Opozycja chce odwołać starostę
W piątek radni powiatu rozstrzygną podczas tajnego głosowania, czy starosta Franciszek Miśkowicz zostanie odwołany z pełnionej funkcji. Wniosek o odwołanie złożyli radni klubu Prawa i Sprawiedliwości oraz Przymierza Samorządowego Ponad Podziałami.

Komisja Rewizyjna po rozpatrzeniu wniosku złożonego przez opozycję o odwołanie Franciszka Miśkowicza z funkcji starosty jasielskiego zaopiniowała go pozytywnie.
Głosowanie w sprawie odwołania starosty rada powiatu przeprowadza po zapoznaniu się z opinią Komisji Rewizyjnej po upływie miesiąca od dnia złożenia wniosku. Aby odwołać starostę trzeba 3/5 głosów ustawowego składu rady. W tym przypadku potrzebnych jest 14 głosów "za". Nieuzyskanie większości głosów oznaczać będzie, że kolejny wniosek o odwołanie może być zgłoszony nie wcześniej niż po upływie 6 miesięcy od głosowania.
Odwołanie starosty równoznaczne jest z odwołaniem całego zarządu powiatu.
Radnych PiS jest 9, PSPP posiada w radzie 4 radnych. Kto przyłączy się do tej koalicji? Wszystko wskazuje na to, że będzie to wiceprzewodnicząca rady powiatu Anna Bialik oraz radny Grzegorz Pers.

Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że głosów za odwołaniem starosty może być 16! Kto jeszcze chce zmian w starostwie? W piątek odbędzie się nadzwyczajna sesja, podczas której odbędzie się tajne głosowanie. Wszystko wskazuje na to, że dni starosty Miśkowicza są policzone.
id
