Pod niebem w Bezmiechowej
4
Studenci z Politechniki Rzeszowskiej okazali się bezkonkurencyjni w międzyuczelnianych zawodach w Bezmiechowej. Młodzi konstruktorzy zaprezentowali dwa modele bezzałogowych, zdalnie sterowanych samolotów wyposażonych w kamery, aparaty i spadochrony. W ostatni weekend września po raz czwarty wystartowali w tych zawodach, zmagając się z ekipami politechnik: warszawskiej, białostockiej, poznańskiej i wrocławskiej.





W Bezmiechowej Rzeszowianie zaprezentowali ubiegłorocznego „Gacka”, ulepszonego o zdalne sterowanie z ziemi oraz nowego 5 kilogramowego„Wiewióra”, który może wznieść się w górę nawet na wysokość 1,5 km. Rozpiętość jego skrzydeł to 2,14 m, długość - 1,35 m. Wiewiór może pędzić z prędkością do 120 km/h. Jak zapewniają studenci, wszystko zrobili sami, według najnowocześniejszych technologii. Zaletą obydwu modeli jest to, że mogą być wykorzystywane np. przez celników i policję do obserwacji terenu oraz robienia zdjęć.

- Młodzi konstruktorzy zastosowali rozwiązania, których nie powstydziłaby się żadna komercyjna firma – mówi Piotr Jaśkowski ze Stowarzyszenia Młodych Inżynierów Lotnictwa.
Rzeszowianie już dwa razy zdobyli srebro i raz brąz. Teraz sięgnęli po najwyższą nagrodę.
Zawody w Bezmiechowej organizowane są od 2005 r. Podczas tegorocznych oceniano prezentację modelu oraz lot i wykonanie zadania, czyli znalezienie punktów na ziemi rozmieszczonych w promieniu kilometra, a także podanie pozycji geograficznych. Najlepsi byli studenci z Politechniki Rzeszowskiej.


(omega)
W Bezmiechowej Rzeszowianie zaprezentowali ubiegłorocznego „Gacka”, ulepszonego o zdalne sterowanie z ziemi oraz nowego 5 kilogramowego„Wiewióra”, który może wznieść się w górę nawet na wysokość 1,5 km. Rozpiętość jego skrzydeł to 2,14 m, długość - 1,35 m. Wiewiór może pędzić z prędkością do 120 km/h. Jak zapewniają studenci, wszystko zrobili sami, według najnowocześniejszych technologii. Zaletą obydwu modeli jest to, że mogą być wykorzystywane np. przez celników i policję do obserwacji terenu oraz robienia zdjęć.
- Młodzi konstruktorzy zastosowali rozwiązania, których nie powstydziłaby się żadna komercyjna firma – mówi Piotr Jaśkowski ze Stowarzyszenia Młodych Inżynierów Lotnictwa.
Rzeszowianie już dwa razy zdobyli srebro i raz brąz. Teraz sięgnęli po najwyższą nagrodę.
Zawody w Bezmiechowej organizowane są od 2005 r. Podczas tegorocznych oceniano prezentację modelu oraz lot i wykonanie zadania, czyli znalezienie punktów na ziemi rozmieszczonych w promieniu kilometra, a także podanie pozycji geograficznych. Najlepsi byli studenci z Politechniki Rzeszowskiej.
(omega)
