Oszust w czarnym luksusowym samochodzie wyłudza pieniądze w Jaśle?
Dzisiaj do naszej redakcji zgłosił się poszkodowany kierowca, który został oszukany przez mężczyznę w czarnym luksusowym samochodzie na zagranicznych tablicach rejestracyjnych.
Naciągają kierowców i sprzedają tombak mówiąc, że to złoto. Czy podobnie było w Jaśle?
W okolicy oczyszczalni ścieków na ulicy Krakowskiej około godziny 16:00 mężczyzna ciemnej karnacji podający się za sprzedawcę samochodów z Niemiec oszukiwał kierowców próbując sprzedać im sygnety ze złota. Jak się później okazało były to falsyfikaty.


Potrzebuję pomocy… historia stara jak świat.
Mężczyzna zatrzymywał pojazdy i prosił o pomoc. Mówił, że skończyło mu się paliwo i potrzebuje pieniędzy by dojechać do Berlina.
- Zobaczyłem czarny samochód i mężczyznę w białej koszuli zatrzymującego samochody. Myślałem że zepsuł mu się samochód więc się zatrzymałem aby mu pomóc. – mówi jeden z oszukanych kierowców. - Nie mam pieniędzy by dojechać do Berlina moja karta nie działa a telefon padł. - usłyszałem od niego. Obwieszony złotem zaczął oddawać mi swoje złoto (złote sygnety przyp. red.) Zrobiło mi się go szkoda więc dałem mu pięćdziesiąt złotych by mógł dojechać do najbliższej stacji i zatankować. Niestety mężczyzna dalej nalegał by jechać do najbliższego bankomatu i pożyczyć mu pieniądze jak twierdził odda za trzy dni jak będzie wracał z Berlina. Dał mi nawet swoją wizytówkę.

Wydał mi się prawdziwy. Obwieszony złotem, dobrze ubrany, dałem mu pięćdziesiąt złoty ale ponieważ nalegał na podjechanie do bankomatu wziąłem od niego sygnet i umówiłem się z nim za 15 minut. Podjechałem z sygnetem do złotnika i tam okazało się, że nie jest to złoto i nie jestem pierwszym, który dzisiaj pyta o ten sygnet. Wróciłem na umówione miejsce ale po czarnym samochodzie nie było już śladu.
Nie jest to pierwsza próba wyłudzenia pieniędzy w ten sposób podobna sytuacja opisana jest w niejednym artykule internetowym.
- Dałem mu te pieniądze z dobroci serca, bo zrobiło mi się go żal, ale po tym zdarzeniu już pewnie trzy razy się zastanowię zanim oddam swoje pieniądze przypadkowemu potrzebującemu. – podsumowuje pragnący zachować anonimowość kierowca.
Jeśli zauważyłeś takiego kierowcę zawiadom najbliższy posterunek policji. Policja w Jaśle sprawdza wszystkie doniesienia w tej sprawie.
Red.
