Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Podkarpacki Absurd Roku 2007

10

''Polska to jest bardzo ciekawa kraj'', mawiał w popularnych niegdyś skeczach o Zulu Guli satyryk Tadeusz Ross. Podając się za rdzennego Afrykanina, wyśmiewał absurdy wynikające z polskiego prawa i obyczaju. Ale Zulu Gula miałby równie dużo do powiedzenia, gdyby przyszło mu mieszkać w krainie nad Sanem i Wisłokiem.

Podkarpacie w roku 2007 obfitowało w cały szereg niedorzecznych, a często nawet szkodliwych społecznie wydarzeń. Uznaliśmy, że niektóre z nich warto przypomnieć i uwiecznić, tak ku przestrodze dla nas wszystkich. Dlatego postanowiliśmy wspólnie z Czytelnikami wybrać Podkarpacki Absurd Roku 2007.

Prezentujemy dziś listę najbardziej niedorzecznych wydarzeń, jakie miały miejsce w mijającym roku. O tym, które z nich zostanie zapamiętane na zawsze, zadecydują Czytelnicy.

Kandydat nr 1

Słup w kuchni

Mieszkaniec Kolbuszowej kupił działkę, na której stał słup telefoniczny. Właściciel słupa - Telekomunikacja Polska - zapewnił, że słup można przesunąć, o ile właściciel działki pokryje połowę kosztów tej operacji. Później firma wycofała się z zapewnień i zaproponowała, żeby kolbuszowianin zapłacił za wszystko sam. Tymczasem dom trzeba było budować. Koniec końców słupa nie dało się ruszyć, więc został. Akurat jego miejsce wypadło w kuchni. M.in. nasza interwencja pomogła sprawę zakończyć. Dodać należy, że słup był... samowolą budowlaną sprzed pół wieku.

Kandydat nr 2

Linia kolejowa Rzeszów - Kolbuszowa

Kilkuletnie zabiegi lokalnych władz doprowadziły do tego, że na linii kolejowej z Rzeszowa do Kolbuszowej pojawiły się pociągi. Wcześniej, przez ok. 7 lat, linia nie była wykorzystywana i niszczała. Pomysł, choć słuszny - docelowo mogą nią kursować pociągi ekspresowe narazie okazał się strzałem poza tarczę. Pociągiem do Kolbuszowej podróżuje w porywach kilkanaście osób. Do połączenia dopłaca z naszych podatków samorząd wojewódzki, licząc, że może kiedyś ekspres przemknie przez Kolbuszową. Tylko czy się zatrzyma?

Kandydat nr 3

 Otwieranie i zamykanie drogi

W Warzycach koło Jasła władze wojewódzkie na czele z odpowiedzialnym za komunikację wicemarszałkiem Bogdanem Rzońcą z wielką pompą otworzyły kawałek drogi. Notable wygłosili okolicznościowe przemówienia, zapozowali do fotografii, a ksiądz pokropił asfaltowy dywanik. Chwilę później... drogę zamknięto, ponieważ zostały źle wymalowane linie odgraniczające jezdnię od pobocza. - Rzeczywiście głupio wyszło. Można było przecież te usterki usunąć dyskretnie albo choćby za parę tygodni. Teraz będzie śmiechu na pół Polski - przyznawał jeden z lokalnych polityków, uczestnik uroczystego otwarcia drogi, kategorycznie żądając zachowania anonimowości. Droga kosztowała 20 mln zł. Drogo, jak na powód do śmiechu.

Kandydat nr 4

Nowy dom do rozbiórki

Państwo Małgorzata i Zbigniew z Nienadówki wybudowali sobie piękny dom. I choć został zbudowany legalnie, ze wszystkimi pozwoleniami, może nigdy nie zostać zasiedlony. Działka pod domem została bowiem przeznaczona pod budowę drogi ekspresowej S-19. Dlaczego więc wydano pozwolenie na budowę domu w miejscu, w którym planowano drogę? - Bo jeszcze dwa lata temu nie wiedzieliśmy, że tam będziemy ją budować - wyjaśniają urzędnicy. Dlaczego droga ekspresowa będzie przechodziła przez środek wsi? - Bo tak zaplanowano wiele lat temu - odpowiadają ci sami urzędnicy. Dlaczego wydano pozwolenie na budowę domu? - Bo nie było powodu do odmowy - tłumaczą inni urzędnicy. S19 może kiedyś powstanie. Do tego czasu może i jej przebieg się zmieni? A może urzędnicy też?

Kandydat nr 5

Centrum handlowe w budowie

Największe w regionie centrum handlowo-rozrywkowe ''Millenium Hall'' miało powstać tuż obok najludniejszego w Rzeszowie osiedla Nowe Miasto. Wjechały buldożery, potem ustawiono dźwigi. I... na tym się skończyło. Najpierw na przeszkodzie stanął miejscowy przedsiębiorca, który wykupił wcześniej kilka tutejszych działek i nie bardzo chciał je odsprzedać. Później z placu budowy wyniósł się wykonawca, ponieważ nie zapłacono mu za wcześniej wykonaną pracę. Sprawa, choć dotyczy prywatnej inwestycji, a nie społecznych pieniędzy, budzi niepokój, ponieważ jako żywo przypomina inwestycje państwowe - te szumnie zapowiadane i nigdy niezrealizowane.

Kandydat nr 6

Promocja Grand Prix w siatkówce

Najbardziej prestiżową dla Rzeszowa imprezą sportową w tym roku było Grand Prix w siatkówce kobiet. Przyjechały najlepsze drużyny świata: Chiny, Rosja, USA i polskie ''Złotka''. Jakież było zdziwienie zawodniczek z zagranicy, kiedy chodząc po Rzeszowie, nie natrafiły na żadną informację o tym, że jakiś turniej się tam odbywa. Patrzyły tylko po sobie dziwnie, jakby się zastanawiały, czy trafiły do właściwego miasta. Efekt: cztery dni przed imprezą sprzedano zaledwie 60 proc. biletów. ''Oszczędna'' promocja Grand Prix kosztowała szefa promocji UM utratę stołka. Tylko co z tego, skoro opinia o Rzeszowie w świecie siatkarskim pozostała negatywna?

Kandydat nr 7

Folder o Podkarpaciu

Piękny kolorowy folder o Podkarpaciu, nazwany - jakżeby inaczej - ''Podkarpacie'', został zamówiony przez Urząd Marszałkowski w wydawnictwie w Bydgoszczy. Tyle że po jego wydaniu okazało się, że roi się tam od błędów merytorycznych. Np. kopalnia w Bóbrce ulokowana została w powiecie rzeszowskim, powiat jasielski to bezludne tereny, zaś symbolem Przeworska, uwiecznionym na głównym zdjęciu w rozdziale, stały się... kozy. Publikacja w Super Nowościach doprowadziła do tego, że władze regionu zerwały umowę z wydawcą, który już zabrał się za przygotowywanie nowego ''dzieła''. Niektórzy mówią, że szkoda, bo chcieliby się dowiedzieć nowych, ciekawych rzeczy o Podkarpaciu.

MIROSŁAW BRZEZIŃSKI/Super Nowości 

Reklama

Komentarze: 10

Dodaj komentarz Widok:
0
@ J.
dnia 31.12.2007, 07:22 · Zgłoś
Nie wiem jak teraz, ale za kadencji poprzedniego burmistrza w naszym mieście wydruk wydawnictw również wielokrotnie zlecano bodaj w Bydgoszczy, choć w Jaśle mamy jedną z największych w Polsce prywatnych drukarni. Dodam, że cenowo nadzwyczaj konkurencyjną. I co ? I nic.
Odpowiedz
0
@ NAJWIEKSZY OBCIACH JAKI ZAFUNDOWALO
dnia 30.12.2007, 10:59 · Zgłoś
PODKARPACIE RESZCIE POLSKI..to glosowanie na bolszewikow i [...] z PiS i Radyja...
..no i oczywiscie lamanie przepisow drogowych...:mad::bigeek::no:N
Odpowiedz
0
@ Hmm....
dnia 30.12.2007, 09:38 · Zgłoś
Dodaję swój głos do • edi /
Rezygnacja z potężnej dotacji UE do zakładu utylizacji odpadów. Mało tego - wyrzucenie do kosza dokumentacji która kosztowała tez masę forsy.
Odpowiedz
0
@ Martyn
dnia 29.12.2007, 09:22 · Zgłoś
dorzućcie jeszcze tą piękna wysepkę na drodze w kierunku krosna. projektant tej drogi sam w sobie musi być absurdem. powinni go za jaja [...] na rynku:lol::lol::lol::lol::lol:
Odpowiedz
0
@ MM do anonim
dnia 29.12.2007, 00:21 · Zgłoś
Czytać ze zrozumieniem a dopiero potem się czepiać, jesli jest czego.
Przede wszystkim nie Super Express. Podpisane jest Super Nowości a nie jaslo4u.pl Wstyd i 44 razy mój smiech.
Odpowiedz
0
@ anonim
dnia 28.12.2007, 19:55 · Zgłoś
wiecie co moglibyście sie troche postaraći obrobic ten tekst a nie zerrzniete z super expresu włącznie z ich wypowiedziami że "Akurat jego miejsce wypadło w kuchni. M.in. nasza interwencja pomogła sprawę zakończyć." - jaka wasza interwencja :lol::bigeek::sleep::confused:Wstyd
Odpowiedz
0
@ JURAND ze SPYHCOWA
dnia 28.12.2007, 19:36 · Zgłoś
<<<MAM KOLEJNY WARTO PRZECZYTAĆ>>>>>> Z JASŁA DO BIECZA 20 KM <<KOLEJĄ JEDZIE SIĘ UWAGA <12>godzin .
A wtaki sposób że trzeba jechać UWAGA>>RZESZÓW >>>TARNÓW >>>>>STRÓŻE no I BIECZ >>>>PRAWDZIWY EXSPRES>>>.
PRAWDZIWA PODRÓŻ DLA WYTRWAŁYCH:p
Odpowiedz
0
@ Wojtek
dnia 28.12.2007, 16:35 · Zgłoś
IMO kandydat 7 jest największym absurdem z tych wszystkich :lol:
Odpowiedz
0
@ jaślak
dnia 28.12.2007, 16:29 · Zgłoś
Proponuję dołączyć aburd nad absurdami - pociąg posp. "Bieszczady" rel. Zagórz -Gliwice, jadący przez.... Rzeszów. Dzięki temu "usprawnieniu" podróż z Jasla do Krakowa trwa 5 godz. a więc dłużej niż się w epoce wczesnego Gomułki jechało sięz Jasła do Krakowa p. Stróże ciuchcią zw. "strzałą południa" zatrzymującą się do Tarnowa na kazdej stacji, która o ile pamięć mnnie nie myli jechała 4 i pół godziny.
Odpowiedz
0
@ edi
dnia 28.12.2007, 14:21 · Zgłoś
A ja typuję na obsurd roku rezygnację przez Jasło z budowy zakładu utylizacji odpadów na które Unia Europejska dawała kilkadziesiąm mln Euro. Teraz mieszkańcy przez lata będą słono płacić za tą decyzję !!!
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.