Podpalacz ze Skołyszyna usłyszał zarzuty. Przyznał się do winy
W minioną niedzielę około godziny 2.30 w Skołyszynie przy drodze krajowej nr 28 miał miejsce kolejny w ostatnim czasie pożar pustostanu. Policjantom z posterunku w Skołyszynie udało się zatrzymać podejrzanego. 19-latek przyznał się do winy i usłyszał zarzuty. Za zniszczenie mienia grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

fot. archiwum/ Marek Sokołowski
W minioną niedzielę około 2.30 służby otrzymały informację o pożarze pustostanu przy drodze krajowej nr 28 w Skołyszynie. Końcem marca miały miejsce dwa podobne zdarzenia. We wszystkich przypadkach paliły się niezamieszkałe, drewniane domy.
Do niedzielnego pożaru zaangażowanych zostało 6 zastępów straży pożarnych. Działania gaśnicze trwały blisko 2 godziny. Na miejscu pracowali również policjanci z posterunku w Skołyszynie, którzy wykonali oględziny i zabezpieczyli ślady. - W toku wykonanych czynności, już kilka godzin po niedzielnym pożarze, policjanci z posterunku w Skołyszynie zatrzymali podejrzanego o dokonanie podpaleń. 19-latek trafił do policyjnego aresztu. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów, do których się przyznał. Straty powstałe w wyniku podpaleń wyniosły 60 tys. złotych – poinformował mł. asp. Daniel Lelko, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
Mieszkańcowi Gminy Skołyszyn postawiono zarzut zniszczenia lub uszkodzenia cudzej rzeczy, za co grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowiada za dwa pożary, zarówno za ostatni w Skołyszynie, który miał miejsce w niedzielę 7 kwietnia, jak również za pożar pustostanu na granicy Skołyszyna i Lisowa z 28 marca. Wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.
id.

