Pani Maria Olearczyk potrzebuje pomocy. „Z sufitu lały się do mojego mieszkania fekalia”.
Pani Maria mieszka sama przy ul. Franciszkańskiej 4. 19. czerwca jej mieszkanie zostało po raz kolejny zalane, tym razem wyjątkowo dotkliwie.
Maria Olearczyk: w tym roku zalało mnie już trzy razy
- W tym roku byłam zalewana już 3 razy, choć rury były wymieniane i wykonywano różne prace. – mówiła pani Maria – Tym razem jednak z sufitu lały się do mojego mieszkania po prostu fekalia. Mam już 70 lat, nie ze wszystkim sobie radzę. Jestem po kilku ciężkich przejściach zdrowotnych, jak np. udar mózgu, które utrudniają mi poruszanie się i nie dam rady nawet wyjść po schodach na górę. Jedyne spacery to wyprowadzanie wziętego ze schroniska psa, Fidela, poza tym nie wychodzę.
- Pan, który się zajmuje tymi sprawami przyszedł dopiero po kilku dobrych godzinach od zgłoszenia, w międzyczasie zaś cały czas się lało. Ten pan coś zamknął, ale to nie pomogło całkowicie. Z soboty na niedzielę prawie nie spałam, bo wylewałam to świństwo. Nie mogłam nawet poratować się pomocą pani, która się mną opiekuje, bo ona akurat wyjechała. – mówiła mieszkanka zalewanego lokalu - Teraz na szczęście jest już wymyte i zdezynfekowane.
- Jestem lwowianką, mieszkam tu już 40 lat. Wcześniej miałam w Jaśle dom z ogrodem, ale system mnie z niego „wyzwolił”, i przydzielono nam ten lokal, mnie i mojej mamie. Moja mam nie mogła się z tym zresztą pogodzić i wyjechała.
TBS ABK: pracujemy nad usunięciem problemu
- Zgłaszałam sprawę zalań do administracji, moje córki interweniowały też u władz, ale niewiele się zmieniło. Swego czasu ubiegałam się też o inne mieszkanie, ale e względów zdrowotnych nie dałam rady tego pilnować.
Pan Leszek Kmiecik, prezes TBS ABK, tłumaczył nam skąd biorą się zalania - Przyczyną zalania była niedrożna instalacja kanalizacyjna we wspólnych sanitariatach. Według oświadczenia firmy, która działa jako pogotowie awaryjne i usunęła usterkę, przyczyną niedrożności były wrzucone do muszli środki higieniczno-sanitarne.
- Mieszkańcy nie stosują się do ogłoszeń i informacji dotyczących prawidłowego korzystania z sanitariatów, które znajdują się nad mieszkaniem P. Olearczyk.- podkreślał Leszek Kmiecik.
Kmiecik przedstawił też działania podjęte w związku z ostatnim zalaniem. Wedle słów prezesa awaria została usunięta w dniu zgłoszenia, 21. czerwca wykonano ponowny przegląd instalacji i usunięto resztki wody z mieszkania P. Olearczyk, zaś 22. pracownik oddelegowany do sprzątnięcia mieszkania został przez p. Marię odesłany, z zapewnieniem iż czynności te zostały już wykonane.
W rozmowie telefonicznej prezes powiedział, że TBS ABK pracuje nad pełnym rozwiązaniem problemu - Jesteśmy na etapie likwidacji wspólnych łazienek i przerabiania budynku w taki sposób, aby łazienki były indywidualne. Nad Panią Olearczyk są trzy kondygnacje, z czego środkowa już została w taki sposób przerobiona. Gdy miasto przeznaczy kolejne środki na modernizację budynku, będziemy kontynuować przeróbki, bo oczywiście te zalania są poważnym problemem, nie tylko dla Pani Marii.
- Nie wiem czy przyczynę tego zjawiska da się zlikwidować, ale daj Boże że coś się uda zrobić. Może dałoby się znaleźć jakieś inne mieszkanie, choć mam swoje lata i właściwie nie wiem, czy tego doczekam. Chciałabym po prostu, aby ktoś mi pomógł. - mówiła Pani Maria.
Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl
