„Orły 2006” przyznane po raz kolejny
Osiem statuetek „Orły 2006” trafiło do najbardziej zasłużonych we wspieraniu działalności Jasielskiego Klubu Motorowego i Ratownictwa Drogowego na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym dzieci i młodzieży. Uroczyste wręczenie odbyło się 11 listopada, po zakończeniu X Rajdu Niepodległości.

Kapituła wyróżnia w ten sposób tych, którzy aktywnie wspomagają przedsięwzięcia prewencyjne, turnieje dla dzieci i młodzieży, naukę ratownictwa medycznego i propagują wydawnictwa o tematyce prewencyjnej w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego. - Nagradzamy te osoby, które w jakiś sposób i to wcale nie przez wiele lat pomogli w sposób szczególny JKMiRD realizować działania statutowe na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego dzieci i młodzieży, czyli najmniej chronionych uczestników ruchu drogowego. Te osoby w jakiś sposób wpłynęły na to, że mogliśmy bardziej dotrzeć do dzieci – mówi Józef Biernacki, prezes Jasielskiego Klubu Motorowego i Ratownictwa Drogowego.

W tym roku statuetki „Orły 2006” otrzymali: Daniel Baron, Telewizja OBIEKTYW, Mirosław Karapyta, wojewoda podkarpacki, Anna i Piotr Bialikowie, Firma ARGUS Jasło, Piotr Walko, wicedyrektor PGE Energia Odnawialna Oddział Solina, Andrzej Czajka, prezes Dyrektor Generalny GAMRAT Jasło, Andrzej Sabik, zastępca Podkarpackiego Komendanta Policji, Adam Kmiecik, starosta Jasielski, Łucjan Wota, dyrektor PBS Sanok O/Jasło.

- Mnie nie są potrzebne żadne odznaczenia, nagrody czy statuetki. To co się robi dla tych dzieci jest najfantastyczniejszą rzeczą na świecie, ponieważ pan Biernacki nie da rady trzymać wszystkie dzieci za ręce. Ale każdy, kto zobaczy to w telewizji czy przeczyta może się do nas przyłączyć. I nie dla nagród, statuetek czy odznaczeń, ale dla tych dzieciaków, które mogą bezpiecznie chodzić z odblaskami po naszych ulicach – mówi nam Daniel Baron. Przyznaje jednak, że to bardzo miły gest ze strony kapituły. - Pewnie jest dużo więcej ludzi, którzy takie rzeczy robią i pewnie są częściej niewidoczni. Ale ja też nie robię tego sam. W każdym moim wyjeździe towarzyszy mi mój przyjaciel Damian Palar i to razem nam należy się tan nagroda, jeżeli nam przyznano – dodaje Daniel.


(kp)
