Osuwiska nie zagrażają już Karpackiej Troi
Niedawno zakończyły się dwuletnie prace zabezpieczające dwa osuwiska, które zagrażały grodzisku „Wały Królewskie”. Koszt zadania opiewa na blisko 4,5 mln zł.

Już w XIX w. rozpoczęło się obsuwanie ziemi od strony północnej na pierwszym podgrodziu. Szczególny wpływ na ten proces miała powódź w 2010 r., kiedy teren Skansensu Archeologicznego Karpacka Troja w Trzcinicy znalazł się pod wodą.
- W miejscu osuwiska powstały widoczne wielkie szczeliny. Duże ilości ziemi zsunęły się w dół w kierunku bocznej doliny, co zagrażało infrastrukturze obiektu. Pogłębiające się z roku na rok osuwisko mogłoby doprowadzić do przecięcia tego wzgórza w połowie i zniszczyć grodzisko - wyjaśnił Jan Gancarski, dyrektor Muzeum Regionalnego w Krośnie.
W 2013 r. przystąpiono do przygotowań dokumentacji związanej z zabezpieczeniem osuwisk, a w 2015 r. ruszyły prace budowlane. Przez cały okres realizacji zadania skansen archeologiczny był cały czas dostępny dla turystów. Prace nie kolidowały z możliwością zwiedzania przez nich grodziska. Problem pojawił się z dostarczeniem materiałów budowlanych na miejsce osuwisk. Udało się tego dokonać dzięki wytyczeniu nowej drogi omijającej wzgórze całego skansenu. Jedno z osuwisk zostało zabezpieczone specjalną konstrukcją żelbetową, drugie zaś stalową siatką.

- Osuwisko zagrażało uszkodzeniu grodu. Naszym zadaniem było nie tylko nadbudowanie, ale również odbudowanie wału. Byłoby to niemożliwe bez pali i płyt żelbetowych. Dzięki temu powstał wał o wysokości 10 metrów - podkreśliła Barbara Pasternak, projektant konstrukcji.
Koszt wykonania prac wyniósł 4,5 mln zł i został sfinansowany ze środków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz z budżetu Województwa Podkarpackiego.

- Dzięki dobremu projektowi i sprawnemu działaniu wykonawcy, a także nadzorowi inwestorskiemu udało się to sprawnie i w terminie zrealizować. Nie tylko zabezpieczyć osuwisko, ale też odtworzyć jego powierzchnię do naturalnego stanu i zrekonstruować nasyp zniszczonego wału do stanu jaki był w XIX stuleciu. Dzisiaj turyści zwiedzający skansen mogą zobaczyć, jak te wały rysowały się pierwotnie - dodał dyrektor Gancarski.

Dyrektor Karpackiej Troi zapowiedział dalszy rozwój skansenu polegający na budowie sektora ze zwierzętami hodowanymi tu przed tysiącami lat. Zbudowane zostaną stajnie oraz stodoła na wzór tych z epoki brązu i wczesnego średniowiecza, a także powiększy się parking na potrzeby turystów. Pojawią się również miejsca do prowadzenia warsztatów w plenerze. Ponadto w planach dyrekcji jest odbudowanie odcinka wału pochodzącego z VIII wieku na długości 45 metrów w obrębie osuwiska z drewna dębowego i ziemi. Koszt zadania opiewa na 3 mln zł.
W tym roku Muzeum Podkarpackie w Krośnie otrzymało certyfikat przyznania Godła Turystycznego Produktu Roku 2016 oraz dwa wyróżnienia przyznane przez Narodowy Instytut Dziedzictwa w uznaniu za zaangażowanie w organizację 24. Europejskich Dni Dziedzictwa w Polsce.
id

