Podejrzany o gwałt wyszedł na wolność
56-letni mieszkaniec gminy Kołaczyce wyszedł z aresztu wcześniej niż przypuszczano. Mężczyzna miał w nim pozostać przez okres 3 miesięcy. Podejrzany został objęty dozorem policyjnym.

Wracamy do sprawy, która miała miejsce 1 listopada ubiegłego roku. Pokrzywdzona 21-letnia kobieta spotkała się tego dnia z podejrzanym. Dobrze się znali, mieszkają w tej samej miejscowości. Kiedy mężczyzna zaproponował jej, żeby wsiadła do samochodu, zgodziła się. 56-latek miał ją wywieść w zacisze, gdzie zmusił ją do poddania się tzw. innej czynności seksualnej. Dziewczyna zgłosiła sprawę na policję dopiero 9 listopada. Następnego dnia podejrzany został zatrzymany, a następnie przesłuchany w jasielskiej prokuraturze. Nie przyznał się do winy.
56-latek miał trafić do aresztu tymczasowego na okres 3 miesięcy, przesiedział w nim jednak około 2 miesięcy. 15 stycznia został zwolniony do domu. Mężczyzna dostał dozór policyjny oraz zakaz wyjazdu z kraju i zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 100 metrów. - Uchyliliśmy mu areszt, gdyż wszystkie czynności dowodowe zostały wykonane – wyjaśnił prokurator Kazimierz Łaba z Prokuratury Rejonowej w Jaśle.
Pod koniec miesiąca ma być gotowy akt oskarżenia.
Proces w tej sprawie będzie się toczył przed Sądem Rejonowym w Jaśle.
Więcej informacji na ten temat:
<<56-latek podejrzany o gwałt>>
id
