Pasja do masażu zaprowadziła go na sam szczyt. Paweł Lamparski sięgnął po tytuł Mistrza Europy
Paweł Lamparski na dobre zadomowił się w czołówce najlepszych masażystów na Starym Kontynencie. Potwierdziły to wyniki majowych Mistrzostw Europy w masażu. Uznany w Jaśle masażysta i terapeuta manualny okazał się bezkonkurencyjny podczas zorganizowanego w Rzymie przez New Massage Association europejskiego czempionatu.

Czwarta edycja Mistrzostw Europy w masażu ściągnęła do stolicy Włoch ponad stu pięćdziesięciu masażystów i terapeuta manualny z trzydziestu krajów, w tym również spoza Europy. W kilkuosobowym gronie reprezentantów Polski nie zabrakło Pawła Lamparskiego, który ma już na swoim koncie triumf w Mistrzostwach Świata w 2019 r. Trzy lata później, we francuskiej Nicei wywalczył z kolei brązowy medal Mistrzostw Europy. W tegorocznych mistrzostwach Starego Kontynentu spisał się wyśmienicie sięgając po tytuł najlepszego masażysty w Europie.

Masażem i terapią manualną zajmuje się już od blisko dziesięciu lat. Od 2020 r. z powodzeniem prowadzi w Jaśle swój własny gabinet. W ciągu ostatnich czterech lat zdołał zaskarbić sobie zaufanie wielu mieszkańców Jasła i okolicznych miejscowości, którzy często wymagają regularnych zabiegów terapeutycznych. Doświadczenie i umiejętności Pawła Lamparskiego cenią sobie również sportowcy, zarówno amatorzy, jak też zawodowcy.
- W swoim gabinecie przyjmuję głównie pacjentów z problemami związanymi z kręgosłupem, przede wszystkim odcinkiem lędźwiowym i piersiowym. Sporo osób ma też problemy ze stawami biodrowymi, barkowymi i kolanowymi. Schorzenia kręgosłupa są w znacznej mierze wypadkową naszego stylu życia. Każdego dnia towarzyszy nam bowiem pośpiech i stres. Nawet zwykłe, niewłaściwe podnoszenie się z łóżka, może skończyć się tym, że konieczny będzie telefon do Lamparskiego. Potrzebujemy więcej ruchu. Wystarczy dwadzieścia minut rolowania mięśni i rozciągania powięzi dziennie, aby zminimalizować ryzyko urazów i chorób narządu ruchu - mówi Paweł Lamparski.
Paweł Lamparski spędza w swoim gabinecie wiele godzin. Opieka nad pacjentami to wielkie zobowiązanie. Mimo to potrafi znaleźć czas na ciągłe rozwijanie swoich zainteresowań i zdobywanie nowych doświadczeń. Jednym ze sposobów realizacji tak określonych przez siebie celów jest udział w imprezach rangi mistrzowskiej, podczas których w szranki stają najlepsi masażyści na świecie. W tym roku udał się do Rzymu, gdzie odbyła się czwarta edycja Mistrzostw Europy w masażu.
Wydarzenie zorganizowane pod egidą New Massage Association zgromadziło w stolicy Włoch sporą grupę masażystów. Do Rzymu udała się między innymi reprezentacja Polski, w której czołowa postacią był nie kto inny, jak właśnie Paweł Lamparski. Masażysta i fizjoterapeuta z Jasła celował w zwycięstwo w dwóch kategoriach: masażu sportowego i freestyle massage. Wybór, jakiego dokonał, okazał się w stu procentach trafiony. Lamparski nie miał sobie równych w kategorii masażu sportowego, co dało mu przepustkę do wielkiego finału. W nim również spisał się na medal, czego ostatecznym efektem było zdobycie tytułu najlepszego masażysty na Starym Kontynencie.
- Jadąc na mistrzostwa należy spełnić szereg kryteriów i obowiązków. Regulamin ściśle określa co jest zabronione, a co dozwolone, a nawet jak należy być ubranym. Sam masaż jest już autorskim pomysłem masażysty. Każdy wykonuje dwa masaże. Masaż sportowy jest bardzo specyficzny. Należy wykonać go tak, żeby sportowiec mógł czerpać z niego, jak największą korzyść - wyjaśnia Lamparski.

Paweł Lamparski zostawił w pokonanym polu ponad sześćdziesięciu innych masażystów, specjalizujących się w masażu sportowym. Pomimo dużej konkurencji, mistrzostwom towarzyszy doskonała atmosfera. Masażyści i terapeuci manualni z całego świata traktują je jako doskonałą okazję do wymiany doświadczeń. W kolejnej edycji europejskiego czempionatu Paweł Lamparski wystąpi nie w roli uczestnika, lecz eksperta, który poprowadzi warsztaty dla zawodników.
red.

