Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Ponad 100 dni na szlaku! Weronika i Sławek kontynuują wielką przygodę w Italii

23

Weronika Łukaszewska i Sławek Sanocki od ponad 100 dni cieszą się zapierającym dech w piersiach widokiem gór rozpościerającym się w Wielkiego Szlaku Włoskiego. Podróżnikom towarzyszy mnóstwo przygód. Potworna burza pod Caninem, zasypane śniegiem przełęcze w Lombardii, czy też problemy zdrowotne i pobyt w szpitalu w Piemoncie, to tylko niektóre z nich. Zapraszamy do lektury kolejnego raportu z trasy Sentiero Italia.     

Wędrówka przez Alpy serwuje podróżnikom różnorodny krajobraz. Okazuje się, że góry to nie tylko majestatyczne szczyty oraz pokryte bujną roślinnością doliny. Na zboczach Rocciamelone Weronika i Sławek natknęli się na pogorzelisko. Jesienią 2017 r. spłonęło tu 4000 hektarów. Pożary trawiły głównie lasy i pastwiska. Większość mieszkańców wiosek ewakuowano. Gęsty dym niósł się aż do Turynu. Po upływie siedmiu lat roślinność odrasta z wielkim trudem. Kikuty drzew nadal stanowią tutaj zagrożenie dla wędrowców. 

Na podróżników czekały tutaj również wymagające podejścia. - Na Testa di Motta z doliny mamy 1500 metrów w górę do pokonania. Jak dotychczas, to największe podejście na szlaku. Dalej idziemy drogą, popularną wśród motocyklistów i fanów 4x4. Odkurzeni, schodzimy do baśniowych wiosek, w których artyści zadbali o upiększenie przestrzeni tak prozaicznych jak skrzynki na prąd. Każdy kąt w Balboutet, Usseaux, Laux jest zaskakującym odkryciem - zapewnia Sławek.

W Alpach Kotyjskich zachwyca nie tylko Monviso. Szczyt o wysokości 3841 m n.p.m. wybija się ponad otaczające go grzbiety. To piękny szczyt, podobny do Matterhorna, uważanego za najpiękniejszą górę. To właśnie u stóp Monviso swoje źródła ma Pad, największa i najdłuższa rzeka we Włoszech.

- Zachwyciła nas ta część Alp. Różnorodność pejzaży w jednej dolinie powala na łopatki. Jest też bardziej dostępna, bo drogi wiodą na wysokie przełęcze, gdzie mijamy rowerzystów i motocyklistów. Nocleg na wysokości 2700 metrów jest niemal mroźny, ale za to możemy obcować z rodziną koziorożców. Niestety, oznacza to, że turyści prawdopodobnie zostawiają resztki jedzenia albo wręcz je karmią, dlatego nie przeszkadza im nasze towarzystwo - mówi Weronika. 

Wraz z nadejściem września, w Alpach zaczyna zmieniać się pogoda. Jesień niebawem zagości tutaj na dobre. Temperatury są coraz niższe. Mieszkańcy okolicznych wiosek twierdzą, że po 15. sierpnia w Alpach zaczyna się już zima. Przez dwa dni Weronika i Sławek nieco spuścili z tonu w obawie przed spodziewanymi opadami deszczu. Ostatecznie, na szlaku nie spadła nawet jedna kropla deszczu. Trzeciego dnia postanowili ruszyć z animuszem na szlak, choć prognozy nie były zbyt optymistyczne. Już po dwóch godzinach wędrówki byli przemoczeni do suchej nitki.

Pogoda nie rozpieszczała podróżników z Jasła. - Najgorszą burzę przetrwaliśmy śpiąc pod wielkim namiotem eventowym. Nie chcemy myśleć, co by było, gdybyśmy musieli ją spędzić w naszym ultralekkim „domu”. Do Valle Stura di Demonte schodziliśmy w Sambuco. Dolina oddziela Alpy Kotyjskie od Alp Nadmorskich. W wiosce nie ma sklepu, więc łapiemy autostop, co we Włoszech nie jest łatwe! - wspomina Sławek. 

W końcu udało im się złapać podwózkę. Włoszki, które postanowiły zabrać Weronikę i Sławka na pokład swojego samochodu przyznają, że były w Warszawie i Krakowie, a sama Polska bardzo im się spodobała. Młodsza z nich (córka) stwierdziła, że chce przyjechać do Polski na wymianę studencką.

Celem podróży samochodem było uzupełnienie zapasów. Podróżnicy po wizycie w sklepie wrócili na szlak. Kolejne zakupy czekają ich dopiero za… 120 kilometrów.  

Wędrówkę najdłuższym szlakiem górskim na świecie możecie śledzić na stronie internetowej viamountains.com   

Sponsorem wyprawy jest firma JAFAR. Partnerem Miasto Jasło. Partnerami technicznymi: Brubeck, Cumulus. Patronat medialny nad wyprawą objął portal www.jaslo4u.pl. 

red. 
Reklama

Komentarze: 23

Dodaj komentarz Widok:
0
@ nie interesuje
dnia 14.09.2024, 09:32 · Zgłoś
redakcyjko skończcie już z tym.
Odpowiedz
0
@ Hghghgh
dnia 13.09.2024, 09:35 · Zgłoś
Jakby chodzili do pracy to by im by się nie chciało chodzic po górach
Odpowiedz
4
@ Hghghgh
dnia 12.09.2024, 15:34 · Zgłoś
Nie ma to jak znaleźć [...] ktorzy za to zapłacą. Bohaterami są ludzie z nowe stylu i nikt o nich nie pisze .
Odpowiedz
6
@ Anonim65765
dnia 12.09.2024, 17:04 · Zgłoś
Ludzie z Nowego Stylu bohaterami? XD
Brak ambicji to teraz bohaterstwo czy wymówka?
Odpowiedz
0
@ Nic dziwnego
dnia 12.09.2024, 15:28 · Zgłoś
Obawiam sie ze po tej wyprawie Slawek bedzie w ciazy.na tych wysokosciach wieje od tylu...
Odpowiedz
3
@ Anonim44833
dnia 12.09.2024, 15:21 · Zgłoś
Ale zazdrośnicy tutaj, żal wam tylki ściska
Odpowiedz
4
@ Darko
dnia 12.09.2024, 14:14 · Zgłoś
Brawo wspaniała przygoda i fajny sposób na przejście nie tylko przez góry ale i przez życie pozdrawiam
Odpowiedz
-6
@ Szkoła przetrwania
dnia 12.09.2024, 15:24 · Zgłoś
Potworne korki w Jaśle - sytuacja ekstremalna, ludzie cierpią w upale i co? Kogo to interesuje?
Kto się pochyli i napisze newsa z podziwem dla przeżyć mieszkańców?
Zapraszam autora/autorkę tego newsa do przeprowadzenia wywiadów, zasięgnięcia opinii i wrażeń z tego armagedonu.
Cytat "Różnorodność pejzaży w jednej dolinie powala na łopatki".
W dolinie rzeki Jasiołki powala na kolana jednorodność pejzaży, a drzemnąć się nie da, trzeba sunąć krok po kroku nie licząc na podwózkę, chyba, że na rurce od roweru.
Tu jest dopiero szkoła przetrwania, horror i groza.
Alpy przy tym to pikuś, małe [...], wstyd o tym pisać.
Odpowiedz
8
@ Anonim41516
dnia 12.09.2024, 19:23 · Zgłoś
Od jutra będziecie stać nie tylko w korkach ale szykujcie kajaki, bo przez deszcze zaczynamy akcje Betonoza 2000 - głosuj głupio i wygrywaj [...] nagrody.
Odpowiedz
1
@ Anonim35190
dnia 12.09.2024, 12:12 · Zgłoś
Jad się leje strumieniami...
Odpowiedz
9
@ Bez komentarza
dnia 12.09.2024, 11:32 · Zgłoś
Też bym chciał mieć 100 dni wakacji, niestety muszę uczciwie pracować i nie mam na to czasu i pieniędzy.
Odpowiedz
7
@ Anonim98133
dnia 12.09.2024, 10:53 · Zgłoś
Jak po tej wyprawie nie będzie trójki dzieci i 20 ataków szczytowych, to oni we dwójkę są ciężko chorzy.
Odpowiedz
5
@ Ferdek
dnia 12.09.2024, 10:49 · Zgłoś
A czy Weronika i Sławek rozbili juz base camp?
Odpowiedz
-2
@ Odlot od bazy
dnia 12.09.2024, 15:39 · Zgłoś
Houston, We've Had a Problem!
Ferdek oderwał się od "base" , orbituje po drugiej stronie tęczy.
Szuka tam "camp".
Odpowiedz
-1
@ Ferdek
dnia 12.09.2024, 16:51 · Zgłoś
Jesli juz to "HAVE"geniuszu chciałes blysnac ale spaliłeś
Odpowiedz
2
@ dragoness
dnia 12.09.2024, 19:10 · Zgłoś
Panie Ferdek, tak brzmi oryginalny cytat. Raczej pan nie błysnął.
Odpowiedz
2
@ do Ferdka
dnia 12.09.2024, 19:29 · Zgłoś
Najpierw trzeba sprawdzić aby kogoś poprawiać, bo można się zbłaźnić.
Odpowiedz
10
@ ania
dnia 12.09.2024, 10:14 · Zgłoś
Już nikt nie jest zainteresowany tymi wyczynami, to już jest nudne ehhh...
Odpowiedz
7
@ Ciekawa
dnia 12.09.2024, 09:23 · Zgłoś
To oni się chwała czy żalą ? Ani nie ma czym ani na co ?
Odpowiedz
17
@ weronika
dnia 12.09.2024, 09:20 · Zgłoś
Fajnie by było aby po tej wyprawie poszli do uczciwej pracy.
Odpowiedz
1
@ Hghghgh
dnia 13.09.2024, 21:49 · Zgłoś
O tym pisałem do dostalem minisy
Odpowiedz
11
@ assi
dnia 12.09.2024, 09:16 · Zgłoś
Fajnie by było, aby po tej wyprawie, Weronika była w ciąży.
Odpowiedz
5
@ Fajnie
dnia 12.09.2024, 15:26 · Zgłoś
Fajnie by było aby wilk był syty i owca była w ciąży.
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.