Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Osuwiska nie zagrażają już Karpackiej Troi

23

Niedawno zakończyły się dwuletnie prace zabezpieczające dwa osuwiska, które zagrażały grodzisku „Wały Królewskie”. Koszt zadania opiewa na blisko 4,5 mln zł.

Już w XIX w. rozpoczęło się obsuwanie ziemi od strony północnej na pierwszym podgrodziu. Szczególny wpływ na ten proces miała powódź w 2010 r., kiedy teren Skansensu Archeologicznego Karpacka Troja w Trzcinicy znalazł się pod wodą.

- W miejscu osuwiska powstały widoczne wielkie szczeliny. Duże ilości ziemi zsunęły się w dół w kierunku bocznej doliny, co zagrażało infrastrukturze obiektu. Pogłębiające się z roku na rok osuwisko mogłoby doprowadzić do przecięcia tego wzgórza w połowie i zniszczyć grodzisko - wyjaśnił Jan Gancarski, dyrektor Muzeum Regionalnego w Krośnie.

W 2013 r. przystąpiono do przygotowań dokumentacji związanej z zabezpieczeniem osuwisk, a w 2015 r. ruszyły prace budowlane. Przez cały okres realizacji zadania skansen archeologiczny był cały czas dostępny dla turystów. Prace nie kolidowały z możliwością zwiedzania przez nich grodziska. Problem pojawił się z dostarczeniem materiałów budowlanych na miejsce osuwisk. Udało się tego dokonać dzięki wytyczeniu nowej drogi omijającej wzgórze całego skansenu. Jedno z osuwisk zostało zabezpieczone specjalną konstrukcją żelbetową, drugie zaś stalową siatką.

- Osuwisko zagrażało uszkodzeniu grodu. Naszym zadaniem było nie tylko nadbudowanie, ale również odbudowanie wału. Byłoby to niemożliwe bez pali i płyt żelbetowych. Dzięki temu powstał wał o wysokości 10 metrów - podkreśliła Barbara Pasternak, projektant konstrukcji.

Koszt wykonania prac wyniósł 4,5 mln zł i został sfinansowany ze środków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz z budżetu Województwa Podkarpackiego.

- Dzięki dobremu projektowi i sprawnemu działaniu wykonawcy, a także nadzorowi inwestorskiemu udało się to sprawnie i w terminie zrealizować. Nie tylko zabezpieczyć osuwisko, ale też odtworzyć jego powierzchnię do naturalnego stanu i zrekonstruować nasyp zniszczonego wału do stanu jaki był w XIX stuleciu. Dzisiaj turyści zwiedzający skansen mogą zobaczyć, jak te wały rysowały się pierwotnie - dodał dyrektor Gancarski.

Dyrektor Karpackiej Troi zapowiedział dalszy rozwój skansenu polegający na budowie sektora ze zwierzętami hodowanymi tu przed tysiącami lat. Zbudowane zostaną stajnie oraz stodoła na wzór tych z epoki brązu i wczesnego średniowiecza, a także powiększy się parking na potrzeby turystów. Pojawią się również miejsca do prowadzenia warsztatów w plenerze. Ponadto w planach dyrekcji jest odbudowanie odcinka wału pochodzącego z VIII wieku na długości 45 metrów w obrębie osuwiska z drewna dębowego i ziemi. Koszt zadania opiewa na 3 mln zł.

W tym roku Muzeum Podkarpackie w Krośnie otrzymało certyfikat przyznania Godła Turystycznego Produktu Roku 2016 oraz dwa wyróżnienia przyznane przez Narodowy Instytut Dziedzictwa w uznaniu za zaangażowanie w organizację 24. Europejskich Dni Dziedzictwa w Polsce.

id

Reklama

Komentarze: 23

Dodaj komentarz Widok:
0
@ orin
dnia 01.12.2016, 00:01 · Zgłoś
[Komentarz nie na temat]
Odpowiedz
2
@ x
dnia 30.11.2016, 23:32 · Zgłoś
to jest przykład jak mozna wpakować tyle pieniędzy w błoto
Odpowiedz
2
@ Mieszkaniec Jasła
dnia 28.11.2016, 07:45 · Zgłoś
Z tą troją jest jak z misiem, "po co jest ten miś, nikt nie wie po co wiec nie martw sie że ktoś zapyta, a czym droższy jest ten miś to..."
Odpowiedz
5
@ Audytor
dnia 27.11.2016, 08:29 · Zgłoś
trzeba dokonać audytu !!!
Odpowiedz
1
@ CHORE PAŃSTWO !!!
dnia 27.11.2016, 11:49 · Zgłoś
Te miliony zasypali ziemią - należałoby powołać inną ekipę archeologów do odkopania i sprawdzenia tego co zrobili, a nuż jeszcze coś ciekawego znajdą...
Odpowiedz
7
@ Jaslanin
dnia 27.11.2016, 08:19 · Zgłoś
Dlaczego Muzeum w Krosnie? W Jasle tez jest Muzeum. Zawsze bylo Jaslo miastem szkla, bo tu produkowano najlepsze szklo! Nawet witrazowe. Teraz jest Krosno miastem szkla, bo ukradli z Jasla.oplacalna produkcje. Moze przeniosa jeszcze te waly i grodziska do Krosna kolo Jasla i [...] bedzie spokoj!!!
Odpowiedz
8
@ CHORE PAŃSTWO !!!
dnia 26.11.2016, 23:36 · Zgłoś
"Koszt wykonania prac wyniósł 4,5 mln zł i został sfinansowany ze środków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz z budżetu Województwa Podkarpackiego"...
Tak nawiasem zapytam, czy ci "wielcy ze zdjęć" to coś do tego dołożyli, czy tylko korzystają ze środków wypracowanych przez innych...???
Odpowiedz
11
@ pseudonim
dnia 26.11.2016, 22:28 · Zgłoś
Wystąpić do tych genialnych urzędników, którzy wydali zezwolenie na wycinkę drzew na obszarze osuwiskowym. Niech zwrócą poniesione wydatki z budżetu państwa (czyt. z naszej kieszeni). Potrzeba nam mądrych ludzi w urzędach a nie [...]
Odpowiedz
6
@ wilk
dnia 26.11.2016, 17:49 · Zgłoś
najłatwiej jest wydawac nie swoją kasę na kosztowne pseudo - potrzeby , .Ja temu dyrektorkowi nie ufam i tyle , może ktoś wreszcie mu to policzy i go rozliczy
Odpowiedz
21
@ Test
dnia 26.11.2016, 15:51 · Zgłoś
Przez ponad 1000 lat osuwisk tam nie było. Powstały na wyraźne życzenie budowniczych skansenu po wylesieniu obszaru wałów.
W całej okolicy jest mniej więcej tak samo. Wszędzie tam, w różnych jarach, gdzie las sobie spokojnie rośnie i nie usuwa się roślinności osuwisk nie ma. Tam, gdzie ingeruje człowiek w [...] sposób, osuwiska się pojawiają.
Jak patrzę na ta uśmiechnięta twarz na zdjęciu, zastanawiam się, co tam w tej głowie było kilka lat temu, kiedy budowano skansen. Już najbardziej [...] geolog wie, że teren jest zagrożony osuwiskami ze względu na sprzyjająca budowę geologiczną i morfologie. Mógł archeolog zapytać geologa i być może nie trzeba by teraz wydawać 4.5 miliona złotych.
Co do tego, że osuwiska uaktywniły się w 2010 r., to przyczyną nie była powódź, ale długotrwałe opady i wyjątkowo silne nasycenie gruntu wodą. Takich osuwisk w samej Trzcinicy było wtedy kilka.
Zabezpieczenia w takim terenie, jak w Karpatach nigdy nie dają pewności, że osuwisko nie pojawi się obok. Jak przyjdzie rok znów z takimi opadami, jak w 2010, to trzeba będzie wydać kolejne 5 milionów.
Odpowiedz
14
@ Paryż
dnia 26.11.2016, 15:25 · Zgłoś
Coś sporo przrszacowane te dotacje i projekty przydał by
się audyt do czyjej kieszeni to idzie? ???
Odpowiedz
8
@ ok
dnia 26.11.2016, 12:48 · Zgłoś
4 miliony...z czyich pieniedzy?
podatników...
Odpowiedz
0
@ dragoness
dnia 26.11.2016, 16:02 · Zgłoś
I dobrze. lepiej na to niż na ekshumacje, sarkofagi i pochówki.
Odpowiedz
5
@ Test
dnia 27.11.2016, 09:19 · Zgłoś
Oczywiście, że lepiej. Powstaje jednak pytanie, czy przy tak znaczących kosztach budowy skansenu nie należało przemyśleć wcześniej dwóch problemów:
- lokalizacja wszystkich budynków na terenie zalewowym,
- wylesianie całości terenu w sytuacji znanego od stuleci zagrożenia osuwiskami.
Można prawie ze 100% pewnością przewidywać, że powódź taka jak była w 2010 r. kiedyś się powtórzy (pytanie tylko czy w przyszłym roku, czy za 10 lat) oraz, że problem osuwisk nie zniknie, chyba, że zabetonujemy skutecznie wszystkie wały. Wtedy będziemy mieli pierwszy w świecie betonowy skansen.
W przypadku powodzi często słyszymy pretensje urzędów, że ludzie są sami sobie winni, bo budują domy na terenach zalewowych. W tym wypadku mamy do czynienia z sytuacją, kiedy to państwo za pieniądze z podatków wykonało inwestycję wielomilionowej wartości na takim terenie. Pretensje więc są uzasadnione. Śledząc pomysły dyrekcji skansenu, to można przypuszczać, że po kolejnej powodzi zafunduje nam obwałowanie skansenu za kolejnych 5 milionów.
Odpowiedz
1
@ Mieszkaniec Jasła
dnia 28.11.2016, 07:43 · Zgłoś
A tu masz rację
Odpowiedz
0
@ troja
dnia 26.11.2016, 12:47 · Zgłoś
Nawet nie wiecie jaką wartość historyczną ma karpacka troja zamknij oczy i przenies sie w te czasy - coś pięknego
Odpowiedz
20
@ aa
dnia 26.11.2016, 11:10 · Zgłoś
Skansen , skansenem i fajnie, e jest, ale jeszcze proszę zadbać n naprawienie drogi, która jeździły ciężarówki z materiałem budowlanym i utrudniały życie mieszkańcom.
Odpowiedz
9
@ bb
dnia 26.11.2016, 11:21 · Zgłoś
przepraszam za literówki chodziło mi o naprawienie drogi po ciężarówkach:)
Odpowiedz
21
@ przewodnik
dnia 26.11.2016, 10:57 · Zgłoś
Dobrze ,że to zrobiono. Uczestnicy wycieczek i pielgrzymek odwiedzają Karpacką Troje, jadą do Sanktuarium w Dębowcu i czasami na Folusz. Słyszałem rozmowę gdzie powiedziano Jasło kolo Dębowca.
Odpowiedz
7
@ Biznesmen
dnia 26.11.2016, 13:48 · Zgłoś
Wow tyle kasy w to coś ?
4,5 mln później 3 mln ?

ciekawe za ile lat to coś się zwróci ...
Odpowiedz
2
@ [...]
dnia 26.11.2016, 20:54 · Zgłoś
@foluszanka

Użycie przyimka "do" lub "na" w języku polskim to skomplikowana i niejednoznaczna sprawa, w związku z czym często decyduje po prostu zwyczaj językowy, uzasadniony charakterem lub jakimiś okolicznościami związanymi z daną miejscowością.

Pamiętam jeszcze w latach 60. jak odwiedzałem wujka, pracującego przy budowie zapory w Solinie - otóż nikt tam nie mówił "do Soliny" tylko "na Solinę". Dlaczego? Otóż Solina to była po prostu jedna wielka budowa, stąd też tak jak mówi się "na budowę" - mówiono "na Solinę" i trudno w tym przypadku mówić o błędzie językowym. Nie wiem, jak jest dzisiaj, ale nie zdziwiłbym się, gdyby tak nadal mówiono.

Teraz przechodząc do meritum - z formalnego punktu widzenia, być może powinno być "do Folusza", jednak mówimy tak, gdy mamy w danym mieście do załatwienia jakąś sprawę, inaczej mówiąc - jeżeli dana miejscowość sama w sobie jest celem podróży. Tak więc powiemy, że jedziemy do Krosna do szpitala lub do Rzeszowa, aby załatwić jakąś sprawę administracyjną. Czy Folusz jako sama miejscowość może być celem podróży dla osób tam niemieszkających? Co tam można załatwić lub kupić? Otóż celem wyjazdu osób spoza Folusza, kierujących się do tej miejscowości było i jest albo grzybobranie, albo piesze wędrówki w okolicach Folusza, bo w samym Foluszu nie ma czego zwiedzać. Stąd też, od określeń "na grzyby" lub "na wycieczkę" - wzięło się określenie "na Folusz". Czy to coś złego lub niepoprawnego? Tak zawsze mówiono w Jaśle, chociaż być może mieszkańcy Folusza tak nie mówią, bo oni wracając do domu, nie jadą na żadne "na grzyby" czy inne NA, tylko wracają po prostu DO siebie. Obie formy uważam za poprawne, zależnie od sensu wypowiedzi.
Odpowiedz
2
@ ixi
dnia 27.11.2016, 20:03 · Zgłoś
Parking betonowy I z prawdziwego zdarzenia jest niezbedny!
Odpowiedz
0
@ Mieszkaniec Jasła
dnia 28.11.2016, 07:42 · Zgłoś
Nigdy, pieniądze wyrzucone w błoto
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.