Obawiają się, że park linowy zostanie zlikwidowany. Burmistrz uspokaja i tonuje nastroje
Wciąż nie wiadomo, jaka będzie przyszłość parku linowego w Jaśle. Wyniki ekspertyzy dendrologicznej wskazują bowiem, że stan zdrowotny drzew, które stanowią jego integralną część, pozostawia wiele do życzenia. Pięć z nich nadaje się do natychmiastowego wycięcia. Jeszcze większa ich liczba nie nadaje się do tego, aby mogły pełnić rolę podpór dla elementów konstrukcji parku linowego. Są osoby, które obawiają się likwidacji parku linowego. W gronie tym znajduje się radny Krzysztof Czeluśniak, który zachęca mieszkańców miasta do skłania podpisów pod petycją w tej sprawie.

Obiekt sportowo-rekreacyjny, na którego terenie zlokalizowany jest park linowy od kilku tygodni pozostaje wyłączony z użytkowania. Decyzja, jaką zdecydowało się podjąć kierownictwo Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Jaśle podyktowana jest wynikami przeprowadzonej wiosną ekspertyzy dendrologicznej. Jej wyniku trudno uznać za optymistyczne. Okazało się bowiem, że 5 z 31 drzew nadaje się do niezwłocznego usunięcia. 22 drzewa z kolei nie mogą już służyć jako konstrukcja wsporcza dla urządzeń parku linowego. Taką rolę, warunkowo, mogłyby pełnić zaledwie 4 drzewa. To wszystko sprawia, że przyszłość parku linowego w obecnym kształcie stoi pod dużym znakiem zapytania. Na obecną chwilę Urząd Miasta Jasła oczekuje na zgodę na wycięcie 5 drzew oraz przeprowadzenie potrzebnych zabiegów pielęgnacyjnych. Wszystko po to, aby zapewnić bezpieczeństwo osobom korzystającym z obiektu. O powodach zamknięcia parku linowego pisaliśmy w artykule: „Przyszłość parku linowego w Jaśle pod znakiem zapytania”.
Nie da się ukryć, że w tym konkretnym przypadku, władze samorządowe Miasta Jasła oraz kierownictwo MOSiR w Jaśle mają przed sobą twardy orzech do zgryzienia. Nic więc dziwnego, że dyskusja na ten ważny z punktu widzenia mieszkańców Jasła temat, stała się niedawno przedmiotem debaty na forum Rady Miejskiej Jasła. Pretekstem było rozpatrzenie projektu uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie uchwalenia stawek jednostkowych dotacji przedmiotowej dla Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Jaśle.
Zdaniem radnego Krzysztofa Czeluśniaka ekspertyza dendrologiczna jest pierwszym krokiem do likwidacji parku linowego. Podczas sesji Rady Miejskiej Jasła (22 maja br.) zapowiedział skierowanie do burmistrza Ryszarda Pabiana petycji w obronie parku. – Będziemy składać petycję do pana burmistrza. Do końca tygodnia będziemy zbierać podpisy. Jak je zbierzemy, złożymy petycję, żeby pokazać niezadowolenie mieszkańców. Rok temu, jeden z kolegów powiedział mi, że mówi się o tym, że będzie likwidacja parku linowego. Myślałem, że jest to dobry żart. Ostatnio na komisjach pan burmistrz też powiedział, że niestety opinia dendrologa jest taka, że wszystkie drzewa są do wycięcia. My zaproponujemy inne rozwiązanie – przekonywał. Petycja, której treść dostępna jest na stronie internetowej: https://www.petycjeonline.com/signatures.php?tunnus=stop_likwidacjiparku_linowego_w_jale&page_number=3&num_rows=10 podpisało do tej pory zaledwie 29 osób.
Burmistrz Ryszard Pabian stanowczo zdementował doniesienia radnego Czeluśniaka. – Nie wiem skąd informacja, że tamtym roku mówiło się o tym, że parku linowego nie będzie. Jest wręcz odwrotnie. Jak państwo zauważyliście, w uchwale budżetowej zabezpieczyliśmy w uchwale budżetowej środki na inwestycję polegającą na modernizacji parku linowego. Żeby jednak taką modernizację wykonać odpowiedzialnie zleciliśmy opinię dendrologiczną, aby pokazać, które drzewa do tego się nadają. Ta opinia jednoznacznie wskazała, że do wycięcia jest pięć drzew, na których zamocowane są liny parku linowego, z uwagą, że szóste drzewo już po usunięciu lin, również może stanowić zagrożenie. Proszę składać petycję. Dla mnie jednak najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców. Nie mam zamiaru pozwolić na to, żeby w przypadku jakiejś wichury drzewo spadło na użytkowników tego obiektu – ripostował.
Przewidzianych do całkowitego wycięcia jest zatem 5 drzew, a nie wszystkie, jakie znajdują się na terenie obiektu sportowo-rekreacyjnego na osiedlu Gądki. Urząd Miasta Jasła wystąpił już z wnioskiem do Starostwa Powiatowego w Jaśle o wydanie zgody na ich wycinkę. Konieczne będzie również przeprowadzenie zabiegów pielęgnacyjnych, w przypadku pozostałych drzew. Jedno jest pewne. Park linowy nie będzie mógł funkcjonować w oparciu o drzewa, które obecnie pełnią rolę elementów konstrukcji, na której opierają się poszczególne urządzenia parku. Nie oznacza to, że los parku linowego jest przesądzony i na pewno zniknie on z miejskiego krajobrazu. Wszystko wskazuje jednak na to, że konieczne będzie jego ponowne zaprojektowanie, w oparciu o zupełnie nowe założenia konstrukcyjne. Właściwym rozwiązaniem może okazać się zastosowanie pionowych pali mocowanych do podłoża.
Inicjatywę radnego Czeluśniaka ostro skrytykowała radna Agnieszka Sobczyk. Stwierdziła dosadnie, że treść petycji, do której podpisywania zachęca mieszkańców radny, wprowadza opinię publiczną w błąd. – Odniosę się do słów kolegi radnego Krzysztofa Czeluśniaka, który powiedział, że złoży petycję do burmistrza. Chcę tylko powiedzieć, że pojawiła się już jakaś petycja internetowa radnego. Opisuje w niej, że Miasto Jasło chce zlikwidować park linowy. Jak już wiemy, nic takiego nie nastąpi. Miasto, burmistrz i radni będą starać się o to, żeby park linowy powrócił do funkcjonowania. Pan radny opisuje tutaj, żeby wykonać kolejną, niezależną ekspertyzę dendrologiczną. Uważam, że kolejna taka ekspertyza jest zbędna, żeby miasto wydawało kolejne pieniążki na kolejną ekspertyzę, jak pan podkreśla spoza województwa podkarpackiego. Bardzo proszę pana radnego, żeby przekształcił, albo usunął tę petycję i nie wprowadzał opinii publicznej w błąd – mówiła radna.
Z informacji przekazanej radnym przez Marka Dyląga, dyrektora MOSiR w Jaśle, w ubiegłym roku park linowy odwiedziło ok. 2300 osób.
MD

