Opowieść o wojennych losach Jasła i jego mieszkańców. Kolejna edycja Memoriału „Hubala” przeszła do historii
Memoriał Majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” jest doskonałym dowodem na to, że w Jaśle wciąż istnieje realne zapotrzebowanie na wydarzenia, które w zamyśle ich organizatorów mają utrwalać wspólną pamięć historyczną, niezwykle istotną w kontekście kształtowania się tożsamości, szczególnie wśród najmłodszych mieszkańców miasta. W tym roku organizatorzy memoriału zdecydowali się przenieść nas do czasów okupacji hitlerowskiej. Niosącą, jak zwykle zresztą, znaczący dla każdego widza ładunek emocjonalny opowieść, rozpoczęła inscenizacja bohaterskiej obrony Jasła przez strzelca Kazimierza Mazurczaka we wrześniu 1939 r.

Memoriał upamiętniający postać urodzonego w Jaśle Henryka Dobrzańskiego „Hubala” tradycyjnie zorganizowano na tak zwanych „łąkach hubalowych”, położonych nieopodal Pałacu Sroczyńskich. Miłośnicy historii i militariów już na ponad godzinę przed rozpoczęciem widowiska mieli okazję zobaczyć zabytkowe pojazdy, w tym również te, które następnie rekonstruktorzy wykorzystali w przygotowanej z wielką pieczołowitością inscenizacji.
W role mieszkańców Jasła i okolicznych miejscowości, żołnierzy armii podziemnej oraz Wojska Polskiego, które we wrześniu 1939 r. stawiło czoło hitlerowskiemu najeźdźcy wcielili się przede wszystkim harcerze z Komendy Hufca ZHP w Jaśle im. Rodziny Madejewskich oraz członkowie nieformalnej „grupy Pana Romana”. Udział w widowisku wzięli również członkowie kilku grup rekonstrukcyjnych: 78 Sturm Division Bielsko Biała, Gorlice 1915, 1 Pułku Strzelców Podhalańskich, Polskiego Towarzystwa Historycznego oddział Nowy Sącz 1 Pułk Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej Limanowa i Kampfgruppe Edelweiss.
Narratorem, który przeprowadził widzów przez wybrane wydarzenia z dziejów okupowanego przez Niemców Jasła, był od kilku lat pozostający niezawodnym w tej wcale nie tak łatwej roli Jan Urban. Widowisko rozpoczęło się inscenizacją wkroczenia wojsk Trzeciej Rzeszy do Polski we wrześniu 1939 r. W tym kontekście przedstawiono historię postaci strzelca Kazimierza Mazurczaka, żołnierza Korpusu Ochrony Pogranicza, który na kartach historii Jasła i regionu jasielskiego zapisał się jako bohater heroicznej obrony kraju. Przez kilka godzin skutecznie opóźniał on w przysiółku Topoliny w Trzcinicy marsz niemieckich oddziałów kierunku wschodnim. Swoją niezłomną postawę okupił życiem. Jego ciało spoczywa w mogile na cmentarzu parafialnym w Trzcinicy.

Podczas widowiska ukazano życie zwykłych Polaków, którzy w Generalnym Gubernatorstwie zmuszeni byli niemal każdego dnia zmagać się z następstwami polityki hitlerowskiego okupanta, determinowanej nienawiścią i obliczonej na całkowite podporządkowanie podbitego kraju najeźdźcy. Widzowie, którzy niedzielnego popołudnia zdecydowali się odwiedzić „łąki hubalowe” mieli okazję zobaczyć, jak wyglądało egzekwowanie kontyngentów żywnościowych, wywózki na roboty przymusowe, czy też brutalne akcje eksterminacji osób zaangażowanych w działalność podziemną oraz Żydów, którzy licznie zamieszkiwali przed II wojną światową Jasło i Nowy Żmigród.

Przybliżono także okoliczności powstania na ziemiach okupowanych struktur Polskiego Państwa Podziemnego podległego legalnemu Rządowi RP na uchodźctwie oraz konspiracji wojskowej poczynając od Służby Zwycięstwu Polski, przez Związek Walki Zbrojnej do Armii Krajowej. Z oczywistych względów przywołano postać mjr. Józefa Modrzejewskiego ps. „Lis”, organizatora oraz dowódcy Obwodu ZWZ-AK Jasło, który po śmierci spoczął na Starym Cmentarzu w Jaśle. Wspomniano również o najbardziej znaczących akcjach dywersyjnych, jakie w czasie okupacji hitlerowskiej przeprowadzili na terenie Jasła i okolic żołnierze podziemia. Publiczność usłyszała zatem zarówno o akcji „Pensjonat”, jak też o akcji „Gamrat” z 4 na 5 grudnia 1943 r. w wyniku, której w ręce oddziału wpadła broń z niemieckiego magazynu.

Motywem, który zamykał wątek działalności podziemnej armii była inscenizacja potyczki pod Gilową Górą z sierpnia 1944 r. Oddział partyzancki pod dowództwem por. Eugeniusza Przybyłowicza „Bema” z 1 kompanii 1 batalionu 5 PSP AK odtworzonego na potrzeby przeprowadzenie akcji „Burza” zorganizował zasadzkę na niemiecką kolumnę wracająca do Tarnowa. W ręce partyzantów trafiła niemiecka broń, ekwipunek i pojazdy.

Na zakończenie przypomniano o tragicznym losie Jasła i jego mieszkańców. Makiety domów zapłonęły żywym ogniem symbolizując niemal całkowite zniszczenie miasta jesienią 1944 r.
MD

