połączone z sadzeniem dębu pamięci majora Antoniego Mulińskiego.

Antoni Muliński, urodzony 4 czerwca 1897 roku w Kołaczycach, był jednym z tysięcy polskich oficerów zamordowanych w Charkowie z rozkazu Stalina.



Dzień 17 września, to nie tylko kolejna rocznica wkroczenia Armii Czerwonej do Polski w 1939 roku. To także dzień, w którym zaczął się dramat Polaków. Wywiezieni do obozów jenieckich m.in. do Charkowa, Miednoje, Ostaszkowa, Starobielska i Kozielska oficerowie polscy nigdy już nie wrócili do swoich domów. Jednym strzałem w tył głowy zostali pozbawieni życia, tylko dlatego, że byli Polakami. - Sadzony dziś dąb pamięci jest symbolem poświęconym pamięci tych ludzi. My poświęciliśmy ten dąb pamięci majora Antoniego Mulińskiego, który uczęszczał do jasielskiego gimnazjum, a później jako zawodowy żołnierz bronił naszej ojczyzny w 1939 roku. – mówi Grzegorz Zięba, dyrektor Zespołu Szkół Technicznych im. Bohaterów Września w Jaśle.

Władze Szkoły pomne swojej nazwy starają się upamiętniać bohaterów, którzy w 1939 roku walczyli za ojczyznę. - To jest akcja ogólnopolska, którą znaleźliśmy w internecie. Zgłosiliśmy się do niej, zaproponowaliśmy kandydaturę majora Antoniego Mulińskiego jako człowieka związanego z naszym terenem, po to, żeby upamiętnić jego osobę i zdarzenia, które rozegrały się w tamtych latach, m.in. w Katyniu – wyjaśnia Zięba.

Dąb katyński ma znaczenie symboliczne, upamiętnia bowiem śmierć wszystkich żołnierzy, którzy zostali zamordowani w różnych miejscach na terenie byłe go Związku Radzieckiego. Drzewo, które zostało zasadzone przed wejściem do budynku szkoły to dąb kolumnowy. - Postanowiliśmy posadzić takiego dęba, który by się trochę wyróżniał. On będzie rósł bardzo wąsko i wysoko, i miejmy nadzieję, że będzie przez długie lata przypomniał o tej zbrodni – dodaje dyrektor Szkoły.
Katarzyna Pacwa-Wilk
Antoni Muliński, urodzony 4 czerwca 1897 roku w Kołaczycach, był jednym z tysięcy polskich oficerów zamordowanych w Charkowie z rozkazu Stalina.
Dzień 17 września, to nie tylko kolejna rocznica wkroczenia Armii Czerwonej do Polski w 1939 roku. To także dzień, w którym zaczął się dramat Polaków. Wywiezieni do obozów jenieckich m.in. do Charkowa, Miednoje, Ostaszkowa, Starobielska i Kozielska oficerowie polscy nigdy już nie wrócili do swoich domów. Jednym strzałem w tył głowy zostali pozbawieni życia, tylko dlatego, że byli Polakami. - Sadzony dziś dąb pamięci jest symbolem poświęconym pamięci tych ludzi. My poświęciliśmy ten dąb pamięci majora Antoniego Mulińskiego, który uczęszczał do jasielskiego gimnazjum, a później jako zawodowy żołnierz bronił naszej ojczyzny w 1939 roku. – mówi Grzegorz Zięba, dyrektor Zespołu Szkół Technicznych im. Bohaterów Września w Jaśle.
Władze Szkoły pomne swojej nazwy starają się upamiętniać bohaterów, którzy w 1939 roku walczyli za ojczyznę. - To jest akcja ogólnopolska, którą znaleźliśmy w internecie. Zgłosiliśmy się do niej, zaproponowaliśmy kandydaturę majora Antoniego Mulińskiego jako człowieka związanego z naszym terenem, po to, żeby upamiętnić jego osobę i zdarzenia, które rozegrały się w tamtych latach, m.in. w Katyniu – wyjaśnia Zięba.
Dąb katyński ma znaczenie symboliczne, upamiętnia bowiem śmierć wszystkich żołnierzy, którzy zostali zamordowani w różnych miejscach na terenie byłe go Związku Radzieckiego. Drzewo, które zostało zasadzone przed wejściem do budynku szkoły to dąb kolumnowy. - Postanowiliśmy posadzić takiego dęba, który by się trochę wyróżniał. On będzie rósł bardzo wąsko i wysoko, i miejmy nadzieję, że będzie przez długie lata przypomniał o tej zbrodni – dodaje dyrektor Szkoły.
Katarzyna Pacwa-Wilk
