Pani mówi nieprawdę! A Pan przeszedł samego siebie!
Komisja Rewizyjna po przeprowadzonej kontroli Jasielskiego Domu Kultury, zaznaczyła w protokole swoje zastrzeżenia dotyczące działalności tej placówki na lata 2009-2010. Według zespołu kontrolnego jest szereg uchybień, które nie powinny mieć miejsca...
Zespół kontrolny składał się z czterech radnych miejskich Alicji Nowosielskiej, Tadeusza Stachaczyńskiego, Stanisława Zająca oraz kierownika komisji Krzysztofa Czeluśniaka. Kontrola w instytucji kultury trwała od kwietnia do czerwca bieżącego roku.
Trudna współpraca
Członkowie komisji podkreślali, że współpraca z dyrektor Krystyną Kasprzyk nie należała do najprostszych. Według nich, dyrektor Jasielskiego Domu Kultury odnosiła się do członków zespołu w sposób nietaktowny i arogancki. Na pytanie : Dlaczego zlecane jest projektowanie afiszy i plakatów firmom i osobom z zewnątrz, skoro w zakresie czynności mają to pracownicy placówki i w jaki sposób i trybie wyłania się tych wykonawców. Odpowiedzią dyrektorki było: To nie jest zakup gwoździ.
Sprzedawali bez paragonów
Członkowie kontroli zauważyli, że pracownicy, do których należą obowiązki utrzymywania czystości na terenie Domu Kultury, zajmowali się sprzedażą dwutygodnika regionalnego „Obiektyw Jasielski” bez wydawania paragonów fiskalnych. Pobierane opłaty za korzystanie z szatni podczas spektakli oraz toalet również nie są w żaden sposób dokumentowane. Beata Syrek, pracownik ds. pracowniczych i kadr nie umiała odpowiedzieć komisji, jakie czynności i obowiązki należą do osób sprzedających dwutygodnik przez budynkiem JDK-u.

- Podczas kontroli sprzątaczki, zamiast wykonywać swoje czynności, sprzedawały „Obiektyw Jasielski” i nie wydawały paragonów. To są fakty, potwierdzone przez pracowników. Pani dyrektor nie była wstanie odpowiedzieć na pytanie, jaki jest zakres obowiązków osób zatrudnionych w JDK-u – mówił podczas ostatniej sesji radny Krzysztof Czeluśniak.
JDK zarabiał na Urzędzie Miasta
Komisja zwróciła również uwagę na wydatkowanie z dotacji Urzędu Miasta na organizację zleconych imprez okolicznościowych. Okazało się, że pieniądze przekazane przez Urząd Miasta Jasła, nie były w całości wykorzystane a pozostałe kwoty traktowane jako dochód jednostki. Zespół kontrolny zaznaczył w protokole, że JDK nie powinien jako jednostka kultury zarabiać na umowach z Urzędem Miasta w dotacjach celowych.
Bezpieczeństwo budzi zastrzeżenia
Sprawdzono również Jasielski Dom Kultury pod kątem stanu bezpieczeństwa BHP i przeciwpożarowym. Kontrola wykazała, że gaśnice i urządzenia hydrantów wodnych nie były legalizowane od półtora roku.
- W Jasielskim Domu Kultury odbywały się spektakle, a Pani nie miała zalegalizowanych gaśnic. Co by było, gdyby doszło do tragedii, tak jak w Gdańsku podczas występu? Ktoś musiałby ponieść konsekwencje – mówił zbulwersowany Czeluśniak.

- Jeśli chodzi o zakup gaśnic, pracownik zajmujący się sprawami BHP tłumaczył, że wszystkie gaśnice są wymieniane i zostało złożone zamówienie – wyjaśnia Krystyna Kasprzyk.
To nie wszystko. Komisja dopatrzyła się braku zabezpieczenia butli CO2, braku oznaczenia części pomieszczeń oraz miejsc ewakuacyjnych, przeciągniętego kabla telewizyjnego przez kratkę wentylacyjną oraz znajdującej się przy kuchence gazowej, butli propan – butan.
Pani mówi nieprawdę - Przeszedł Pan samego siebie
Zespół kontrolny stwierdził, że fundusz nagród w 2010 r. wzrósł w stosunku do 2009 r. o ponad 100% z kwoty 39 100, 00 zł do kwoty 79 161, 00 zł. - W 2010 r. przeznaczono 79 tys. zł, kiedy w JDK-u zatrudnionych było 25 osób. Mówię tutaj o średniej statystycznej – komentuje dyrektor Kasprzyk.
- Pani dyrektor mówi nieprawdę. Jest podana kwota 79 tys. zł, po czym napisała Pani w protokole, że w 2010 r. przyznała nagrody 19 pracownikom – zaznaczył Czeluśniak.
- Pan Czeluśniak przyniósł mi protokół, błagając mnie bym go podpisała, na co mam świadków. Apeluję o rozsądek. Myślę, że przeszedł Pan samego siebie. Wstydzę się, że Pana tutaj słyszę - odpowiedziała Kasprzyk.

Burmistrz Czernecki podkreślił, że nie może zostawić sprawy dotyczącej JDK oraz sposobu prowadzenia placówką przez dyrektor Kasprzyk, bez podjęcia stosownych kroków.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl

