Potrącił człowieka i pojechał dalej. Myślał, że uderzył w zwierzę
Funkcjonariusze Posterunku Policji w Tarnowcu prowadzą dochodzenie w sprawie wypadku drogowego, jaka wydarzył się na terenie tej miejscowości we wczorajszy wieczór. 17-letni motorowerzysta potrącił tam idącego poboczem drogi 41-latka. Pieszy trafił do szpitala.
Dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Jaśle poinformował o zdarzeniu o godzinie 18.50 członek rodziny poszkodowanego. Sprawą zajęli się funkcjonariusze z tarnowieckiego posterunku. Po wstępnym jej rozeznaniu rozpoczęli poszukiwania motorowerzysty, który – jak się okazało – po potrąceniu pieszego oddalił się z miejsca zdarzenia. Jego wytypowanie nie zajęło policjantom dużo czasu. 17-letniego mieszkańca gminy Tarnowiec zastali w miejscu zamieszkania. Motorowerzysta przyznał, że jadąc od stacji benzynowej w kierunku sanktuarium (pieszy, jak się okazało, szedł w tę samą stronę) dopuścił się potrącenia, jednak z jego wyjaśnień wynikało, że cały czas był przekonany, jakoby uderzył w zwierzę. Mężczyzny leżącego w oddzielonych od jezdni lekką skarpą zaroślach – jak wyznał funkcjonariuszom – nie zauważył.
Poszkodowanego załoga karetki pogotowia przetransportowała do szpitala. Życiu mężczyzny –również zamieszkałemu na terenie gminy Tarnowiec – nie zagraża niebezpieczeństwo, jednak w związku z odniesionymi obrażeniami decyzją lekarzy został hospitalizowany.
Z racji, że wyjaśnienia złożone przez obydwu uczestników zdarzenia nie są ze sobą spójne szczegółowe okoliczności wypadku zostaną ustalone w toku wszczętego dochodzenia. Prowadzi je Posterunek Policji w Tarnowcu.
Motorowerzysta i pieszy zostali przebadani na zawartość alkoholu w organizmie. Byli trzeźwi.
jh
