Postój mi się należy!
Dobry kierowca respektuje znaki i przepisy ruchu drogowego. Jeśli je łamie i ma je w dalekim poważaniu powinien dostać mandat. Oto kierowca, który albo nie zna znaku "zakaz zatrzymywania się" albo stwierdził, że postój mu się należy.

Kierujący samochodem dostawczym nic sobie nie robi z przepisów. Ponadto nie szanuje pieszych, którym zablokował przejście. Znak stojący tuż obok jest dla niego bez znaczenia. W tym przypadku złamał dwa przepisy. Po pierwsze zaparkował w miejscu do tego nieprzeznaczonym, po drugie stanął na całej szerokości chodnika.


Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy macie do czynienia kierowcami parkującymi "inaczej"?
id

