Parlamentarzyści będą zarabiać więcej. Wyższe wynagrodzenie mogą wkrótce otrzymywać także samorządowcy
Od kilku dni, dyskurs publiczny, w którym wiodącą rolę odgrywają polscy politycy koncentruje się wokół podwyżek dla osób piastujących najwyższe funkcje w państwie, parlamentarzystów oraz samorządowców. Zmiany w prawie budzą wiele kontrowersji. Premier polskiego rządu ma zarabiać ponad 20 tys. zł a posłowie około 12 tys. zł.

W miniony piątek, w Dzienniku Ustaw RP opublikowane zostało rozporządzenie prezydenta dotyczące nowych zasad wynagradzania osób pełniących kierownicze funkcje w państwie. Więcej pieniędzy za swoją pracę otrzymają między innymi Prezes rady Ministrów, marszałkowie Sejmu i Senatu, wicemarszałkowie, wicepremierzy, prezes i wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli, sekretarze stanu w poszczególnych resortach, czy też prezesi najważniejszych instytucji publicznych w kraju. Rozporządzenie, o którym mowa określa precyzyjnie mnożniki kwoty bazowej, zarówno dla wynagrodzenia zasadniczego jak również dodatku funkcyjnego. Biorąc pod uwagę fakt, że w oparciu o zapisy ustawy budżetowej na 2021 r. kwota bazowa dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe wynosi dokładnie 1 789,42 zł premier polskiego rządu oraz marszałkowie Sejmu i Senatu, od sierpnia bieżącego roku zarabiać będą około 20,5 tys. zł. Szefowie resortów zarobią 17 786 zł miesięcznie. Wyższe wynagrodzeni trafiać będzie również na konto wojewodów, którzy według nowych zasad zarabiać będą 14 088 zł.
Podwyżki otrzymają także parlamentarzyści, bowiem ich wynagrodzenia są ściśle powiązane z wynagrodzeniami podsekretarzy stanu, którzy od sierpnia zarabiać będą więcej za swoją pracę. Posłowie na Sejm oraz senatorowie otrzymywać będą uposażenie w wysokości ponad 12 tys. zł. Warto podkreślić, że obecnie na ich konta trafia ponad 8 tys. zł. To jednak nie wszystko. Parlamentarzyści otrzymują także diety w wysokości 2 505 zł.
Podwyżek, w minioną sobotę, w jednym z publicznych wystąpień bronił premier Matusz Morawiecki. – Zakładany wzrost wynagrodzeń przypomnę, jest taki, jak w ostatnich pięciu latach średni wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej – tłumaczył.
Scena polityczna jest jednak w kwestii podwyżek wyraźnie podzielona. Zdecydowanymi przeciwnikami podwyżek dla osób piastujących najwyższe stanowiska w państwie oraz parlamentarzystów są działacze Konfederacji. Stanowisko, w tej materii przed trzema dniami przedstawił między innymi Grzegorz Braun, który podczas konferencji prasowej w gmachu Sejmu RP krytycznie ocenił poczynania Zjednoczonej Prawicy. – Kuchennymi drzwiami, z zaangażowaniem prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wprowadza się podwyżki dla klasy politycznej. Konfederacja mówi nie i mówi nie, nie po raz pierwszy – mówił.
Kilka dni po opublikowaniu rozporządzenia prezydenta w sprawie podwyżek wynagrodzeń, Koalicja Obywatelska złożyła w Sejmie projekt ustawy, która ma je zablokować. – W tej chwili i czasie, przyznawanie podwyżek w tej skali jest kompletnie nieuczciwe i nie do przyjęcia. Dlatego składamy projekt, który spowoduje zablokowanie możliwości udzielania tych podwyżek. W obecnym czasie, kiedy rząd nie radzi sobie z rządzeniem, kiedy koszty tego rządzenia przerzucane są na obywateli, kiedy mają wzrosnąć podatki, kiedy szaleje drożyzna przyznawanie politykom wybiórczo czterdziesto, sześćdziesięcio procentowych podwyżek jest po prostu nieuczciwe. Na to się nie godzimy – mówił podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Jan Grabiec, rzecznik Platformy Obywatelskiej.
Lepiej zarabiać mają nie tylko parlamentarzyści. W poniedziałek 2 sierpnia bieżącego roku do Sejmu trafił poselski projekt nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe oraz niektórych innych ustaw. W myśl jej przepisów wzrosnąć mają maksymalne dopuszczalne diety radnych oraz wynagrodzenia wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, starostów, marszałków województw, prezydenta RP oraz osób, które w przeszłości piastowały urząd głowy państwa.
Projekt ustawy zaproponowanej przez PiS, o którym mowa stanowi, że wynagrodzenie prezydenta składa się z wynagrodzenia zasadniczego odpowiadającego 9,8 - krotności kwoty bazowej oraz dodatku funkcyjnego odpowiadającego 4,2 - krotności kwoty bazowej, której wysokość ustaloną według odrębnych zasad określa ustawa budżetowa. Oznacza to, że prezydent Andrzej Duda będzie otrzymywał miesięcznie 25 tys. zł brutto (40% więcej niż obecnie). Warto podkreślić, że autorzy projektu nowelizacji ustawy zakładają coroczną waloryzację kwoty bazowej.
Nowela ma wprowadzić również zmiany w zapisach szeregu ustaw, regulujących między innymi funkcjonowanie samorządów w Polsce. Chodzi o ustalenie wysokości diet przysługujących radnym gminnym, powiatowym i wojewódzkim. Nie będą one mogły przekroczyć 2,4 – krotności kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Maksymalna wysokość diety radnych wzrośnie więc o 60% w porównaniu z ich obecną wartością. Aby zobrazować, o jakich kwotach jest mowa, warto zaznaczyć, że radni Rady Miejskiej Jasła otrzymują dietę w wysokości ok. 1 500 zł brutto, przy założeniu, że nie odnotowuje się w poszczególnych przypadkach absencji podczas sesji oraz posiedzeń komisji. Należy jednak podkreślić, że decyzje w sprawie podwyżek diet, w każdym odrębnym przypadku podejmować będą same organy uchwałodawcze (rady gmin, powiatów i sejmiki wojewódzkie).
Projekt ustawy zakłada zmiany również w ustawie z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych. Tym samym, ustalona ma być na nowym poziomie maksymalna wysokość wynagrodzenia pracowników samorządowych, którzy zatrudnieni są na podstawie wyboru. Chodzi o marszałków, wicemarszałków województw oraz członków zarządu województwa, starostów, wicestarostów i członków zarządu powiatu, wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Ich wynagrodzenie nie będzie mogło przekroczyć 11,2 – krotności kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Oznacza to, że podwyżki, w tym przypadku mogą osiągnąć poziom nawet 60% obecnych wynagrodzeń.
Autorzy noweli, uzasadniają konieczność jej wprowadzenia „dokonaniem urealnienia wartości świadczeń przysługujących Prezydentowi RP i byłym Prezydentom RP, a także zmiany maksymalnych kwot diet lub wynagrodzeń przysługujących przedstawicielom samorządu terytorialnego. Propozycja tych zmian wynika z faktu, że zasady wynagradzania tych osób nie ulegały zmianie od lat. Natomiast w okresie rządów Zjednoczonej Prawicy nastąpił wzrost nominalnego wynagrodzenia zarówno w sektorze przedsiębiorstw, w przemyśle i handlu, jak i wzrosła znacząco płaca minimalna”.
Projekt nowelizacji najprawdopodobniej będzie procedowany w Sejmie podczas najbliższego posiedzenia, które zaplanowano na 11 sierpnia 2021 r.
MD

