Oficjalnie otworzono drogę w Sieklówce i Jareniówce
61
Dziś między 15.00 a 17.00 otworzono uroczyście dwa odcinki drogi. Przecinanie wstęg miało miejsce w Sieklówce i Jareniówce. Oprócz lokalnych władz i mieszkańców, na uroczystości pojawił się m. in. senator Stanisław Zając.

Sieklówka
O 15.15 otworzono pierwszy z dwóch odcinków drogowych, biegnący od granicy z Lublą w kierunku Kołaczyc, do połowy Lublicy. Długość otwartej drogi to 3,73 kilometra.
Uroczystość zgromadziła spore grono przedstawicieli władz, w tym burmistrz Kołaczyc, przedstawiciele gminy, starostwa i urzędu marszałkowskiego. Pojawił się także senator Stanisław Zając oraz osoby reprezentujące wykonawcę inwestycji, firmę DROGBUD. Warto zaznaczyć, że wydarzeniu przyglądało się spore grono mieszkańców. - A jednak same chłopy przyszły! – śmiejąc się zauważyła jedna z niewielu obecnych na otwarciu kobiet.

- Dobrze, że wybudowaną tę drogę – mówią mieszkańcy, zwracając uwagę, że byliby bardzo zadowoleni gdyby udało się również wykonać dobry dojazd z Sieklówki do Jasła od strony Warzyc – dojazd przez las, a nie przez Kołaczyce, jest prawie połowę krótszy. – mówili. - Mamy to w planach. Jest szansa, że uda się otworzyć tę drogę. Będą środki z powiatu, jest też dobra wola starostwa i pani Burmistrz – powiedział sołtys Sieklówki Stanisław Bigos.
Sołtys pytany o otwartą drogę podkreślał, że jej rola nie ogranicza się do polepszania codziennej komunikacji. - Ta droga jest bardzo ważna, również dlatego, że pełni funkcję objazdu, w razie wypadków, które niestety czasem się zdarzają i blokują dojazd do Jasła od strony ul. 17 stycznia. Podobnie jest, gdy droga przez Krajowice zostanie np. zalana przez powódź – powiedział.

Oficjalnemu otwarciu towarzyszyło poświecenie drogi. - Cóż zostałem o to poproszony, toteż święcę. – powiedział proboszcz, który podczas krótkiego nabożeństwa polecił bożej opiece kierowców.
Przecinanie wstęgi zakończył wicemarszałek Bogdan Rzońca, który poprosił o pomoc jedno z dzieci przyglądających się wydarzeniu. Jak się okazało dziecko, ku uciesze zgromadzonych, również miało na nazwisko Rzońca.
Jareniówka
Dokładnie godzinę po otworzeniu drogi w Sieklówce rozpoczęła się uroczystość w Jareniówce. Część przedstawicieli władz przemieściła się z Sieklówki do Jareniówki w zwartej kolumnie. Dołączył do nich między innymi sołtys Jareniówki, przedstawiciel wykonawcy, firmy EUROVIA, oraz proboszcz z Trzcinicy Stanisław Bałucki. Gdy idzie o mieszkańców, z frekwencją było jednak dużo gorzej niż w Sieklówce.
Według słów sołtysa Jareniówki, Wiesława Krasa, budowa trwała od czerwca do końca listopada. Na pierwszej sesji poświęconej planom budowy zapowiedziano, że przyjdzie czas na podziękowania. - I ten czas przyszedł – powiedział Józef Leśniak, radny z Jareniówki. - Inwestycja jest wspaniała. Dziękujemy za pomoc w pozyskiwaniu środków, za rozwiązywanie problemów. Radny dodał, że rozpoczęto już rozmowy w celu znalezienia pieniędzy na dokończenie inwestycji na odcinku około trzech i pół kilometra. Otwarty odcinek łączący Jareniówkę z Jabłonicą ma długość nieomal sześciu kilometrów.
- Jest to dla nas ważna inwestycja. Droga była bardzo zniszczona, teraz zaś jest wygodna. Droga służyć będzie zarówno nam jak też mieszkańcom okolicznych wiosek, Opacia czy Trzcinicy. – mówił sołtys.


Również ta droga została poświęcona. Po ceremonii uczestnicy udali się do domu Ludowego w Trzcinicy, jak należy rozumieć, w celu omówienia dalszych planów rozwoju lokalnej infrastruktury.
Łączna wartość obu inwestycji wyniosła ponad jedenaście milionów złotych, z czego ponad siedem i pół miliona pochodziło ze środków UE przyznanych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego.
Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl

Sieklówka
O 15.15 otworzono pierwszy z dwóch odcinków drogowych, biegnący od granicy z Lublą w kierunku Kołaczyc, do połowy Lublicy. Długość otwartej drogi to 3,73 kilometra.
Uroczystość zgromadziła spore grono przedstawicieli władz, w tym burmistrz Kołaczyc, przedstawiciele gminy, starostwa i urzędu marszałkowskiego. Pojawił się także senator Stanisław Zając oraz osoby reprezentujące wykonawcę inwestycji, firmę DROGBUD. Warto zaznaczyć, że wydarzeniu przyglądało się spore grono mieszkańców. - A jednak same chłopy przyszły! – śmiejąc się zauważyła jedna z niewielu obecnych na otwarciu kobiet.

- Dobrze, że wybudowaną tę drogę – mówią mieszkańcy, zwracając uwagę, że byliby bardzo zadowoleni gdyby udało się również wykonać dobry dojazd z Sieklówki do Jasła od strony Warzyc – dojazd przez las, a nie przez Kołaczyce, jest prawie połowę krótszy. – mówili. - Mamy to w planach. Jest szansa, że uda się otworzyć tę drogę. Będą środki z powiatu, jest też dobra wola starostwa i pani Burmistrz – powiedział sołtys Sieklówki Stanisław Bigos.
Sołtys pytany o otwartą drogę podkreślał, że jej rola nie ogranicza się do polepszania codziennej komunikacji. - Ta droga jest bardzo ważna, również dlatego, że pełni funkcję objazdu, w razie wypadków, które niestety czasem się zdarzają i blokują dojazd do Jasła od strony ul. 17 stycznia. Podobnie jest, gdy droga przez Krajowice zostanie np. zalana przez powódź – powiedział.

Oficjalnemu otwarciu towarzyszyło poświecenie drogi. - Cóż zostałem o to poproszony, toteż święcę. – powiedział proboszcz, który podczas krótkiego nabożeństwa polecił bożej opiece kierowców.
Przecinanie wstęgi zakończył wicemarszałek Bogdan Rzońca, który poprosił o pomoc jedno z dzieci przyglądających się wydarzeniu. Jak się okazało dziecko, ku uciesze zgromadzonych, również miało na nazwisko Rzońca.
Jareniówka
Dokładnie godzinę po otworzeniu drogi w Sieklówce rozpoczęła się uroczystość w Jareniówce. Część przedstawicieli władz przemieściła się z Sieklówki do Jareniówki w zwartej kolumnie. Dołączył do nich między innymi sołtys Jareniówki, przedstawiciel wykonawcy, firmy EUROVIA, oraz proboszcz z Trzcinicy Stanisław Bałucki. Gdy idzie o mieszkańców, z frekwencją było jednak dużo gorzej niż w Sieklówce.
Według słów sołtysa Jareniówki, Wiesława Krasa, budowa trwała od czerwca do końca listopada. Na pierwszej sesji poświęconej planom budowy zapowiedziano, że przyjdzie czas na podziękowania. - I ten czas przyszedł – powiedział Józef Leśniak, radny z Jareniówki. - Inwestycja jest wspaniała. Dziękujemy za pomoc w pozyskiwaniu środków, za rozwiązywanie problemów. Radny dodał, że rozpoczęto już rozmowy w celu znalezienia pieniędzy na dokończenie inwestycji na odcinku około trzech i pół kilometra. Otwarty odcinek łączący Jareniówkę z Jabłonicą ma długość nieomal sześciu kilometrów.
- Jest to dla nas ważna inwestycja. Droga była bardzo zniszczona, teraz zaś jest wygodna. Droga służyć będzie zarówno nam jak też mieszkańcom okolicznych wiosek, Opacia czy Trzcinicy. – mówił sołtys.


Również ta droga została poświęcona. Po ceremonii uczestnicy udali się do domu Ludowego w Trzcinicy, jak należy rozumieć, w celu omówienia dalszych planów rozwoju lokalnej infrastruktury.
Łączna wartość obu inwestycji wyniosła ponad jedenaście milionów złotych, z czego ponad siedem i pół miliona pochodziło ze środków UE przyznanych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego.
Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl
