Polowali na kibiców
W minioną sobotę na parkingu jednego z marketów w Jaśle doszło do niecodziennych wydarzeń. Grupa kilkunastu pseudokibiców urządziła sobie przysłowiowe „polowanie” na fanów Czarnych Jasło. Kibice musieli ratować się ucieczką.

Tuż po zakończeniu sobotniego spotkania, w którym Czarni Jasło przegrali z LKS Rzemieślnikiem Pilzno kibice jasielskiej drużyny powoli opuszczali stadion przy ul. Śniadeckich. Na oddalonym o kilkadziesiąt metrów parkingu pobliskiego marketu czekali już na nich pseudokibice innej drużyny. Prawdopodobnie byli to kibole GKS Glinika Gorlice. Kilku z około kilkunastoosobowej grupy miało zamaskowane twarze. Posiadali na sobie części ubioru w niebiesko-białych barwach, w tym kominiarki. Nie od dziś wiadomo, że środowiska kibiców Czarnych Jasło i Glinika Gorlice nie przepadają za sobą.
Niektórzy z kibiców jasielskiej drużyny mający na sobie klubowe koszulki musieli salwować się ucieczką do wnętrza sklepu, dokąd agresywni napastnicy nie zdecydowali się wbiec. Klienci sklepu z przerażeniem i niedowierzaniem obserwowali wydarzenia rozgrywające się na ich oczach. Na parkingu z kolei bardzo szybko naprzeciw przyjezdnych pseudokibiców stanęła grupa jasielskich kiboli. Do awantury jednak nie doszło. Kiedy na miejscu pojawił się patrol policji napastnicy wsiedli do samochodów próbując następnie wyjechać z parkingu, co starało się im uniemożliwić kilku mężczyzn. Ostatecznie po kilkudziesięciu sekundach odjechali oni w nieznanym kierunku samochodami na gorlickich numerach rejestracyjnych.
Całe zdarzenie starał się zarejestrować nasz dziennikarz, lecz jeden z pseudokibiców z premedytacją zniszczył jego telefon. Udało się jednak odzyskać fragment nagrania, na którym widać obrazy z sobotnich zajść.
Jak udało nam się dowiedzieć, w wyniku sobotnich zdarzeń żadna z osób biorących w nich udział nie odniosła obrażeń. Nie doszło również do uszkodzenia mienia.
PP

