Oby nigdy nie przestać robić muzy
6
Pierwsze klawisze dostał w prezencie będąc jeszcze dzieckiem. Początkowo grę na keybordzie traktował jako dobrą zabawę, jednak z czasem przerodziło się to w głęboką fascynację. Dziś gra i komponuje, ale niewielu go zna. Kacper Lecheta, 28-letni jaślanin, kompozytor, twórca muzyki do spektaklów teatru Artexpress, współpracował także z zespołem Elenium. Obecnie realizuje swoje muzyczne pomysły i promuje muzykę w sieci. Poza tym syn sławnego ojca Edwarda, twórcy teatru Artexpress.



Od dziecka już słuchał bardzo różnorodnej muzyki, nie był ukierunkowany na jeden gatunek. W jego życiu przyszedł jednak taki moment, w którym zaczął skłaniać ku muzyce heavy metalowej. Od 10 lat razem z Marcinem Gorczycą tworzy zespół Prophet. Ich muzyka, jak podkreśla Kacper - mieści się we współczesnym nurcie muzyki elektronicznej, klawiszowej, ambient i teatralnej, gdzie główny nacisk położony jest na melodię i brzmienie. Czasami muzycy eksperymentują dźwiękiem, poszukują nowych i ciekawych brzmień. Dzięki temu połączenie na przykład elektronicznej muzyki z delikatną domieszką symfoniki i muzyką filmową daje wyjątkowy efekt. - Wykraczając po za pewne konwencje i schematy kompozycji staram się nie stosować standardowych rozwiązań harmonii i melodii. Ale mam świadomość tego, że byli już twórcy, którzy zgrabniej szli tą drogą, od których można czerpać inspiracje, co do ujęcia treści merytorycznej twórczości – mówi muzyk
Jego kompozycje oscylują także w sferze muzyki sakralnej i są próbą wyrażenia tego, co drzemie we wnętrzu artysty. - Są także odskocznią od codziennego życia, która ma terapeutyczny aspekt, możliwe że również i dla słuchacza. Jest to muzyka przemyślana i dziś już wiem, w którą stronę jestem ukierunkowany artystycznie – dodaje Kacper.
Swoje pomysły muzyczne prezentuje na stronach internetowych (www.fregata.mp3.wp.pl oraz myspace.com/prophet.pl ). Dzięki temu może zaistnieć wśród szerszej publiczności nie wychodząc z domu. – Wiem, że ktoś tego słucha i docenia, bo na stronie internetowej są przychylne komentarze i opinie. Jest to też doskonały sposób na promowanie muzyki w sieci, bo pozwala to dotrzeć do większej liczby odbiorców, do ludzi z branży, czy nawet być zaproszonym do udziału w koncercie. Tak, jak to było w przypadku pewnego zespołu z Norwegii, którego słuchałem jako dziecko. Muzycy zaprosili mnie do wspólnego koncertu. Było to dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Przy odrobinie szczęścia można wypłynąć na szersze wody – przekonuje Kacper. Planuje jednak koncerty na żywo i wydanie swojej pierwszej płyty - Myślę o wydaniu płyty, jestem teraz na etapie poszukiwania wytwórni. Ale to nie jest łatwe, bo producenci dostają dużo demówek od artystów i nie każdy może się przebić.
Mimo tych trudności muzyka jest cząstkę życia Kacpra, jego wielką pasją - Dostrzegam w niej ciekawe wymiary ekspresji i estetyki, w które się zagłębiam, gdyż to mnie inspiruje. Marzę, żeby te syntetyczne dźwięki; niektóre utwory rozłożyć na żywe instrumenty, rozpisać na nuty i zaaranżować kameralnie. W takiej oprawie nadało by temu inny wymiar – dodaje Kacper.
Ostatnio dużo komponuje na samplerze, a to wymaga cierpliwości i czasu. Inspiracje czerpie z wielu gatunków muzyki i stara się przełożyć na swoje utwory, to co mu gra w duszy. – Są to rzeczy klimatycznie zróżnicowane, bo raz wychodzą pozytywne i nastrojowe, przy których mamy się odprężyć, a czasami są to mroczne kawałki, które idealnie nadają się do horrorów. Muzyka niesie ładunek emocjonalny i to co tworzę zależy od mojego nastroju w danym momencie. Czasem może wyjść z tego coś ciekawego, pod warunkiem, że nie wprowadzi się słuchacza w nastrój przygnębienia. Ale ludzie słuchają różnej muzyki – stwierdza filozoficznie artysta.
Katarzyna Pacwa-Wilk
Od dziecka już słuchał bardzo różnorodnej muzyki, nie był ukierunkowany na jeden gatunek. W jego życiu przyszedł jednak taki moment, w którym zaczął skłaniać ku muzyce heavy metalowej. Od 10 lat razem z Marcinem Gorczycą tworzy zespół Prophet. Ich muzyka, jak podkreśla Kacper - mieści się we współczesnym nurcie muzyki elektronicznej, klawiszowej, ambient i teatralnej, gdzie główny nacisk położony jest na melodię i brzmienie. Czasami muzycy eksperymentują dźwiękiem, poszukują nowych i ciekawych brzmień. Dzięki temu połączenie na przykład elektronicznej muzyki z delikatną domieszką symfoniki i muzyką filmową daje wyjątkowy efekt. - Wykraczając po za pewne konwencje i schematy kompozycji staram się nie stosować standardowych rozwiązań harmonii i melodii. Ale mam świadomość tego, że byli już twórcy, którzy zgrabniej szli tą drogą, od których można czerpać inspiracje, co do ujęcia treści merytorycznej twórczości – mówi muzyk
Jego kompozycje oscylują także w sferze muzyki sakralnej i są próbą wyrażenia tego, co drzemie we wnętrzu artysty. - Są także odskocznią od codziennego życia, która ma terapeutyczny aspekt, możliwe że również i dla słuchacza. Jest to muzyka przemyślana i dziś już wiem, w którą stronę jestem ukierunkowany artystycznie – dodaje Kacper.
Swoje pomysły muzyczne prezentuje na stronach internetowych (www.fregata.mp3.wp.pl oraz myspace.com/prophet.pl ). Dzięki temu może zaistnieć wśród szerszej publiczności nie wychodząc z domu. – Wiem, że ktoś tego słucha i docenia, bo na stronie internetowej są przychylne komentarze i opinie. Jest to też doskonały sposób na promowanie muzyki w sieci, bo pozwala to dotrzeć do większej liczby odbiorców, do ludzi z branży, czy nawet być zaproszonym do udziału w koncercie. Tak, jak to było w przypadku pewnego zespołu z Norwegii, którego słuchałem jako dziecko. Muzycy zaprosili mnie do wspólnego koncertu. Było to dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Przy odrobinie szczęścia można wypłynąć na szersze wody – przekonuje Kacper. Planuje jednak koncerty na żywo i wydanie swojej pierwszej płyty - Myślę o wydaniu płyty, jestem teraz na etapie poszukiwania wytwórni. Ale to nie jest łatwe, bo producenci dostają dużo demówek od artystów i nie każdy może się przebić.
Mimo tych trudności muzyka jest cząstkę życia Kacpra, jego wielką pasją - Dostrzegam w niej ciekawe wymiary ekspresji i estetyki, w które się zagłębiam, gdyż to mnie inspiruje. Marzę, żeby te syntetyczne dźwięki; niektóre utwory rozłożyć na żywe instrumenty, rozpisać na nuty i zaaranżować kameralnie. W takiej oprawie nadało by temu inny wymiar – dodaje Kacper.
Ostatnio dużo komponuje na samplerze, a to wymaga cierpliwości i czasu. Inspiracje czerpie z wielu gatunków muzyki i stara się przełożyć na swoje utwory, to co mu gra w duszy. – Są to rzeczy klimatycznie zróżnicowane, bo raz wychodzą pozytywne i nastrojowe, przy których mamy się odprężyć, a czasami są to mroczne kawałki, które idealnie nadają się do horrorów. Muzyka niesie ładunek emocjonalny i to co tworzę zależy od mojego nastroju w danym momencie. Czasem może wyjść z tego coś ciekawego, pod warunkiem, że nie wprowadzi się słuchacza w nastrój przygnębienia. Ale ludzie słuchają różnej muzyki – stwierdza filozoficznie artysta.
Katarzyna Pacwa-Wilk
