Pedofilom się upiecze?
„Rząd nie wprowadzi rygorystycznego przepisu wobec pedofilów. Chemiczna kastracja pedofilów będzie przymusowa, ale leków obniżających popęd seksualny nie będzie można podawać siłą. Jeszcze niedawno w projekcie ustawy opracowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości znajdował się zapis, który zezwalał na podanie pedofilowi siłą środków blokujących testosteron. Pomysł kastracji dewiantów z użyciem przymusu bezpośredniego, jaki wolno stosować jedynie wobec osób chorych psychicznie, skrytykowali najgłośniej bioetycy. Tłumaczyli, że na człowieku nie można wykonywać wbrew jego woli zabiegów medycznych, które nie służą jego dobru. Negatywnie ocenili przepis seksuolodzy i psychiatrzy, podkreślając rolę psychoterapii, a także karniści, a nawet teolodzy.” – czytamy w Super Nowościach.
Usunięto z projektu zapis o użyciu przymusu bezpośredniego podczas leczenia pedofilów, po tym jak pomysł ten został szeroko skrytykowany. Po tej zmianie osoby zamknięte przymusowo w zakładzie dla osób zaburzonych seksualnie będą same musiały zgodzić się na chemiczną kastrację. Jeśli tego nie zrobią, to lekarz podejmie decyzję czy chory nie stanowi już zagrożenia i może opuścić zakład.
W nowym projekcie przewiduje się utworzenie zamkniętych i ambulatoryjnych zakładów leczniczych dla przestępców z zaburzeniami popędu płciowego, do których sąd będzie musiał kierować pedofilów na przymusowe leczenie po odbytej karze.
„Będą też bardziej surowe kary. Kontakt telefoniczny lub internatowy z nieletnim w celu pedofilskim będzie traktowany jako przestępstwo. Za gwałt na nieletnim i gwałt kazirodczy będzie grozić od 3 do 15 lat więzienia. Tacy gwałciciele również będą musieli poddać się obligatoryjnemu leczeniu.” – czytamy dalej w Super Nowościach.
Jak powiedział Super Nowościom prof. dr hab. Mieczysław Radochoński z Uniwersytetu Rzeszowskiego dewianci, którzy wykorzystywali seksualnie dzieci nie chcą poddawać się dobrowolnie leczeniu. „Uważam, że terapia powinna być przymusowa. Państwo jest od tego, żeby im pomóc i jednocześnie ochronić bezbronne ofiary. Dewiacyjna potrzeba seksualna, którą pedofil może zaspokoić jedynie w kontakcie z dzieckiem, bez leczenia będzie narastać i prędzej czy później dojdzie do kolejnego aktu. Przymusowe leczenie powinno też bezwzględnie zawierać psychoterapię.” – dodaje prof.
jnn
Więcej w Super Nowościach

