Porzucone samochody zaśmiecają ulice miast – również Jasła
Parkowanie aut na miejskich ulicach jest zjawiskiem powszechnym – zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. Każdy kierowca może zostawić swój pojazd na jezdni czy przydrożnym parkingu kiedy chce, oczywiście z poszanowaniem przepisów prawa i tylko w miejscu, gdzie jest to dozwolone. Na jak długo – wyłączając nadzwyczajne okoliczności dopóty, dopóki samochód będzie przejawiał gotowość do spełniania funkcji, do jakich został przeznaczony.

Wraki pojazdów zalegających miejskie ulice bądź przydrożne parkingi są utrapieniem dla mieszkańców wielu miast – zarówno wielkich aglomeracji, jak i niewielkich, oddalonych od nich „miasteczek”. Pozostawione przez właścicieli w konkretnym miejscu, przez miesiące bądź lata całkowitego nieużytkowania zdążyły wpisać się w okoliczny krajobraz, dzień w dzień strasząc przechodniów i blokując miejsca parkingowe kierowcom aut „będącym w ruchu”.
Samochody-wraki na jasielskich ulicach
Problem znany jest również mieszkańcom Jasła – na terenie naszego miasta samochodów-rupieci nie znajdziemy wprawdzie dużo, ale baczni przechodnie tutejszych ulic z pewnością nie mieliby trudności ze wskazaniem przynajmniej kilku, które w ostatnim czasie nie zdołały ujść ich uwagi. Jednym z najbardziej rzucających się w oczy takich pojazdów był do niedawna czerwony daewoo lanos, który po kilku latach „parkingowania” przy ul. Wincentego Pola (po lewej stronie jezdni, idąc od skrzyżowania tej ulicy z ul. Grota Roweckiego w kierunku kładki na rzece Wisłoce) przed paroma dniami został uprzątnięty na polecenie jego właściciela, który – jak się okazało – od dłuższego czasu przebywa za granicą.

daewoo lanos z ul. W. Pola
(fot. nadesłana przez Czytelnika)
Innym pojazdem, który wciąż, w dosłownym tego słowa znaczeniu, „zaśmieca” parking przy ul. Tadeusza Sroczyńskiego (droga boczna od ul. Lwowskiej, prowadząca do Medycznej Szkoły Policealnej im. R. Weigla) jest ford escort – wspomniany lanos, który uwagę przechodniów mógł wzbudzać głównie z powodu braku powietrza w oponach w zestawieniu z tym pojazdem prezentował się nad wyraz okazale. Forda można uznać za wrak w pełnym tego słowa znaczeniu. Oto i on:



Prezentując absolutne samochodowe "rarytasy" jasielskich ulic nie sposób pominąć również innego pojazdu ze stajni forda – unikatowego egzemplarza modelu scorpio, który od lat "podziwiać" można na parkingu przy ul. Szkolnej (naprzeciwko supermarketu Centrum).


Jak pozbyć się rupiecia
Samochody-wraki powinny być z ulic niezwłocznie usuwane. Nie jest to jedynie opinia ludzi, których nieustannie rażą one po oczach, lecz przepis polskiego prawa. Problematykę tę regulują dwa rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji – pierwsze określa wytyczne w sprawie usuwania pojazdów pozostawionych bez tablic rejestracyjnych lub których stan wskazuje na to, że nie są używane, drugie dotyczy kwestii usuwania pojazdów, których używanie może zagrażać bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu drogowego albo utrudniających prowadzenie akcji ratowniczej – tłumaczy Krzysztof Buba, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Jaśle, instytucji, w której kompetencjach leży m.in. właśnie podejmowanie czynności zmierzających do usuwania wraków aut z jasielskich ulic. Jej funkcjonariusze czynią to głównie po otrzymaniu zgłoszenia od mieszkańców. O potrzebie zajęcia się takimi pojazdami informują przeważnie osoby, które mają z nimi styczność na co dzień, przez co te wraki nie mogą umknąć ich uwadze. Czasem też sami funkcjonariusze straży, podczas odbywanych patroli zauważą takie samochody – mówi nasz rozmówca.
O tym, czy konkretny pojazd, który stoi na jezdni bądź parkingu od dłuższego czasu i nie wydaje się być zdatny do użytkowania powinien zostać usunięty z miejsca, gdzie się znajduje decyduje szereg przesłanek. To wszystko trzeba dokładnie rozpatrzyć. W pierwszej kolejności zawsze sprawdzamy, czy dany pojazd rzeczywiście jest nieużywany. Jeśli jest on zarejestrowany, posiada tablice rejestracyjne, aktualne badania techniczne, ma opłacone OC i może być w każdej chwili uruchomiony i włączony do ruchu to trudno nazwać go wrakiem, nawet gdy z jego opon zeszło powietrze i stoi w tym stanie przez długi czas – tłumaczy Krzysztof Buba. Po wstępnym rozeznaniu sprawy konkretnego samochodu, w przypadku stwierdzenia, iż według prawa faktycznie winien on zostać usunięty z miejsca, w którym się znajduje jasielscy strażnicy w pierwszej kolejności próbują skontaktować się z właścicielem pojazdu. Próba ustalenia jego tożsamości często bywa dla nich czynnością czasochłonną, choć zazwyczaj kończy się sukcesem. Wówczas idziemy do takiej osoby, rozmawiamy i ten pojazd w krótszym lub dłuższym okresie czasu zostaje przez nią usunięty, bez konieczności odholowania go przez pomoc drogową, za co właściciel pojazdu musiałby później zapłacić, a myślę, że nie tędy droga. Zdarzało nam się podejmować takie radykalne kroki, ale tylko dwa, może trzy razy w ostatnich latach – mówi zastępca komendanta Straży Miejskiej w Jaśle.

Należy podkreślić, iż pojazdy zakwalifikowane jako niezdatne do użytkowania mogą zostać usunięte przez strażników miejskich wyłącznie z drogi publicznej, stref zamieszkania i stref ruchu. W innych miejscach, np. na osiedlach mieszkaniowych, nie możemy podejmować takich działań. Te tereny mają swoich właścicieli, u których można interweniować. Pytanie tylko, czy mają oni prawo usunąć pojazd, który na przykład uległ uszkodzeniu i stoi na parkingu przy bloku, gdyż właściciela nie stać na jego naprawę. Wydaje mi się, że nie – mówi nasz rozmówca.
Widzisz wrak samochodu, powiadom o nim straż miejską
Zdaniem Krzysztofa Buby aby ulice Jasła były wolne od samochodów-rupieci niezbędna jest pomoc i zaangażowanie mieszkańców. Jeśli ktoś często przechodzi obok takiego pojazdu, łatwiej mu zwrócić na niego uwagę. Strażnicy miejscy w trakcie prowadzonych patroli nie są w stanie wszystkiego dostrzec, niektóre rzeczy czasem mogą przeoczyć. Dlatego jeżeli ktokolwiek widzi wrak samochodu stojący na terenie miasta, niech kontaktuje się ze strażą miejską bądź policją, organami gminnymi czy zarządcą konkretnej drogi. Po takiej interwencji szybko będzie można go usunąć, jeżeli oczywiście będą ku temu przesłanki – apeluje zastępca komendanta Straży Miejskiej w Jaśle.

W roku 2013 jasielska straż miejska uporała się z kilkoma wrakami samochodów, które szpeciły ulice miasta. W roku obecnym jej funkcjonariusze, w związku z naszą interwencją, doprowadzili do usunięcia z drogi publicznej jednego pojazdu – wspomnianego daewoo lanosa, stojącego przy ul. W. Pola.
Jakub Hap
